Bruksela buduje nowy Związek Sowiecki, a Zachód już upadł. Tylko sojusz Polski i Rumunii może ocalić Europę!
Brutalna ingerencja w wybory i niszczenie demokracji
Eurokraci panicznie boją się utraty wpływów, dlatego posuwają się do brutalnej, zewnętrznej ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennych państw. W Rumunii doprowadzono do unieważnienia wyborów i pozbawienia praw wyborczych prawowitego kandydata bez jakiejkolwiek decyzji sędziego. Była to operacja tzw. głębokiego państwa i establishmentu, której celem było utrzymanie unijnej większości w Radzie UE. Jak zauważa Siminion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim na antenie telewizji wPolsce24, Emmanuel Macron oraz Ursula von der Leyen osadzili tam „marionetkowego prezydenta”, co stanowi hańbę dla rumuńskiej demokracji.
Co więcej, ta machina nacisków i prób obalania niewygodnych władz nie jest nowością dla Polaków. Simion wprost wskazuje, że zachodnie interwencje w wybory uderzyły w Polskę w 2023 roku i sytuacje te należy dokładnie udokumentować. Elity zmierzają wprost do zbudowania federalnego superpaństwa poprzez anulowanie prawa weta, narzucając swoją wolę mniejszym państwom.
Demokracja w Europie jest obecnie realnie zagrożona przez tych, którzy za wszelką cenę chcą powstrzymać sprzeciw obywateli wobec obecnego kierownictwa UE.
Zielony Ład i marksistowska inżynieria społeczna
Obecna Komisja Europejska zachowuje się jak sowieccy komisarze. Bruksela jako jedyna siła geopolityczna na świecie wciąż na siłę forsuje niszczycielski Zielony Ład, który rujnuje europejski dobrobyt. W parze z tym idą niebezpieczne plany ideologiczne, uderzające w chrześcijańskie fundamenty Europy i samą ludzką tożsamość.
Według lidera rumuńskiej opozycji, zachodnia Europa jest już niestety stracona. Tamtejsze elity sprowadziły obcą cywilizację poprzez nielegalną migrację, doprowadzając do zniszczenia europejskiego dziedzictwa. Za unijnym sterem stoją „chore umysły”, które próbują wskrzesić ideologię marksistowską i zrównać wszystkich ze sobą w jednolitym, kulturowym tyglu. Tymczasem zapomina się, że Bóg stworzył nas różnymi, a piękno i siła europejskiego projektu tkwią w istnieniu niezależnych i suwerennych narodów.
Szantaż wobec centralnej Europy i ukraińskie mrzonki
Politycy tacy jak Donald Tusk każdego, kto broni narodowych interesów, próbują łatwo dyskredytować, wyzywając od „rosyjskich agentów”. Tymczasem prawica z Europy Środkowo-Wschodniej doskonale dostrzega zagrożenie ze Wschodu i całe życie walczy z rosyjską propagandą, ale nie zamierza popadać w proukraińską naiwność.
Simion apeluje o twardy realizm w kwestii ewentualnego dołączenia Ukrainy do UE. Ukraina, pomimo faktu bycia ofiarą wojny, zmaga się z gigantyczną korupcją i nie szanuje praw mniejszości narodowych. Odmawia się podstawowych praw do szkół i kościołów m.in. polskiej i półmilionowej rumuńskiej mniejszości na Ukrainie. Dopóki Kijów nie spełni tych samych rygorystycznych warunków, jakie musiały spełnić Polska czy Rumunia, jego akcesja zagraża zniszczeniem Unii. Każdy nowy kraj członkowski powinien wnosić do sojuszu więcej dobrobytu i bezpieczeństwa, a nie je odbierać.
Ostatnia nadzieja w Międzymorzu
Skoro Zachód upada, historyczną misją Europy Środkowo-Wschodniej jest ocalenie prawdziwego projektu europejskiego opartego na swobodzie wspólnego rynku bez federalnego kagańca. Wymaga to natychmiastowego zjednoczenia państw takich jak Polska, Rumunia (będących odpowiednio 5. i 6 pod względem liczby ludności państwem UE), Węgry, Słowacja, Czechy, Bułgaria i kraje bałtyckie.
Receptą na unijny dyktat jest odrodzenie idei Międzymorza, od Bałtyku po Morze Czarne, lansowanej przez marszałka Józefa Piłsudskiego, a współcześnie rozwijanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Rządy Prawa i Sprawiedliwości pokazały drogę do sukcesu i mogą być w tym procesie doskonałym wzorem. Znakomici konserwatywni politycy w Polsce, tacy jak Andrzej Duda, Jarosław Kaczyński, czy reprezentujący dumę narodu Karol Nawrocki, pokazują, że walka o własne interesy jest możliwa i konieczna - zauważa Simion.
- To czas, by Polacy i Rumuni jako "jeden naród pod dwoma flagami" wspólnie stanęli do walki o bezpieczną przyszłość Europy ojczyzn i naszych dzieci. Nie ma zgody na dyktaturę z Brukseli! - podsumowuje.
źr. wPolsce24











