Polska

Atak na Prezydenta RP i miliony z zagranicy. Prokuratura Krajowa umywa ręce, choć w innych sprawach interweniowała natychmiast

opublikowano:
Prokuratura Krajowa postawiła zarzuty byłym szefom ABW i SKW za niedopełnienie obowiązków przy dopuszczeniu i wykorzystywaniu systemu Pegasus bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa, co – zdaniem śledczych – naraziło interes publiczny.
Prokuratura Krajowa (fot.Fratria)
Po zorganizowanej, nocnej akcji plakatowej Fundacji Greenpeace Polska wymierzonej wprost w Prezydenta RP Karola Nawrockiego, zapytaliśmy organy ścigania o podjęcie działań z urzędu w związku z art. 135 § 2 Kodeksu karnego. Odpowiedź Prokuratury Krajowej zaskakuje chłodnym dystansem i zasłanianiem się procedurami. W przeszłości centrala prokuratury – również pod obecnym kierownictwem po 2023 roku – wielokrotnie i błyskawicznie wkraczała w sprawy formalnie nienależące do jej właściwości. W tle pozostaje oficjalny raport finansowy fundacji: ponad 53% budżetu to zagraniczne przelewy.

Nocna akcja w polskich miastach i uderzenie w prezydenta

W nocy z 20 na 21 sierpnia na ulicach Warszawy i Poznania pojawiły się plakaty uderzające w Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Za ich rozwieszanie odpowiadali aktywiści Greenpeace, którzy zarzucili głowie państwa zablokowanie rozwoju lądowych farm wiatrowych i wprost przypisali mu odpowiedzialność za rzekome straty majątkowe polskich rodzin, twierdząc, że przez weto prezydenta „każda polska rodzina traci teraz 1500 złotych rocznie”.

Do plakatów dołączona była karykatura głowy państwa. Zorganizowany charakter kampanii, jej ogólnopolski zasięg oraz agresywny, personalny atak wywołały pytania o reakcję organów ścigania, jako że publiczne znieważenie Prezydenta RP (art. 135 § 2 KK) jest przestępstwem ściganym z urzędu.

Odpowiedź rzecznika PK: „To nie jest właściwość Prokuratury Krajowej”

Nasza redakcja skierowała do Prokuratury Krajowej formalne zapytanie prasowe o to, czy podjęto czynności sprawdzające z urzędu oraz jak śledczy oceniają prawną stronę akcji plakatowej.

Odpowiedź rzecznika prasowego PK, prok. Przemysława Nowaka, jest jednoznaczna, zacytujemy ją in extenso:

„Dzień dobry,

Jestem rzecznikiem Prokuratury Krajowej, a nie całej prokuratury. Udzielam informacji wyłącznie w zakresie postępowań prowadzonych w Prokuraturze Krajowej. Każda prokuratura okręgowa i regionalna ma swojego rzecznika. Nie mam ani uprawnień, ani wiedzy, aby udzielać informacji w zakresie jednostek, których nie jestem rzecznikiem.

Nie wiem więc, czy prokuratura wszczęła. Wiem, że PK nie wszczęła i nie prowadzi takiego postępowania. To nie jest właściwość rzeczowa Prokuratury Krajowej.

Pozdrawiam,

Prok. Przemysław Nowak, Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej”.

Podwójne standardy? Centrala interweniuje, kiedy chce – także po 2023 roku

Nie miejmy złudzeń, zasłanianie się brakiem właściwości rzeczowej to formalny wybieg. Choć z mocy art. 25 § 1 pkt 1 KPK przestępstwa przeciwko RP i jej organom rozpoznają sądy okręgowe (a więc śledztwa prowadzą prokuratury okręgowe), to art. 19 § 1 oraz art. 57 Ustawy – Prawo o prokuraturze dają Prokuratorowi Krajowemu i Generalnemu pełne prawo do przejęcia do bezpośredniego prowadzenia każdej sprawy lub objęcia jej natychmiastowym, zwierzchnim nadzorem służbowym.

Praktyka – także nowego kierownictwa Prokuratury Krajowej po 2023 roku – pokazuje dziesiątki sytuacji, w których centrala nie oglądała się na właściwości rejonowe czy okręgowe:

  • Wypadek Łukasza Ż. na Trasie Łazienkowskiej (wrzesień 2024 r.): W sprawie klasycznego przestępstwa komunikacyjnego, należącego do rejonu, Prokuratura Krajowa natychmiast objęła śledztwo zwierzchnim nadzorem, a sam rzecznik PK prok. Przemysław Nowak regularnie organizował konferencje prasowe, osobiście relacjonując przebieg procedur ekstradycyjnych i kroków procesowych.

  • Centralna weryfikacja spraw o „mowę nienawiści” (2024 r.): Departament Postępowania Przygotowawczego PK wydał wytyczne i zażądał z jednostek rejonowych w całym kraju akt setek umorzonych postępowań z art. 119, 256 i 257 KK, nakazując ich ponowną weryfikację na szczeblu centralnym i wznawianie śledztw.

  • Specjalne zespoły śledcze w PK (2024 r.): Centrala prokuratury powołała dedykowane zespoły śledcze (m.in. ds. Funduszu Sprawiedliwości czy ds. postępowań wobec protestujących), przejmując do bezpośredniego prowadzenia setki spraw z prokuratur niższego szczebla z całej Polski.

  • Sprawa Sebastiana M. i wypadku na autostradzie A1: Mimo prowadzenia sprawy przez jednostki regionalne, kierownictwo PK i PG osobiście angażowało się w nadzór i informowanie opinii publicznej o procedurach międzynarodowych.

  • Incydenty wokół głowy państwa i symboli w latach ubiegłych: Sprawy dotyczące niszczenia banerów, znieważenia urzędu prezydenta czy profanacji symboli religijnych (np. tęczowe aureole w Płocku) były wielokrotnie obejmowane bezpośrednim nadzorem PK, z której płynęły pisemne polecenia kierowania aktów oskarżenia.

Gdy jednak w grę wchodzi zorganizowany, sfinansowany z zagranicy atak na urzędującego Prezydenta RP, Prokuratura Krajowa nagle zasłania się biurokratyczną niemocą.

Skąd te miliony? Ujawniamy raport finansowy Greenpeace

Bierność organów państwa budzi tym większe pytania, gdy przeanalizuje się strukturę finansową podmiotu prowadzącego tę kampanię. Z oficjalnego sprawozdania merytorycznego OPP złożonego przez Fundację Greenpeace Polska w Narodowym Instytucie Wolności (NIW-CRSO) wynika bezsprzecznie, że organizacja w większości utrzymuje się z zagranicznych transferów:

  • 17 219 987,25 zł – łączne przychody fundacji w okresie sprawozdawczym.

  • Aż 9 253 785,68 zł (53,74%) – stanowiły darowizny od osób prawnych, czyli transfery i granty od zagranicznych centrali i podmiotów sieci Greenpeace (z Amsterdamu i Wiednia).

  • 7 668 285,68 zł (44,53%) – to wpłaty od osób fizycznych.

  • Zaledwie 292 334,60 zł (1,70%) – pochodziło z odpisu 1,5% podatku od polskich podatników.

  • 0 zł – środki publiczne z polskich instytucji czy działalność gospodarcza.

Aż 14,46 mln zł pochłaniają koszty działalności statutowej (m.in. kampanie lobbingowe, presja prawna, akcje plakatowe), a na wynagrodzenia dla 65 pracowników etatowych i ponad 250 osób na umowach cywilnoprawnych fundacja wydaje rocznie blisko 11 mln zł brutto.

Pytania do Prokuratury Okręgowej

Wobec uchylenia się od odpowiedzi przez Prokuraturę Krajową, nasza redakcja skierowała zapytania do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Pytamy w nich o podjęcie czynności sprawdzających z urzędu, ocenę prawną haseł plakatowych oraz ewentualne badanie wątku finansowania kampanii wymierzonej w głowę państwa. Do sprawy będziemy wracać.

źr. wPolsce24

Polska

Kobiety oskarżają go o przemoc i zmuszanie do brania narkotyków. Salon milczy w sprawie Kołodziejczaka!

opublikowano:
4327ac642eef42388c5c467c6fc841a7
Michał Kołodziejczak / autor: Fratria
Czy politycy, dziennikarze i feministki staną w obronie byłych współpracownic Michała Kołodziejczaka? Jak podaje Kanał Zero, dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka utrzymują, że polityk stosował wobec nich „przemoc fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, na wielu poziomach”. Miał również zażywać narkotyki i nakłaniać do tego współpracujące z nim, znacznie młodsze kobiety.
Polska

Komisja Wenecka ocenia spór o TK! Prof. Dudek odpowiada: „Nie ma zgody na omijanie głowy państwa!”

opublikowano:
trybunał
Twarda odpowiedź Kancelarii Prezydenta! Prof. Dudek obnaża sejmowy chaos wokół Trybunału (fot. Fratria/KPRP
Komisja Wenecka przyjęła opinię dotyczącą uprawnień Prezydenta RP w zakresie składania ślubowań przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, opowiadając się za systemowym rozwiązaniem kryzysu wokół TK. Do ustaleń organu Rady Europy natychmiast odniósł się doradca prezydenta Karola Nawrockiego, konstytucjonalista prof. Dariusz Dudek. Jak podkreślił, nie wszystkie tezy są zgodne z polskim prawem konstytucyjnym, a omijanie prezydenta przy odbieraniu ślubowania jest absolutnie niedopuszczalne.
Polska

Chaos i strach w polskich szkołach! Tusk atakuje prezydenta zamiast chronić dzieci

opublikowano:
Zamiast chronić dzieci, Tusk szuka winnych! Porażający chaos w polskiej edukacji
Zamiast chronić dzieci, Tusk szuka winnych! Porażający chaos w polskiej edukacji (fot. PAP/Paweł Supernak)
Paraliż w polskiej edukacji, patrole policji na korytarzach i aż 59 zamkniętych szkół w całym kraju – to bilans narastającej paniki po groźbach tzw. „krwawego piątku” i ostatnich tragicznych atakach. Zamiast konkretnych działań i sprawnej koordynacji, rząd Donalda Tuska wykorzystał dramat do politycznego ataku na prezydenta Karola Nawrockiego. Władza zrzuca winę na weto wobec cenzurującej internet ustawy, zapominając, że od lat ma w rękach gotowe przepisy do walki z patostreamingiem i terrorem w sieci.
Polska

Bohaterska postawa dyrektora i niewyobrażalna tragedia. Wstrząsające relacje po ataku nożownika w szkole

opublikowano:
Leszczydół-Nowiny, 08.10.2026. Służby przed szkołą podstawową im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach, 8 bm. Do placówki wszedł 15-letni były uczeń i zranił trzy osoby, w tym dyrektora szkoły oraz woźną. 37-letnia pracownica szkoły zaatakowana przez 15-latka zmarła. Dyrektor obezwładnił napastnika. Sprawca został zatrzymany przez policję. (sko) PAP/Marcin Obara
Pomachała synom na pożegnanie i zginęła. Bohaterski dyrektor obezwładnił młodocianego zabójcę (fot. PAP/Marcin Obara)
Społeczność Leszczydołu-Nowin wciąż nie może otrząsnąć się po potwornym dramacie, do którego doszło w murach miejscowej szkoły podstawowej. 15-letni napastnik nożem zaatakował pracowników placówki. W wyniku bestialskiego ataku śmierć poniosła 37-letnia pani Daria, lubiana woźna i matka dwójki dzieci. Kolejnych ofiar udało się uniknąć wyłącznie dzięki heroicznej i błyskawicznej reakcji dyrektora placówki, który własnymi rękami obezwładnił zamaskowanego nożownika.
Polska

Kask na głowie i zespolone kajdanki. Nastoletni zamachowiec z Ostrołęki trafia za kraty

opublikowano:
Zatrzymany ws. ataku nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, wyprowadzany po przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Ostrołęce, 8 bm. W środę 7 października br. 19-latek zaatakował na terenie placówki 9 osób. (mr) PAP/Artur Reszko
Zatrzymany ws. ataku nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce (fot. PAP/Artur Reszko)
W zespolonych kajdankach, specjalnym kasku na głowie i w asyście uzbrojonych policjantów – tak wyglądało doprowadzenie Jakuba Z. do Sądu Rejonowego w Ostrołęce. Sąd podjął decyzję o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego i aresztował podejrzanego na trzy miesiące.
Polska

Skok na polskie złoto i likwidacja złotówki?! Ujawniamy kulisy ataku rządu na NBP

opublikowano:
2 (2)
Iwona Arent bije na alarm: Chcą usunąć Glapińskiego, by ratować budżet i wprowadzić euro (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca forsuje postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Choć sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przegłosowała sprawozdanie, kulisy prac obnażają polityczną hucpę i brak jakichkolwiek merytorycznych podstaw. W rozmowie z wPolsce24 wiceprzewodnicząca komisji, poseł Iwona Arent, nie zostawia na działaniach większości suchej nitki: cel jest jeden – bezprawne zawieszenie szefa polskiego banku centralnego, przejęcie kontroli nad rezerwami złota i otwarcie drzwi do likwidacji polskiej waluty.