Polska

Będzie afera mieszkaniowa w obozie władzy? Polityk jedno, dokumenty drugie. „Niesamowite, że on tak kłamie”

opublikowano:
AWIK_Petru_8022024_8.webp
Ryszard Petru twierdzi, że nie handluje nieruchomościami. Tymczasem jego firma oferuje pakiety mieszkaniowe na swojej stronie internetowej (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Czy Ryszard Petru, kandydat na szefa Polski 2050, handluje mieszkaniami? On sam twierdzi, że nie. Tymczasem jego spółka oferuje „pakiety nieruchomości premium”. Zbadaliśmy dokumenty.

Ryszard Petru jest twardym przeciwnikiem rozwiązań prawnych, które ograniczyłyby spekulacje na rynku mieszkaniowych. Wypowiadał się m.in. przeciwko pomysłowi „ustawy antyfliperskiej” czy wprowadzenia podatku katastralnego od 3 posiadanego przez daną osobę mieszkania.

Petru twierdzi: nie handluję mieszkaniami

Tak gorąca obrona interesów właścicieli wielu mieszkań a także osób, które w nie inwestują, wzbudziła pytania o to, czy Petru nie działa w ten sposób na swoją, prywatną korzyść. Pytany przez dziennikarzy, czy jego firma zarabia na sprzedaży mieszkań czy inwestycjach mieszkaniowych odpowiadał twardo „nie”.

Sprawa wróciła w wywiadzie, jakiego polityk udzielił stacji „Polsat News”. Prowadzący rozmowę dziennikarz nawiązał do sygnałów od internautów że, wbrew wcześniejszym wypowiedziom Petru, jego spółka jednak zajmuje się sprzedażą nieruchomości. W internecie pojawiły się negatywne dla polityka komentarze. Użytkownicy mediów społecznościowych pisali o działalności firmy Petru Zientek Capital Partners, która oferuje pakietowe inwestycje w mieszkania.

O jaką spółkę chodzi?

- Nieprawda, nie. Nie ma takiej spółki. Ona nigdy nie funkcjonowała – stwierdził Petru. - Została zlikwidowana, nigdy nie prowadziła działalności. Mówię to z pełną odpowiedzialnością – podkreślał.

Tymczasem, jak sprawdziliśmy, według wyszukiwarki KRS na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości wpisana do rejestru w 2015 roku firma PZ Capital Partners sp. z o.o. jest aktywna. Spółka, której wspólnikami są Ryszard Petru, jego obecna żona Joanna i Bartłomiej Zientek od 2017 do 2025 roku składała roczne sprawozdania finansowe. Nie ma więc mowy, by jej działalność była zawieszona czy żeby była ona w stanie likwidacji.

Ten sam numer KRS widnieje na stronie internetowej firmy Petru Zientek Capital Partners.

"Nie ma w portfolio nieruchomości" kontra oferta ze strony internetowej

Kiedy prowadzący wywiad Marcin Fijołek wymienił nazwę Petru Zientek Capital Partners, Petru odparł:

- A nie, ta spółka funkcjonuje, ale ona nie ma swoim portfolio sprzedaży nieruchomości. I nie ma nawet w PKD o ile pamiętam – powiedział.

Dziennikarz odczytał maila z ofertą firmy, z której czarno na białym wynikało, że spółka Petru oferuje mieszkania na sprzedaż.

- To jest nieprawda. Nic nie sprzedajemy, nieprawda – zarzekał się Petru.

Tymczasem na stronie internetowej PZ Capital Partners możemy przeczytać:

„Nieruchomości są jedną z najlepszych i najbardziej stabilnych form długoterminowego inwestowania. Z nami możesz zainwestować w specjalne pakiety nieruchomości Premium, które nie są dostępne na rynku (off-market)”.

„Mieszkania premium mają tendencję do zachowania i wzrostu swojej wartości, zwłaszcza w lokalizacjach najbardziej atrakcyjnych (centrum dużych miast, śródmieście)” – przekonują przedsiębiorcy, zaznaczając, że oferują „pakiety mieszkań premium w najlepszych lokalizacjach Warszawy, Trójmiasta i innych miast Polski” - zachęca firma Petru.

petru zientek

Bez problemu można też znaleźć wypowiedzi wspólnika Petru Bartłomieja Zientka, który zachwala inwestycje w mieszkaniowe pakiety.

- Niesamowite że on tak kłamie – skomentował lewicowy aktywista, znany komentator Jan Śpiewak.

źr. wPolsce24 za Polsat News

 

Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.