Naćpani nastolatkowie ukradli paliwo. Policja zatrzymała ich po brawurowej ucieczce

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek rano. Ok. 7 dyżurny policjant dostał zgłoszenie o kradzieży paliwa na jednej ze stacji w okolicach miasta. Na miejsce skierowano najbliższe patrole.
Zatrzymano ich po pościgu
Policjanci zauważyli samochód, który pasował do przekazanego im opisu, w miejscowości Włynkówko. Gdy próbowali go zatrzymać, kierowca wcisnął pedał gazu i zaczął uciekać. Jechał pod prąd, łamiąc kolejne przepisy. W okolicy ul. Portowej w Słupsku doprowadził do kolizji z Mercedesem, ale mimo uszkodzenia swojego auta uciekał dalej.
W końcu policjantom udało się zablokować samochód podejrzanych, uniemożliwiając dalszą im ucieczkę. Zatrzymano dwójkę nastolatków – 18-letniego kierowcę i jego 17-letniego pasażera.
Długa lista zarzutów
Po sprawdzeniu okazało się, że 18-latek, mieszkaniec Wielkopolski, nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Badanie testerem wykazało, że prowadził pod wpływem narkotyków. A to nie koniec. Audi, którym uciekali, okazało się być przywłaszczone, a przed tankowaniem chłopcy założyli na nie skradzione tablice rejestracyjne. Te właściwe policjanci znaleźli w bagażniku – razem z narkotykami i maczetą.
Pomorska policja poinformowała, że obaj nastolatkowie najprawdopodobniej usłyszą zarzuty kradzieży tablic rejestracyjnych i wykorzystania ich do kradzieży paliwa, a także posiadania substancji odurzających. Starszy usłyszy także zarzuty niezatrzymania się do kontroli, jazdy bez uprawnień i jazdy pod wpływem środków odurzających.
źr. wPolsce24 za Pomorska Policja











