Bójka na stacji benzynowej. Nie zgadniecie kim byli jej uczestnicy

31 sierpnia rząd Donalda Tuska zakończył program CPN, którego celem było obniżenie rekordowo wysokich cen paliw. Wielu kierowców ruszyło w ostatniej chwili na stacje benzynowe, by zatankować przed podwyżką cen paliw. Sprawiło to, że ustawiły się przed nimi długie kolejki.
Bójka w Wałbrzychu
Jak informowaliśmy wcześniej, w kolejce na stacji w Wałbrzychu doszło do dantejskich scen. Dwóch mężczyzn pobiło się ze sobą, a kobieta próbowała ich rozdzielać. W pewnym momencie do walczących podszedł trzeci mężczyzna, który uderzył jednego z nich pałką teleskopową. Nagranie, wykonane przez przypadkowego świadka, błyskawicznie rozeszło się po internecie.
Teraz media ujawniły zaskakujący fakt. Większość uczestników tej bójki to byli policjanci. Dziennik Fakt ustalił, a dolnośląska policja potwierdziła, że jednym z walczących był komendant Komendy Miejskiej w Jeleniej Górze. Policjantką, tym razem z garnizonu warszawskiego, była także kobieta, która próbowała rozdzielić walczących.
W wałbrzyskiej policji służył także mężczyzna z pałką teleskopową, chociaż w momencie zdarzenia był po służbie. Nadkom. Marcin Świeży z KMP w Wałbrzychu powiedział Faktowi, że wezwał na miejsce policję i, obawiając się eskalacji, użył środku przymusu bezpośredniego. Policjanci pojawili się na stacji ok. 21. Sporządzili notatkę ze zdarzenia i pouczyli uczestników zajścia, że mogą dochodzić swoich praw na drodze cywilnej.
Komendant stracił stołek, sprawę bada prokuratura
W środę rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu asp. szt. Łukasz Dutkowiak poinformował, że nagranie, które trafiło do sieci, to tylko fragment dłuższego zajścia. Ponieważ wstępne ustalenia potwierdzają, że brali w niej udział funkcjonariusze policji, w tym jeden pełniący funkcje kierowniczą – sprawa wymaga kompleksowego wyjaśnienia – stwierdził, dodając, że komendant wojewódzki zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających przez Wydział Kontroli.
Dutkowiak poinformował później, że już wstępne wnioski dały podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do komendanta z Jeleniej Góry. Decyzją komendanta wojewódzkiego został usunięty już ze stanowiska, zawieszony w obowiązkach i przeniesiony do dyspozycji KWP we Wrocławiu.
Sprawą zainteresowała się także prokuratura. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera poinformował, że po doniesieniach medialnych i publikacji nagrania Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu wszczęła z urzędu czynności sprawdzające.
źr. wPolsce24 za Fakt, TVN24











