Polska

Arłukowiczowi puszczają nerwy po pytaniach o Szpital Południowy. Skąd ta irytacja?

opublikowano:
Bartosz Arłukowicz Arłukowicz uderza w Stanowskiego i Słowika
Europoseł Bartosz Arłukowicz / autor: Fratria
Nie milkną echa afery w warszawskim Szpitalu Południowym, która dla polityków Koalicji Obywatelskiej staje się coraz większym problemem. Niektórym trudno utrzymać nerwy na wodzy. Europoseł KO Bartosz Arłukowicz stwierdził nawet, że afera jest wykorzystywana do walki politycznej i pogroził dziennikarzowi, który jako pierwszy ujawnił nieprawidłowości.

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, dziś europoseł Koalicji Obywatelskiej był gościem dwóch programów, w których omawiano sprawę Szpitala Południowego: „Pytanie dnia” w TVP Info w likwidacji oraz Kawa na Ławę w TVN24. W obu programach był wyjątkowo zaangażowanym rozmówcą, co nie uszło niczyjej uwadze. 

"To walka polityczna"

Jego zdaniem korzyści z afery czerpie założyciel kanału Zero Krzysztof Stanowski i wszyscy, którzy źle życzą jego kolegom z KO.

- Kiedy słyszę Stanowskiego, który mówi, że jedynym narzędziem na wyjście z tej sytuacji jest dymisja Trzaskowskiego, to wiemy, o co chodzi. To znaczy, że ta sprawa jest po to, żeby Trzaskowski przestał być prezydentem, a najlepiej Tusk premierem - stwierdził Arłukowicz.

Według Arłukowicza w sprawie są dwa wątki:

- Pierwsza to jest ten Kacprzyk, nieszczęsny, młody doktor, który zarobił te 1,5 miliona, co jest skandalem i jest natychmiastowa reakcja Koalicji Obywatelskiej i gościa, de facto, nie ma. Druga sprawa toczy się obok tej sprawy. Kto i dlaczego to wykorzystuje do stricte walki politycznej?  - perorował europoseł, który chwilę potem pogroził dziennikarzowi Kanału Zero Patrykowi Słowikowi, który jako pierwszy ujawnił skandal.

- Mówię teraz do redaktorów Słowika i wszystkich, którzy otaczają tę sprawę. Jestem wielkim fanem redaktora. Mało znam dziennikarzy w tym kraju, którzy dwukrotnie otrzymaliby nagrodę finansową od Glapińskiego. Pan Słowik otrzymał, dlatego jestem w jego fanklubie - mówił, próbując w swoim mniemaniu zdyskredytować autora tekstów ujawniających aferę.

Następnie wezwał autorów publikacji do przedstawienia dowodów na aferę.

- Jeżeli mówicie o VIP-roomie, słyszę od tygodnia o VIP-roomie. Panowie, w życiu trzeba być odważnym. To nie ma co tchórzyć. Najpierw napisać, a potem się chować po dziurach. Fakty na stół - zażądał.

"Politycy KO wściekle atakują"

Zachowanie Arłukowicza oraz innych polityków KO skomentował wezwany do odpowiedzi Krzysztof Stanowski.

"Biorąc pod uwagę, że politycy KO wściekle atakują Patryka Słowika, mnie oraz byłego ordynatora chirurgii, to wydaje mi się, że jednak nie byli z nami szczerzy, gdy mówili, że są zdeterminowani, by rozliczyć tę aferę. Albo inaczej rozumieją rozliczenie afery" - stwierdził twórca Kanału Zero.

Niewygodna znajomość

Na atak Arłukowicza zareagowali także internauci, którzy zaczęli przypominać politykowi niewygodną dziś znajomość z młodym lekarzem Dawidem Kacprzykiem, szefem osławionego SOR w szpitalu Południowym. 

źr. wPolsce24

 

 

 

Polska

Gorąco na sejmowych korytarzach po pytaniach o salonik VIP w warszawskim szpitalu. „Ludziom Tuska puszczają nerwy!”

opublikowano:
Poseł Zembaczyński zrobił się nerwowy po pytaniach Rafała Jarząbka
(fot. wPolsce24)
Afera wokół saloniku VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej w jednym z warszawskich szpitali rozgrzewa emocje do czerwoności. Gdy na korytarzach Sejmu pojawił się red. Rafał Jarząbek z pytaniami o kulisy tej sprawy, ludzie Donalda Tuska zareagowali niezwykle nerwowo.
Polska

W końcu jest! Trzaskowski tłumaczy się z afery. "Byłem tam tylko raz, ale..."

opublikowano:
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu (fot. wPolsce24)
W podległym stołecznemu ratuszowi Szpitalu Południowym wybuchł gigantyczny skandal. Setki tysięcy złotych na wypłatę dla lekarza, prokuratura i specjalna ścieżka dla wybranych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – to obraz placówki, jaki wyłania się z przeprowadzonego audytu. Prezydent Rafał Trzaskowski próbuje gasić pożar dymisjonując zarząd, ale unika odpowiedzi na pytania o polityczną odpowiedzialność swoich zastępców.
Polska

Rodziny z dziećmi uciekały w popłochu! Gruzin na quadzie wjechał w tłum na Placu Litewskim w Lublinie

opublikowano:
Gruzin w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum Lublina
Miał zakaz, ale wsiadł na quada. Szaleńczy rajd w centrum Lublina! Jest wniosek o deportację (fot. Lubelska Policja)
Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum miasta. Mężczyzna nie tylko zignorował wezwanie do kontroli, ale swoją brawurową jazdą stwarzał śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. Jak się okazało, 34-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu nie tylko wysoka kara, ale również wydalenie z Polski.
Polska

„Ludzie dążą do obrony własnej tożsamości”. Rozmowa z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego już w sobotę na antenie wPolsce24

opublikowano:
Rozmowa z Jordanem Bardellą w sobotę na antenie wPolsce24
- Ludzie dążą do ochrony granic oraz do obrony własnej tożsamości, chcą Europy narodów, chcą nowej architektury europejskiej – przekonuje na antenie telewizji wPolsce24 francuski polityk Jordan Bardella, jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego. Cała rozmowa w sobotę o godz. 12.30.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełeńskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję (Fot. PAP/Marcin Obara)
Karol Nawrocki zdecydował, że Wołodymyr Zełeński straci najwyższe polskie odznaczenie. Prezydent podkreślił, że Polacy nie zapominają o swoich przodkach, pomordowanych w bestialski sposób przez UPA.
Polska

„To człowiek Trzaskowskiego. Chwalił się tym”. Były pracownik Szpitala Południowego ujawnia kulisy pracy na SOR

opublikowano:
Szpital Południowy w Warszawie, gdzie według relacji byłego pracownika dochodziło do konfliktów na SOR
Dawid wymyślił jakąś niesamowicie pilną konsultację. I natychmiast chciał, żeby chirurdzy przyszli konsultować – opowiada na antenie wPolsce24 były pracownik warszawskiego Szpitala Południowego. Zarządzana przez ratusz placówka od kilku dni znajduje się w centrum skandalu, a jej bohaterem jest młody lekarz bez specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk.