Polska

Petru nie chce wolnej wigilii. Biskupi zadowoleni z propozycji Lewicy

opublikowano:
AWIK_Petru_11042024_1
Ryszardowi Petru nie podoba się propozycja Lewicy o wolnej wigilii (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Propozycja Lewicy o wprowadzeniu ustawowo gwarantowanego dnia wolnego w wigilię Bożego Narodzenia spotkała się z ciepłym przyjęciem Polaków i przedstawicieli Kościoła. Choć część posłów koalicji, głównie z Polski 2050, wyraża swoje niezadowolenie, projekt ustawy popiera PiS. Stąd, o ile marszałek Hołownia zdecyduje się na poddanie jej pod głosowanie, ma szanse na przyjęcie. Pod warunkiem, że zagłosują za nim posłowie PO.

Klub Lewicy złożył w Sejmie projekt nowelizacji, zakładający, że wigilia będzie dniem wolnym od pracy. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała, że o tym, czy wolny od pracy będzie już tegoroczny 24 grudnia, zdecyduje to, kiedy i w jakim tempie projekt ustawy będzie procedowany przez parlamentarzystów. Decyzja zatem spoczywa na barkach marszałka Szymona Hołowni. 

Tyle tylko, że propozycja spotkała się z nieprzychylnym przyjęciem części polityków jego partii - Polski 2050. Swoją niechęć wyrażali przede wszystkim posłowie Sławomir Ćwik i Ryszard Petru. 

Poza wolną wigilią zróbmy jeszcze: 1) 4 dniowy tydzień pracy, 2)  wolny Wielki Piątek, 3) wolne 2 maja w Dzień Flagi bo to i tak długi weekend, 4) Zielone Świątki, 5) 4 czerwca, 6) Sylwestra bo się trzeba przygotować i co to za praca. Jakie jeszcze macie propozycje? - ironizował na portalu X.com Ćwik.

Jeszcze bardziej dosadny był Ryszard Petru:

Nie popieram. Łatwo się rozdaje nie swoje pieniądze - napisał parlamentarzysta

Kościół zdecydowanie "za"

Do projektu pozytywnie odniósł się sekretarz Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski bp Waldemar Musioł. 

"Z naszej perspektywy jest to inicjatywa słuszna, ponieważ służy człowiekowi. Troskę o szeroko pojęte dobro osoby, zwłaszcza to duchowe, jesteśmy jako Kościół gotowi dzielić z każdym i w związku z tym popierać dobre inicjatywy, bez względu na ich polityczne źródło" - powiedział PAP bp Musioł.

Hierarcha zwrócił uwagę, że Komisja Duszpasterstwa KEP kilkukrotnie w swojej historii (ostatnio w czerwcu 2024 r.) wyrażała stanowisko na temat świętowania niedzieli, apelując, aby był to dzień wolny od handlu.

"W związku z tym, również propozycję Lewicy, aby Wigilia była dniem ustawowo wolnym od pracy odczytujemy jako dobry pomysł. Za jego słusznością przemawia nie tylko argument teologiczny, który dotyczy osób wierzących, ale w naszym kraju również argument rodzinny, społeczny i kulturowy, które wzajemnie się przenikają" - powiedział duchowny.

Wigilia po łacinie oznacza "czuwanie" i pierwotnie używano tego słowa dla oznaczenia nocnej straży, natomiast w kościołach chrześcijańskich określano nim dzień poprzedzający wielkie święto, czyli np. narodziny Jezusa Chrystusa. W polskiej kulturze nieodłącznie związana z Wigilią Bożego Narodzenia jest wieczerza, która gromadzi przy stole całe rodziny.

"Jeśli dzięki dniowi wolnemu udałoby się rozpocząć wspólne świętowanie wcześniej, a przede wszystkim podjąć razem wysiłek przygotowania Wigilii bez pośpiechu i unikając niepotrzebnych emocji, które on generuje, to taki dzień wolny należy uznać za bardzo cenną inicjatywę" - stwierdził hierarcha.

Według biskupa, świąteczne bycie razem jest jednym z ważnych kroków służących scalaniu rodziny, zwłaszcza gdy na co dzień z powodu obowiązków szkolnych i zawodowych nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu.

"Towarzysząca świętom atmosfera i wspólne ich przeżywanie mogą być – tam, gdzie to konieczne - wsparciem na drodze do wzajemnego pojednania, czego symbolem jest choćby przełamanie się w Wigilię opłatkiem" - powiedział hierarcha.

Zapowiedział, że jeśli faktycznie, już w tym roku Wigilia będzie w Polsce dniem wolnym od pracy, to także Kościół katolicki wyjdzie z konkretną ofertą duszpasterską dla wiernych, aby np. mogli w ciągu dnia skorzystać ze spowiedzi. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy np. przyjeżdżają z zagranicy na święta do Polski - powiedział bp Musioł.

Zwrócił uwagę, że w wielu parafiach w kraju Pasterka sprawowana jest z myślą o dzieciach w wieku szkolnym i o rodzinach z małymi dziećmi nie o północy, ale późnym popołudniem.

"Wtedy Wigilia staje się przestrzenią do spokojnego i dłuższego religijnego świętowania Bożego Narodzenia i kultywowania wielu pięknych związanych z nim tradycji" - powiedział biskup.

Od dwóch lat Boże Narodzenie według kalendarza gregoriańskiego obchodzi także Kościół grekokatolicki w Polsce. Na początku 2023 r. zwierzchnicy Cerkwi greckokatolickiej, najpierw w Ukrainie, a później i w Polsce, zdecydowali o odejściu w liturgii od kalendarza juliańskiego i przyjęciu gregoriańskiego. Zmiany weszły w życie 1 września 2023 roku, kiedy w Cerkwi zaczął się nowy rok liturgiczny.

Natomiast trzynaście dni po katolikach, święta obchodzi Kościół prawosławny i staroobrzędowcy. Według kalendarza juliańskiego, czyli według tzw. starego stylu, wierni Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Polsce Wigilię świętują 6 stycznia. W Polsce jest to dzień wolny od pracy. Katolicy świętują wówczas uroczystość Objawienia Pańskiego czyli tzw. uroczystość Trzech Króli. 

źr. wPolsce24 za PAP (Magdalena Gronek)

Polska

Pieniądze z MSZ, prywatny kanał Sikorskiego i ta sama firma w kampanii Trzaskowskiego. Poseł ujawnia szczegóły kontroli

opublikowano:
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć (Fot. X/Dariusz Matecki)
Poseł Dariusz Matecki poinformował o wynikach kontroli poselskiej przeprowadzonej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Z opublikowanych przez niego danych wynika, że prywatna spółka Fat Frogs Media otrzymała z MSZ łącznie 151 290 złotych na obsługę kanału YouTube ministra spraw zagranicznych. Wśród klientów "tłustych żab" jest za to cała śmietanka lewej strony politycznej i ich akolitów: Tusk, Lis, Skiba, Wielowieyska, Giertych i wielu innych.
Polska

Policja nie miała litości dla młodej Ukrainki. Najdroższy manicure w życiu

opublikowano:
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure (Fot. KPP Puławy/Pixabay)
23-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana przez policję po tym, jak z prędkością bliską 200 km/h pędziła drogą ekspresową S17 z Lublina do Warszawy. Kobieta kierowała Mercedesem i – jak sama przyznała funkcjonariuszom – spieszyła się na wizytę w salonie kosmetycznym.
Polska

100 tysięcy ludzi bez pracy, najgorsza passa od 16 lat. A Biedroń z Lewicy swoje: „Polska jest czempionem, tu przyjeżdża się szukać pracy”

opublikowano:
biedroń lewica
Firmy zwalniają, bezrobocie rośnie a Robert Biedroń z Lewicy mówi, że "Polska jest czempionem" (Fot. Fratria)
Rok 2025 był najtrudniejszy dla polskich pracowników od czasu kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Do urzędów pracy od firm wpłynęły zgłoszenia z zamiarem likwidacji ponad 97 tysięcy etatów.
Polska

„Stary komuch” Czarzasty przyszedł na rocznicę Armii Krajowej. Patrioci zareagowali, było głośno

opublikowano:
mid-26214219
Włodzimierz Czarzasty został wybuczany pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej (Fot. PAP/PAP/Leszek Szymański)
Zapisał się do PZPR w stanie wojennym, mówi o sobie, że jest „starym komuchem”. Dziś został wybuczany i wygwizdany przez patriotów zgromadzonych na uroczystościach związanych z rocznicą powstania Armii Krajowej.
Polska

Nocne wezwanie i wojna frakcji. Partia Hołowni się sypie, odejście parlamentarzystki

opublikowano:
mid-26212026
Z partii zarządzanej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz odeszła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska (Fot. PAP/Emila Barwaniec)
Kolejna posłanka opuszcza szeregi Polski 2050. Żaneta Cwalina-Śliwowska uważa, że partia jest zarządzania w sposób niedemokratyczny.
Polska

Hejt po wywiadzie Marty Nawrockiej. Ma milczeć, bo ma niewłaściwe poglądy

opublikowano:
Nawrocka
Podczas gdy w przypadku Agaty Kornhauser-Dudy powodem hejtu było milczenie, teraz jest nim mówienie. Okazuje się, że Marta Nawrocka ma milczeć, bo jej poglądy nie podobają się miłującej tolerancję i prawa kobiet części publiki.