Afera pedofilska w Platformie. Czy oskarżony o krzywdzenie dziewczynek wyjdzie z aresztu?
- Pilnujemy sprawy. Nie damy jej zamieść pod dywan, jak została zamieciona pod dywan w 2017 roku – zapewnia autor reportażu Stanisław Pyrzanowski.
Jak ujawniliśmy na antenie wPolsce24 pierwsze sygnały o niepokojących zachowaniach mężczyzny pojawiły się już w 2011 roku; kolejne zgłoszenia dotyczyły molestowania praktykantek na przełomie 2015 i 2016 roku. Choć sprawy trafiały na policję, a prokuratura stawiała zarzuty, postępowania wobec mężczyzny były szybko umarzane. W międzyczasie Piotr P. brylował na salonach, organizował kampanie wyborcze i zapraszał do Złotowa najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej.
Mimo ciążących na nim podejrzeń, Piotr P. został usunięty z szeregów ugrupowania dopiero w 2023 roku, kiedy trafił do tymczasowego aresztu. Mimo że zarzuty są porażające – dotyczą skrzywdzenia 14 dziewczynek poniżej 15. roku życia – Piotr P. miał opuścić areszt w poniedziałek. Jak to możliwe?
Więcej w materiale wideo
źr. wPolsce24











