Polska

Bezmyślna decyzja MSWiA zablokowała rządowe serwery i doprowadziła do paraliżu. Jak oni na to wpadli?

opublikowano:
Donald Tusk zaserwował Polakom chaos. teraz zatroskany siedzi na sali sejmowej
Donald Tusk zaserwował Polakom chaos (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Masowe rozesłanie alertu RCB z aktywnym linkiem doprowadziło do paraliżu portalu gov.pl. Oficjalna narracja? „Prace serwisowe”.

Wystarczyła jedna bezmyślna decyzja polityczna i jedno kliknięcie, by położyć kluczową infrastrukturę cyfrową państwa. Masowy Alert RCB, wysłany do milionów obywateli z bezpośrednim odnośnikiem do portalu rządowego, wywołał gigantyczny skok ruchu, z którym serwery nie miały szans wygrać. Rząd – w imieniu ministra Marcina Kierwińskiego – w praktyce przeprowadził sam na siebie niszczycielski, rozproszony atak odmowy usługi (DDoS).

Anatomia paraliżu: Kilkadziesiąt milionów wywołań w kilka minut

System Alert RCB został stworzony z myślą o informowaniu obywateli o bezpośrednich zagrożeniach dla życia i zdrowia – klęskach żywiołowych, ekstremalnych warunkach pogodowych czy wypadkach masowych. Tym razem jednak został użyty jako narzędzie masowego powiadamiania z bezpośrednim linkiem przekierowującym na strony rządowe.

Każdy specjalista z zakresu inżynierii sieciowej i utrzymania infrastruktury wie, że wysłanie wiadomości SMS do kilkunastu milionów odbiorców jednocześnie generuje tzw. pico-burst – natychmiastową, niemal równoczesną falę wywołań. Gdy chociażby 2–5% odbiorców kliknie w otrzymany odnośnik w tym samym momencie, na serwery spływa kilkaset tysięcy żądań na sekundę. Efekt? Całkowity paraliż.

Sytuację dosadnie podsumował poseł i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński we wpisie na platformie X (dawniej Twitter):

@jciesz:

„Minister @MKierwinski swoją bezmyślną decyzją o rozesłaniu milionów linków Alertem RCB zablokował dostęp do wszystkich stron rządowych. Wyjątkowa amatorka.”

Strona raz działa, raz nie. Amatorszczyzna w czystej postaci

Skutki decyzji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego odczuli natychmiast obywatele w całym kraju. Portal gov.pl oraz powiązane z nim serwisy poszczególnych ministerstw i urzędów przestały reagować. Reakcja infrastruktury była podręcznikowym objawem przeciążenia:

  • Błędy połączenia: Strony ładowały się w nieskończoność lub zgłaszały błędy limitu czasu odpowiedzi (HTTP 504 Gateway Timeout / 502 Bad Gateway).

  • Losowy dostęp: Portal „raz działał, raz nie”, w zależności od tego, czy zapytanie użytkownika trafiło w krótkie okienko chwilowego zwolnienia zasobów procesora i pamięci RAM serwerów.

  • Blokada e-administracji: Kluczowe usługi cyfrowe oraz formularze państwowe stały się całkowicie niedostępne dla osób, które w tym czasie próbują załatwić pilne sprawy urzędowe.

Oficjalna wersja: „Trwają prace serwisowe”

Zamiast otwartego przyznania się do popełnionego błędu i braku wyobraźni technicznej, w komunikacji rządowej zastosowano klasyczny unik. Na niedostępnych portalach oraz w odpowiedziach służb prasowych zaczęły pojawiać się komunikaty informujące o rzekomych „planowanych pracach serwisowych” i „przeglądzie technicznym serwerów”.

Tłumaczenie to wywołało falę oburzenia i kpin zarówno ze strony ekspertów z branży IT, jak i zwykłych użytkowników serwisu X. Nikt nie miał wątpliwości, że awaria była bezpośrednią konsekwencją rozesłanego chwilę wcześniej Alertu RCB.

Komentarze internautów nie pozostawiają złudzeń

  •  „Kto bogatemu zabroni przeprowadzić atak DDoS na własną infrastrukturę? Wystarczyło wysłać SMS-a bez linku albo zastosować buforowanie na Cloudflare/Akamai. To są podstawy administracji sieciami!”

  •  „Chciałem złożyć wniosek w urzędzie przez ePUAP, ale pan minister postanowił przetestować wytrzymałość serwerów. Test oblany na całej linii, strona wisi od godziny.”

  • „Najlepsze są te 'prace serwisowe'. Prace serwisowe idealnie po pięciu minutach od rozesłania 20 mln SMS-ów? Czy oni naprawdę myślą, że ludzie w branży są ślepi?” - to tylko niektóre z opinii. 

Podsumowanie: Lekcja bezmyślności w zarządzaniu IT

Wydarzenie to obnażyło całkowity brak koordynacji pomiędzy pionem polityczno-decyzyjnym a zespołami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i utrzymanie infrastruktury teleinformatycznej państwa. Zastosowanie Alertu RCB jako platformy dystrybucji masowych linków bez wcześniejszego przygotowania warstwy skrajnej (edge caching), kolejkowania ruchu czy stopniowej wysyłki powiadomień (rate limiting) to podręcznikowy przykład braku kompetencji.

Obywatele mają prawo oczekiwać, że krytyczne systemy państwowe będą zarządzane w sposób profesjonalny, a sytuacje kryzysowe nie będą prowokowane przez same władze.

źr. wPolsce24

Polska

Poranny przegląd prasy: Polska pamięta o bohaterach, a u władzy bezsilność i skandale

opublikowano:
Poranny przegląd prasy
Poranny przegląd prasy (fot. wPolsce24)
Przełom października i listopada to dla Polaków czas szczególnej zadumy, modlitwy oraz pielęgnowania narodowej pamięci. Kiedy patrioci porządkują mogiły powstańców warszawskich i bohaterów walk o wolną Polskę, a w rocznicę brawurowego lądowania kapitana Tadeusza Wrony z dumą przypominamy sobie o kunszcie polskich pilotów, rzeczywistość serwowana przez obecną ekipę rządzącą i jej zaplecze uderza w zupełnie inne, kompromitujące tony.
Polska

Udawali studentów, by oszukać ZUS i urzędy. Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców

opublikowano:
Patrol na granicy
Gang oferował cudzoziemcom fałszywe dokumenty. (fot. Fratria)
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała sfałszowanymi zaświadczeniami o statusie studenta i słuchacza. Proceder, trwający od pierwszych miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie, przyniósł jego organizatorom ponad 1,2 mln złotych zysku. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, a ostatnie zatrzymania dowodzą, że śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Polska

Do Polski zmierza pierwszy śnieg. W tych miejscach już wkrótce może być biało

opublikowano:
droga pokryta śniegiem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koniec wyjątkowo ciepłych dni jest już przesądzony. Synoptycy zapowiadają nagły zwrot w pogodzie, który rozpocznie się spływem masy arktycznej, a w kolejnych dniach przyniesie pierwsze w tym sezonie opady śniegu na nizinach oraz silny mróz. Sprawdź szczegółowy harmonogram zmian pogodowych, zobacz, w których województwach spadnie do 5 centymetrów śniegu i gdzie temperatura rano obniży się do minus 10 stopni.
Polska

Tragiczny finał ucieczki ze szpitala. Padły strzały, policjanci usłyszeli zarzuty

opublikowano:
Policjanci podczas akcji
Dwaj policjanci usłyszeli zarzuty. (fot. Fratria)
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przedstawiła zarzuty dwóm funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Małkini. Sprawa dotyczy ucieczki poszukiwanego listem gończym 51-letniego Jacka K. ze szpitala, użycia broni służbowej przez policjanta oraz późniejszej śmierci zatrzymanego. Ustalenia śledczych wskazują na szereg poważnych uchybień w procedurach bezpieczeństwa i udzielania pomocy medycznej.
Polska

Pilne ustalenia telewizji wPolsce24! Papież Leon XIV przyjedzie do Polski

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-29 151212
Papież Leon XIV złoży wizytę apostolską w Polsce – wynika z ustaleń telewizji wPolsce24. Do tego historycznego wydarzenia dojdzie w 2028 roku. Za kulisami tej decyzji stoją rozmowy na najwyższym szczeblu oraz specyficzny kalendarz watykańskiej dyplomacji.
Polska

Sceny grozy w Tatrach. Monstrualny niedźwiedź szedł za nim kilkadziesiąt metrów

opublikowano:
Niedźwiedź brunatny w Tatrach
Niedźwiedź brunatny w Tatrach (fot. shutterstock)
Polskie Tatry po raz kolejny przypomniały, że surowa przyroda nie wybacza błędów, a człowiek w konfrontacji z dziką naturą zdany jest wyłącznie na własny rozum, opanowanie i hart ducha. W sieci pojawiło się mrożące krew w żyłach nagranie z samotnej wyprawy tatrzańskiego przewodnika Przemysława Sobczyka. Na wąskiej ścieżce stanął oko w oko z potężnym niedźwiedziem brunatnym. Zamiast paniki – żelazne nerwy. Zamiast chaosu – absolutny profesjonalizm. To nagranie powinien obejrzeć każdy Polak przed wyjściem w góry!