Bohaterski syn ruszył bronić matki, wtedy padł strzał! 52-letni Ukrainiec trafił za kraty

Do niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek, 24 września. Dyżurny policji w Opolu Lubelskim odebrał dramatyczne zgłoszenie o agresywnym lokatorze, który z bronią w ręku groził pozbawieniem życia swojej partnerce. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole.
Szarpanina i wystrzał z nielegalnej broni
52-letni obywatel Ukrainy wszczął awanturę, po czym wszedł do pomieszczeń zajmowanych przez kobietę i jej dorosłego syna, trzymając w dłoniach naładowaną broń myśliwską. Padły bezpośrednie groźby pozbawienia życia.
W obronie matki stanął syn pokrzywdzonej. Między mężczyznami wywiązała się szarpanina, w trakcie której doszło do niekontrolowanego wystrzału. Tylko zbieg okoliczności sprawił, że nikt nie został ranny i nie doszło do tragedii. Funkcjonariusze obezwładnili napastnika i przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań.
Dubeltówka, karabinek i zarzuty przemocy
Dalsze czynności śledczych wykazały, że 52-latek nie posiadał wymaganego pozwolenia na broń. W toku przeszukania zabezpieczono dubeltówkę, karabinek pneumatyczny oraz zapas amunicji. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził również, że mężczyzna od dłuższego czasu znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją partnerką.
Prokurator przedstawił zatrzymanemu trzy poważne zarzuty: fizycznego i psychicznego znęcania się nad konkubiną, nielegalnego posiadania broni palnej oraz amunicji, kierowania gróźb karalnych z użyciem broni palnej oraz narażenia kobiety i jej syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Sąd bez wahania: 3 miesiące aresztu
Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim w pełni podzielił argumentację policji oraz prokuratury dotyczącą wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu i realnego zagrożenia ze strony podejrzanego. Wobec 52-latka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
źr. wPolsce24 za KWP w Lublinie









