Ośmieszył KSeF kupując prezerwatywy na kancelarię premiera. Aktywista usłyszał zarzuty

Krajowy System e-Faktur (KSeF) to państwowa platforma teleinformatyczna prowadzona przez Ministerstwo Finansów, która służy do wystawiania, przesyłania, odbierania i przechowywania faktur w formie elektronicznej. Korzystanie z niej stało się obowiązkowe od 1 lutego. System ten spotkał się jednak z krytyką ze strony organizacji przedsiębiorców i części ekspertów. Mają wątpliwości głównie o zachowanie tajemnicy poufnych danych.
Aktywista Tomasz Sidorczuk postanowił pokazać jeden z problemów z tym systemem. By to zrobić, poszedł do apteki i kupił paczkę prezerwatyw. Przy zakupie podał numer identyfikacji podatkowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Nagranie tej prowokacji, które opublikował na TikToku, błyskawicznie rozeszło się po internecie.
Aktywista tłumaczył, że jego intencją była zwrócenie uwagi na to, że w KSeF faktura automatycznie trafia do systemu nabywcy, a obowiązek jej weryfikacji leży po stronie jego księgowych. Stwierdził, że decydowanie którą fakturę przyjąć a którą odrzucić to robota głupiego. Przy niewielkiej liczbie faktur nie stanowi to wyzwania. Jednak w firmach obsługujących tysiące dokumentów miesięcznie bardzo łatwo przeoczyć fakturę wystawioną omyłkowo lub bez podstawy – twierdził dodając, że może to w skrajnym wypadku rodzić problemy organizacyjne i podatkowe.
Teraz sprawa miała swój ciąg dalszy. Aktywista poinformował, że urzędnicy skarbowi potraktowali incydent z całą powagą i surowością a on sam w czwartek został przesłuchany w śląskim urzędzie celno-skarbowym w Katowicach. Przedstawiono mu zarzuty podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury. Podkreślił, że przesłuchanie przebiegło profesjonalnie i spokojnie.
Aktywista nie przyznaje się do winy i twierdzi, że jeśli sprawa faktycznie trafi do sądu, będzie walczył o uniewinnienie. Dla mnie jest to kuriozum, że tak ważne instytucje zajmują się sprawą o 89 groszy, bo tyle dokładnie wynosił podatek VAT od zakupionych przeze mnie prezerwatyw – powiedział - Zamiast zająć się problemem, który pokazałem, władza ściga mnie.
źr. wPolsce24 za WP.pl











