Polska

Andrzej Duda w nowym Porsche! Media pisały o milionach, rzeczywistość... okazała się zupełnie inna. Sprawdziliśmy

opublikowano:
Prezydent Andrzej Duda kupił nowy samochód
(fot. screen za WP/FB)
W ostatnich dniach polskie media zalała fala spekulacji na temat nowego samochodu byłego prezydenta, Andrzeja Dudy. W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że polityk przesiadł się do luksusowego Porsche 911, którego ceny przyprawiają o zawrót głowy. Prawda o sportowym samochodzie byłego prezydenta wyszła jednak na jaw w najmniej oczekiwany sposób. I mocno zaskakuje.

Wszystko zaczęło się od ustaleń dziennikarzy śledczych Radia ZET oraz „Newsweeka”, którzy w swoim podcaście poinformowali, że Andrzej Duda porusza się legendarnym modelem Porsche 911. Sugerowano, że były prezydent postawił na potężną i piekielnie drogą maszynę, ceny nowych egzemplarzy tego kultowego modelu wahają się bowiem od 700 tys. zł do nawet 1,5 miliona złotych.

Informacja momentalnie wywołała lawinę komentarzy i rozgrzała internet. Jak się jednak okazuje, medialna plotka... mocno rozminęła się z rzeczywistością.

Zaskakująca wizyta w warsztacie. Sekret zdradziły... reflektory

Kurtyna opadła, gdy w mediach społecznościowych pojawił się wpis krakowskiej firmy Auto Gamma, specjalizującej się w profesjonalnym serwisie i regeneracji oświetlenia samochodowego. Pracownicy studia detailingowego pochwalili się nietypową wizytą.

Od zwykłych kierowców po najważniejsze osoby w Państwie – każdy zasługuje na perfekcyjne światła. Dziś nasz warsztat odwiedził naprawdę niesamowity klient. Mieliśmy zaszczyt gościć prezydenta Polski, Pana Andrzeja Dudę. Nasz zespół zajął się jego Porsche Boxster 981, przeprowadzając kompleksowe polerowanie reflektorów” – czytamy we wpisie na Facebooku.

To właśnie ta krótka relacja z codziennej eksploatacji auta ujawniła, czym naprawdę jeździ Andrzej Duda. Nie jest to luksusowe, warte milion złotych Porsche 911, ale znacznie tańszy, choć wciąż niezwykle stylowy, Porsche Boxster generacji 981.

Ile naprawdę kosztuje Porsche Andrzeja Dudy?

Model Boxster 981 był produkowany w latach 2012–2016. To dwudrzwiowy, dwumiejscowy roadster z silnikiem umieszczonym centralnie, który słynie z genialnych właściwości jezdnych. Choć marka Porsche zawsze budzi skojarzenia z ogromnymi pieniędzmi, ten konkretny model na rynku wtórnym jest znacznie bardziej dostępny, niż mogłoby się wydawać.

Ceny używanych egzemplarzy tej generacji na polskim rynku są mocno zróżnicowane. Wpływ na ostateczną kwotę ma przede wszystkim:

  • Wersja silnikowa i wyposażenie,

  • Przebieg oraz ogólny stan techniczny,

  • Historia pojazdu (auta z polskich salonów są wyceniane znacznie wyżej niż egzemplarze sprowadzane z USA po przejściach).

Obecnie zadbane, bezwypadkowe Porsche Boxster 981 można kupić na rynku wtórnym w przedziale od 150 000 zł do nieco ponad 300 000 zł. To ułamek kwoty, o której pierwotnie spekulowały media.

Aktywna emerytura byłego prezydenta

Choć Andrzej Duda zakończył już pełnienie najważniejszego urzędu w państwie i od listopada 2025 roku pobiera emeryturę prezydencką w wysokości około 9,3 tys. zł netto (otrzymał również przysługującą odprawę), polityk nie zamierza rezygnować z aktywności zawodowej.

Przypomnijmy, że jesienią ubiegłego roku głośno było o dołączeniu byłego prezydenta do rady nadzorczej znanego fintechu Zen.com (często nazywanego „polskim Revolutem”). Ponadto pod koniec grudnia 2025 roku w KRS zarejestrowano spółkę doradczą „Andrzej Duda PAAD”, w której były prezydent pełni centralną rolę zarządzającą jako komplementariusz, wnosząc wkład w wysokości 500 tysięcy złotych. 50-procentowy udział w zyskach tej spółki posiada również jego żona, Agata Kornhauser-Duda.

Jak widać, zamiłowanie do dynamicznych, niemieckich roadsterów idealnie wpisuje się w pełen nowych projektów biznesowych grafik byłego prezydenta.

źr. wPolsce24 za Bankier.pl/Newsweek/WP

 

Polska

Ważne! Oszuści żerują na wycieku danych Polaków. Jak nie paść ich ofiarą?

opublikowano:
pexels-sora-shimazaki-5926389
Oszuści postanowili skorzystać z wycieku danych milionów Polaków. Oferują rzekomą możliwość zmiany numeru PESEL.
Polska

Myślały, że są bezkarne? Wulgarne agresorki z Poznania namierzone przez policję

opublikowano:
Kobiety wpadły w szał na Starym Mieście w Poznaniu
Kobiety najpierw wpadły w szał, a potem w ręce policji (fot. print screen/X)
Bulwersujące nagranie pokazujące dwie wulgarne – a być może także pijane - kobiety atakujące na poznańskim Starym Mieście Ukraińców, obiegło w piątek sieć i oburzyło wielu internautów. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała jedną z agresorek.
Polska

Sprawa rolnika, który zaorał asfalt. Prokurator podjął ważną decyzję

opublikowano:
Prokuratura zdecydowała, że rolnik, który zaorał ulicę przed swoim domem, wyjdzie z aresztu
(fot, zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prokuratura podjęła ważną decyzję w głośnej sprawie rolnika, który w Gliwicach zaorał asfalt przed swoim domem. Uchyliła oskarżonemu areszt.
Polska

Szok i rozczarowanie. Nawet obrońcy „wolnych sądów” krytykują Tuska

opublikowano:
Donald Tusk zawiódł znanych prawników
Donald Tusk zawiódł znanych prawników (fot. PAP/Piotr Nowak)
Pomysł Donalda Tuska, by polityk uznawany za jego "prawą rękę", miałby się znaleźć w Trybunale Konstytucyjnym wprawił w zdumienie nawet jego gorących sympatyków. Najpierw szok przeżył prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, teraz o swoim zawodzie mówi prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Obaj znani prawnicy wcześniej ostro krytykowali PiS.
Polska

Zaginięcie ojca i 4-letniego synka. Policja wydała ważny komunikat

opublikowano:
Policja z Jastrzębia poinformowała, że zaginiony 31-latek i jego 4-letni syn zostali odnalezieni
(fot. policja)
Policjanci opublikowali ważną informację w sprawie zaginięcia 31-letniego Patryka S. i jego 4-letniego synka Emila. Obu udało się odnaleźć, a chłopiec, cały i zdrowy, wrócił już do mamy.
Polska

Ludowcy wejdą do Sejmu „na barana”? Tusk szykuje na wybory plan, który już raz nie wypalił

opublikowano:
Konferencja prasowa z udziałem Władysława Kosiniak-Kamyszi, Donalda Tuska i Włodzimierz Czarzastego
Donald Tusk rozmawia z liderami partii koalicyjnych o wspólnej liście na wybory parlamentarne. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Czy obecny obóz rządzący pójdzie do kolejnych wyborów parlamentarnych pod jednym sztandarem? Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Donald Tusk podczas poniedziałkowego spotkania liderów koalicji podjął zdecydowane kroki, by przekonać swoich partnerów do utworzenia jednej wspólnej listy.