Polska

Nie są już w stanie tego ukryć, Trzaskowski ciągnie Platformę w dół! PiS i PO zrównały się w sondażach, w drugiej turze różnica między kandydatami jest minimalna

opublikowano:
mid-25428567
(fot. PAP/Rafał Guz)
Nie da się już dłużej malować trawy na zielono? Wiele wskazuje na to, że w pracowniach badania opinii publicznej właśnie skończyła się farba. Słaba forma kandydata Platformy Obywatelskiej w przedwyborczym wyścigu jest już tak wyraźna, że ciągnie w dół wyniki całej formacji Donalda Tuska. Zaprezentowane dziś badania CBOS-u (!) i OGB (!!) nie zostawiają złudzeń. Kandydat liberalnej-lewicy trafił do narożnika i jest liczony.

Platforma traci, PiS zyskuje

Według komunikatu CBOS, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w niedzielę 27 kwietnia, to zagłosowałoby aż 90 proc. respondentów, co oznacza wzrost o 1 pkt proc. w stosunku do badania z początku miesiąca.

- Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w trzeciej dekadzie kwietnia, najwięcej głosów uzyskałyby ex aequo Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość, na każde z tych ugrupowań chciałoby oddać głos po niespełna jednej trzeciej zdeklarowanych uczestników wyborów (32%). W przypadku KO oznacza to minimalne obniżenie (o 1 punkt procentowy), zaś w przypadku PiS – wyraźny wzrost poparcia w ostatnich dwóch tygodniach (o 6 punktów procentowych) - czytamy w opracowaniu badania przygotowanego przez CBOS.

Nawet współfinansowany z budżetu państwa CBOS przyznaje także, że "końcówka kampanii wyborczej przed pierwszą turą wyborów prezydenckich okazuje się korzystna dla obecnej opozycji, czyli PiS".

Na trzecim miejscu w badaniu uplasowała się Konfederacja z poparciem 15 proc.; co oznacza spadek o 1 pkt proc. względem ostatniego badania. W Sejmie znalazłyby się jeszcze Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) z poparciem 6 proc. respondentów - (wzrost o 1 pkt proc.) oraz Lewica z poparciem 5 proc. (spadek o 1 pkt proc.).

Pod progiem wyborczym znalazła się natomiast partia Razem, na którą chęć głosowania deklaruje 4 proc. badanych - tyle samo, ile na początku kwietnia. 0 proc. badanych zadeklarowało głos na inne ugrupowanie, z kolei 7 proc. udzieliło odpowiedzi "trudno powiedzieć" (na początku kwietnia było to 9 proc.).

Trzaskowski ciągnie Platformę w dół

Równie ciekawe jest badanie, którego wyniki na portalu X zaprezentowała Ogólnopolska Grupa Badawcza.

Według sondażu różnica między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim - czyli tymi kandydatami, którzy najpewniej wejdą do drugiej tury - jest już sprowadzalna do błędu statystycznego i zmalała do 0,6 punktu proc., czyli ok. 100 tysięcy głosów.

Jeśli przypomnimy to, co przyznawali kilka dni temu pracownicy badań opinii publicznych, którzy przyznawali, że kandydat PiS-u jest niedoszacowany z sondażach, to wniosek może być tylko jeden. Donald Tusk popełnił błąd, desygnując Rafała Trzaskowskiego na kandydata na prezydenta.

Dziś ta błędna decyzja i słaba forma kandydata PO ciągną w dół cały obóz lewicowo-liberalny.  

źr. wPolsce24 za CBOS/OGB

 

 

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.