Polska

„Mój dom jest w Grodnie”. Andrzej Poczobut podał konkretną datę powrotu na Białoruś

opublikowano:
Andrzej Poczobut podczas pobytu w szpitalu
Andrzej Poczobut wróci na Białoruś. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości, który spędził 1860 dni w białoruskich koloniach karnych, ogłosił swoją decyzję o powrocie do ojczyzny. Mimo przeżytych tortur i ekstremalnie trudnych warunków uwięzienia, deklaruje: „Mój dom jest w Grodnie”.

Podczas spotkania w Białymstoku Andrzej Poczobut oficjalnie potwierdził termin swojego powrotu na Białoruś. Dziennikarz planuje przekroczyć granicę we wrześniu, jeszcze przed zjazdem Związku Polaków.

Kluczowe zapewnienia i motywacja

Decyzja o powrocie nie jest przypadkowa. Poczobut podkreślił, że nie zdecydowałby się na wyjazd z Polski, gdyby nie otrzymał paszportu oraz zapewnienia, że będzie mógł bezpiecznie wrócić do swojego domu.

Dziennikarz wyjaśnił swoje motywy w poruszających słowach: „Chcę wrócić do domu. Mój dom jest w Grodnie”. Poczobut zaznaczył, że jego działania są adresowane do Polaków mieszkających na Białorusi, którzy znajdują się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Podkreślił, że Związek Polaków nadal działa, a on czuje się tej organizacji potrzebny, będąc częścią jej historii od dwudziestu lat.

1860 dni piekła w Nowopołocku

Deklaracja powrotu budzi szczególne emocje w kontekście niedawnych doświadczeń dziennikarza. Andrzej Poczobut odzyskał wolność 28 kwietnia 2026 roku w ramach wymiany więźniów. W negocjacje zaangażowanych było aż siedem krajów.

Większość wyroku Poczobut spędził w kolonii karnej w Nowopołocku, uważanej za jedno z najcięższych miejsc odosobnienia na Białorusi. Warunki tam panujące określono jako tortury. Zakład otoczony jest przez potężne zakłady przemysłowe (rafinerię „Naftan” i zakłady „Polimir”), co zmusza więźniów do nieustannego wdychania toksycznych oparów.

Pytany o strach przed ponownym aresztowaniem, Poczobut już wcześniej, w rozmowach medialnych, konsekwentnie odpowiadał: „Moje miejsce jest na Białorusi”.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Dwa dni żałoby narodowej w Polsce. Kiedy zacznie obowiązywać?

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
Premier Donald Tusk poinformował, że niedziela i poniedziałek, 8 i 9 listopada, będą dniami żałoby narodowej w związku z tragiczną strzelaniną w Krakowie. Szef rządu przekazał, że szczegóły dotyczące jej formy zostaną uzgodnione z prezydentem Karolem Nawrockim.
Polska

Szokujące! Zamachowiec z Krakowa wcześniej zabił własną rodzinę?

opublikowano:
 Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Wstrząsające informacje przekazał premier Donald Tusk podczas wieczornego briefingu po zamachu w Krakowie. Jak poinformował, obraz z drona wskazuje, że w domu 24-letniego napastnika mogą znajdować się ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny, najprawdopodobniej członków jego najbliższej rodziny. Szef rządu zaznaczył, że te doniesienia wymagają jeszcze potwierdzenia.
Polska

Uwaga! Ważny apel do mieszkańców Krakowa

opublikowano:
Apel do mieszkańców Krakowa
Apel do mieszkańców Krakowa
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do mieszkańców Krakowa i przebywających w mieście turystów o pozostanie w domach i hotelach. Apel ma na celu zapewnienie służbom swobody prowadzenia czynności procesowych w miejscach tragicznego zamachu, w którym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Polska

W Krakowie zabrakło policjantów? Alarmujące słowa funkcjonariusza

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Czy przekierowanie znacznych sił policji do Warszawy, na granicę i w inne rejony kraju mogło mieć wpływ na tragiczne wydarzenia w Krakowie? Jacek Łukasik, szef "Policyjnej Solidarności”, w rozmowie na antenie wPolsce24 zwrócił uwagę, że informacje o osłabieniu sił dostępnych w poszczególnych regionach mogły dotrzeć do napastnika i wpłynąć na moment realizacji jego planu.
Polska

Zamachowiec z Krakowa żył w otoczeniu broni. Są nowe informacje o zbrodniarzu

opublikowano:
net-26b07264
Szok po zamachu w Krakowie (Fot. PAP/Art Service)
Nie żołnierz, a strzelec-sportowiec. Są nowe, zdumiewające informacje o zamachowcu z Krakowa i jego bliskich. Ma to bezpośredni związek z potwornym czynem, jakiego dopuścił się 24-letni Michał O.
Polska

Ujawniono wiek zamachowca z Krakowa! Wiadomo, kto go powstrzymał

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
"Napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, miał 24 lub 25 lat i był ubrany w nietypowy mundur moro" – przekazał dziennikarz Patryk Salamon na antenie wPolsce24. Jak ujawnił, zamachowca powstrzymał jeden funkcjonariusz, który mimo niepełnego uzbrojenia zdecydował się na interwencję.