Polska

Bodnar chce ścigać Brauna za sprawę lekarki z Oleśnicy. W tle zastrzyk w serce dziecka w 36 tygodniu życia prenatalnego

opublikowano:
_MIL6941_Braun (1)
Grzegorz Braun może mieć przedstawione prokuratorskie zarzuty (Fot. Fratria/Liudmyla Kazakova)
Prokurator generalny Adam Bodnar chce, żeby Parlament Europejski uchyli immunitet Grzegorzowi Braunowi. Ma to pozwolić na przedstawienie mu zarzutów m.in. w sprawie obywatelskiego zatrzymanie lekarki, która uśmierciła zastrzykiem w serce będącego w 36 tygodniu życia prenatalnego Felka.

Grzegorz Braun, wraz z innym politykiem Konfederacji Korony Polskiej Romanem Fritzem, chcieli zatrzymać w szpitalu w Oleśnicy Gizelę Jagielską. Lekarka, będąca jednocześnie wicedyrektorką publicznej placówki, jest znana z proaborcyjnych poglądów i dokonywania aborcji w późnych stadiach życia płodowego dzieci. To ona podała chlorek potasu do serca 36-tygodniowemu Felkowi – o sprawie tej mówiła cała Polska.

To, co politycy nazywali „obywatelskim zatrzymaniem” sama lekarka i wezwana na miejsce policja zakwalifikowała jako próbę pozbawienia jej wolności.

Bodnar wysyła wniosek

- Dzisiaj prokurator generalny Adam Bodnar skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu posłowi do Parlamentu Europejskiego Grzegorzowi Braunowi – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak.

Przypomniała, że śledztwo w sprawie pozbawienia wolności lekarki w czasie incydentu z udziałem Brauna wszczęła Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy, a następnie - jak poinformowała - postępowanie to trafiło do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Adamiak dodała, że prokurator prowadzący postępowanie dotyczące zdarzeń z 16 kwietnia dołączył do niego jeszcze inne postępowania, w których gromadzono materiał dowodowy w związku z innymi zachowaniami Brauna, m.in. związane z publicznym nawoływaniem do nienawiści na tle różnic wyznaniowych.

- Uwzględniając te wszystkie postępowania, które znalazły swoje miejsce w jednym postępowaniu Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prokurator referent sprawy przygotował wniosek o uchylenie immunitetu, który swoim zakresem obejmuje sześć przestępstw. Cztery z tych przestępstw odnoszą się bezpośrednio do pani dr Gizeli Jagielskiej i ona jest, jeżeli chodzi o te cztery zachowania, osobą pokrzywdzoną. Dwa czyny dotyczą innych zachowań pana europosła Grzegorza Brauna - mówiła prok. Adamiak.

Zarzuty prokuratury wobec Brauna – po ewentualnym uchyleniu mu immunitetu przez PE - mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.

Prokuratura bada śmierć Felka

Śledztwo toczy się także w sprawie tego, co zrobiła Gizela Jagielska. Prokuratura zainteresowała się tematem po licznych informacjach medialnych. Temat nagłośniła też Fundacja Pro – Prawo do Życia. Śledztwo prowadzone jest w sprawie przerwania ciąży za zgodą kobiety, z naruszeniem przepisów ustawy – gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety.

- Koniec wakacji – skomentował wniosek Adama Bodnara europoseł Grzegorz Braun.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

PiS odpowiada na deklarację Morawieckiego. Jasna wypowiedź Błaszczaka

opublikowano:
Mariusz Błaszczak ocenił woltę Mateusza Morawieckiego
Mariusz Błaszczak ocenił woltę Mateusza Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Polska prawica staje przed poważnym sprawdzianem po decyzjach podjętych przez grupę polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego. Na sejmowych korytarzach przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusz Błaszczak, w mocnych słowach odnieśli się do powstania konkurencyjnego klubu parlamentarnego.
Polska

Dlaczego wciąż nie przesłuchano Kacprzyka? Zaskakująca odpowiedź Żurka na pytania naszego dziennikarza

opublikowano:
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
To już 50 dni od wybuchu 50 dni od medialnego wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Od tego czasu lekarz nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę. Dlaczego? Podczas konferencji prasowej Waldemara Żurka dziennikarz telewizji wPolsce24, Rafał Jarząbek, próbował uzyskać odpowiedź na to pytanie. Odpowiedź prokuratora generalnego budzi konsternację.
Polska

Gigantyczne wotum wdzięczności polskiego miliardera prawie gotowe

opublikowano:
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą (Fot. wPolsce24)
Miliarder Roman Karkosik cudem przeżył skomplikowaną operację i to właśnie po niej miał się nawrócić i dołączyć w gorącej wierze do swojej żony Grażyny. Niesamowitym wotum za ocalenie jest piękny i jednocześnie największy na świecie pomnik Matki Bożej, który stoi już w Konotopiu koło Kikoła.
Polska

Mieszkańców lubelskiej miejscowości obudził potężny huk. Wojsko informuje o "niezidentyfikowanym obiekcie latającym"

opublikowano:
Dron spadł pod Lublinem
Coś spadło pod Lublinem (fot. wPolsce24)
Mieszkańców miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim obudził nad ranem potężny huk. Na jednym z pól odkryto krater, a wkrótce pojawiło się tam wojsko.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Paraliż decyzyjny i inercja - to serwuje nam rząd Tuska w chwili zagrożenia

opublikowano:
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły (fot. wPolsce24)
Nocny incydent na Lubelszczyźnie, gdzie najprawdopodobniej spadła rosyjska rakieta, po raz kolejny obnażył bezradność i fikcję zarządzania kryzysowego w wykonaniu obecnej ekipy rządzącej. Choć w zagrożonych rejonach wyły syreny alarmowe, mieszkańcy nie otrzymali żadnych informacji ani instrukcji ze strony państwa. Zamiast sprawnej komunikacji z obywatelami – chaos, strach i urzędniczy paraliż - mówi w rozmowie z Marcinem Wikłą Michał Dworczyk.
Polska

„Trzy godziny czekaliśmy na informacje”. Nocny incydent na Lubelszczyźnie obnażył słabość rządu

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Nocny incydent pokazał problemy rządu Donalda Tuska. (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Wojskowy śmigłowiec zlokalizował prawdopodobne miejsce upadku w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie, gdzie znaleziono około 10-metrowy krater. W związku z pojawieniem się w polskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowanego obiektu, politycy opozycji zwracają uwagę na błędy komunikacyjne ze strony rządu.