Polska

Ataki na infrastrukturę telekomunikacyjną na Dolnym Śląsku. Piromani czy dywersanci?

opublikowano:
W województwie dolnośląśkim doszło do wielu ataków na infrastrukturę telekomunikacyjną
(fot. ilustracyjna Pexels)
W województwie dolnośląskim doszło w ostatnim czasie do kilkudziesięciu przypadków ataków na infrastrukturę telekomunikacyjną. Policja twierdzi, że to nie są akty dywersji – ale służby nie są o tym przekonane.

Jak informuje Wirtualna Polska, w Legnicy od soboty doszło do serii podpaleń. Oprócz drewnianej stodoły, tui rosnących wzdłuż ogrodzeń i plandeki samochodu, podpalono także m.in. skrzynki zasilające jeden z masztów telekomunikacyjnych, budynek gospodarczy, w którym nadpaleniu uległy skrzynki elektryczne, a także kable i szafę elektryczną zasilającą stację innego masztu telekomunikacyjnego. Dziennikarze dowiedzieli się nieoficjalnie, że do podpaleń masztów użyto tzw. koktajli Mołotowa.

Zauważyli, jak podpalał tuje

Legnicka policja poinformowała w komunikacie, że z racji skali zjawiska od początku traktowała tę sprawę niezwykle poważnie. Przyznała, że część podpaleń dotyczyła infrastruktury, której uszkodzenie miałoby bardzo poważne konsekwencje. We wtorek policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca Legnicy. Było to możliwe, bo mieszkańcy śledzili go po tym, gdy podpalił tuje na ulicy Szwoleżerów.

Mężczyzna po zatrzymaniu miał sprawiać wrażenie zadowolonego z siebie i powiedział, że przez chwilę miał władzę w mieście. Jeszcze dziś usłyszy w prokuraturze zarzuty a do sądu trafi wniosek o tymczasowe aresztowanie. W nocy, już po jego zatrzymaniu, w mieście doszło jednak do włamań do dwóch kolejnych stacji bazowych – czyli urządzeń, które pośredniczą w w komunikacji między telefonami a przewodową siecią telekomunikacyjną operatora. W oddalonych o ok. 40 km Polkowicach nieznany sprawca próbował podpalić kolejną stację bazową, przeciął też kable zasilające i transmisyjne.

Policja twierdzi, że to niepowiązane incydenty

To nie były jedyne takie incydenty. Jak dowiedzieli się dziennikarze, od stycznia na terenie województwa małopolskiego doszło do 31 kradzieży elementów infrastruktury telekomunikacyjnej, sześciu kradzieży z włamaniem do stacji bazowych i pięciu przypadków uszkodzeń stacji oraz obiektów związanych z infrastrukturą telekomunikacyjną. Tylko w sześciu wypadkach policji udało się namierzyć sprawców. Usłyszeli zarzuty z art. 254a – przestępstwa zamachu na urządzenia infrastruktury. Grozi za to od sześciu miesięcy do 8 lat więzienia.

Z policyjnego dokumentu, do którego dotarli dziennikarze, wynika, że nie stwierdzono jednolitego modus operandi. Zdaniem policji osoby, które dokonały tych przestępstw, działały okazjonalnie i w celach zarobkowych. Śledczy nie dopatrzyli się znamion działań dywersyjnych.

Jak jednak informuje portal, służby nie są o tym przekonane. Policja zawsze jest ostrożna w komunikowaniu takich spraw. Natomiast ze służb specjalnych wprost płyną sygnały, że będzie dochodzić do ataków na infrastrukturę krytyczną, w tym na stacje bazowe telefonii komórkowej, nadajniki itd. - powiedział im informator. Dodał, że ABW zaczęło zbierać informacje od operatorów o kradzieżach, włamaniach itp.

źr. wPolsce24 za WP.pl

Polska

Wystraszyli się? Odwołano posiedzenie komisji ds. aborcji

opublikowano:
AW_czarnymarsz_23032018_001
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W poniedziałek, po dwuletniej przerwie, miała się zebrać komisja ds. ustaw aborcyjnych. W ostatniej chwili odwołano jednak jej posiedzenie.
Polska

Bohater afery ze Szpitala Południowego znalazł pracę. A śledztwo trwa...

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Szwarccharakter afery w Szpitalu Południowym, 28-letni lekarz milioner, a do tego aktywny działacz Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, znalazł nową pracę. Od tygodnia jest zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, położonym ok. 40 km od centrum Warszawy.
Polska

Pod małżeństwem z Sosnowca zawalił się balkon. Ruszył w końcu proces w głośnej sprawie

opublikowano:
mid-26911082
(fot. PAP/Art Service)
43-letnia Sylwia Stawiszyńska straciła życie, a jej mąż został ciężko ranny po tym, gdy pod małżeństwem zawalił się balkon. Teraz w końcu ruszył w tej sprawie proces sądowy.
Polska

Nie żyje emerytka z Torunia, która naraziła się Jerzemu Owsiakowi

opublikowano:
Izabela Majewska miała 67 lat
Izabela Majewska miała 67 lat (fot. Pixabay/X)
Odeszła Izabela Majewska z Torunia, o której zrobiło się głośno w związku ze sprawą Jerzego Owsiaka. Kobieta miała 67 lat. „Za nic zniszczono jej życie” – skomentował poseł PiS Dariusz Matecki w okolicznościowym wpisie w mediach społecznościowych.
Polska

Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy. Rolnikom grozi poważne niebezpieczeństwo

opublikowano:
Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy, na których wandale zostawiają metalowe przedmioty
(fot. KPP w Radziejowie)
Policjanci z Radziejowa (woj. kujawsko-pomorskie) pilnują pól kukurydzy. Wszystko przez wandali, których działalność zagraża bezpieczeństwu rolników.
Polska

Trwają poszukiwania Emilii Koprowskiej. Policja ujawniła zastanawiające fakty o jej mężu

opublikowano:
Policja ujawniła, że mąż zaginionej Emilii Koprowskiej zmieniał swoją wersję wydarzeń
(fot. KMP Koszalin)
Policja nadal szuka zaginionej Emilii Koprowskiej. Teraz ujawniła, że jej mąż kilkukrotnie zmieniał swoją wersję zdarzeń.