Polska

Afera na łódzkiej uczelni. Szemrany właściciel i tysiące fikcyjnych dyplomów dla Ukraińców

opublikowano:
Afera dyplomowa w Łodzi: fikcyjne studia dla cudzoziemców, milionowe zyski i powiązania z Rosją
Mimo śledztwa CBA uczelnia wciąż prowadzi zajęcia on line (fot. pixabay/Fratria)
Tysiące cudzoziemców, głównie z Ukrainy, zdobywało fikcyjne dyplomy w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi. Uczelnię prowadzi Heorhij Szczokin, znany z negowania Holokaustu, a także z podejrzanych kontaktów z Rosją. Operacja przynosiła mu milionowe zyski – ustaliła „Rzeczpospolita”.

Według gazety Szczokin, który w polskim rejestrze widnieje jako Heorhii Shchokin, sam przedstawia się jako „znany ukraiński naukowiec i organizator innowacyjnej edukacji”. Chwali się tytułami naukowymi i doktora honoris causa m.in. w Azerbejdżanie, Kirgistanie, na Białorusi i Kubie. „Rz” podkreśla, że przed rozpadem ZSRR był on wysokim rangą działaczem Komunistycznej Partii Ukrainy.

Za pięć tysięcy złotych

We wrześniu 2019 r. Szczokin wraz z synem Rostysławem kupili w Polsce za 5 tys. zł. udziały w spółce Trinum Perfectum. Pięć miesięcy wcześniej spółka otrzymała pozytywną decyzję ministra edukacji i szkolnictwa wyższego o wpisie na listę uczelni niepublicznych pod nazwą Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi; z upoważnienia ministra podpisał ją sekretarz stanu Piotr Müller (PiS).

Następnie - jak pisze „Rz” - uczelnia zaczęła ściągać na studia tysiące cudzoziemców, głównie z Ukrainy. „Formalnie studia miały odbywać się online. Według prokuratury - to fikcja. WSBW przyjmuje głównie studentów spoza UE. Większość z nich kończy na pierwszym roku, co oznacza, że celem nie było studiowanie” – czytamy.

Maszynka do zarabiania

„Rz” przypomina, że jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę, w 2021 r. „Dziennik Gazeta Prawna” podawał, że na uczelni zarejestrowanych było 2499 studentów, ale zaledwie siedmiu z nich to Polacy. Prawdziwą maszynką do zarabiania pieniędzy stała się dla tej uczelni wojna na Ukrainie, ponieważ studenci mężczyźni byli zwolnieni z mobilizacji.

Według prześledzonego przez "Rz" sprawozdania finansowego spółki Trinum Perfectum „w 2019 r. roczne przychody ze sprzedaży wyniosły zaledwie 179 tys. zł, a w 2020 r. 469 tys. zł, w 2021 - 600 tys. zł”. „Od 2022 r. (wojna Ukrainy z Rosją) spółka zanotowała blisko 3 mln zł przychodów ze sprzedaży, w 2023 r. - 2,1 mln zł, a w ubiegłym roku - blisko 2,9 mln zł” - czytamy.

Łapówki na prawo i lewo

13 czerwca tego roku CBA zatrzymało prorektor uczelni Irynę K., obywatelkę Ukrainy i obecnie trzecią współwłaścicielkę spółki. Prokuratura zarzuca jej, że wręczyła 200 tys. zł łapówki m.in. członkowi Polskiej Komisji Akredytacyjnej za pozytywne opinie w sprawie otwarcia nowych kierunków studiów.

Iryna K. miała też przyjmować łapówki od „studentów” – co najmniej 3 mln zł od ponad 2 tys. studentów „za wystawianie poświadczających nieprawdę dokumentów”. 

Jak gdyby nigdy nic

Gazeta zwraca uwagę, że po wpłaceniu 200 tys. zł kaucji Iryna K. wróciła do pracy na uczelni w Łodzi.

W kwietniu tego roku WSBW nosi już inną nazwę – Wyższa Szkoła Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa w Łodzi. Nadal kształci online. 

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"/PAP

 

Polska

Polacy bez ratunku, Sikorski zadowolony. „Są komercyjne loty”

opublikowano:
polacy w dubaju
Polacy wracają z Bliskiego Wschodu na własną rękę (Fot. wPolsce24)
Coraz bardziej kompromitujący bezruch rządu w sprawie Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Ludzie są pozostawieni bez jakiejkolwiek pomocy, ambasada nawet nie odbiera telefonów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mateusz Kurzejewski: Rząd nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

opublikowano:
Galka vel wikło
- To jest kompletny brak zrozumienia istoty problemu połączony z arogancją – tak Mateusz Kurzejewski, zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości krytykuje w programie Rozmowa Wikły brak działań rządu Donalda Tuska w sprawie polskich obywateli, którzy utknęli w rejonie Zatoki Perskiej.
Polska

Znana dziennikarka ujawniła kulisy walki w PiS. Jarosław Kaczyński zaskoczy kandydatem na premiera?

opublikowano:
Joanna Miziołek tłumaczy kulisy walki o tekę premiera w PiS
(fot. Fratria/SE)
Joanna Miziołek sugeruje, iż wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wrze, a walka frakcyjna przybiera na sile. Z najnowszych doniesień popularnej dziennikarki wynika, że Mateusz Morawiecki postawił prezesowi twarde ultimatum, które może zdecydować o przyszłości całej prawicy.
Polska

Były rzecznik MSZ ocenia działania rządu Tuska w czasie kryzysu na Bliskim Wschodzie: Pycha ich zabija

opublikowano:
Jasina
Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ skrytykował w programie „Kontra” sposób komunikacji resortu spraw zagranicznych oraz ton wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu w sprawie Polaków, którzy po wybuchu wojny w Iranie utknęli na Bliskim Wschodzie.
Polska

Prezydent i prezes NBP ogłaszają "Polski SAFE zero procent" - alternatywa dla europejskiej pożyczki

opublikowano:
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Trwa konferencja prasowa prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, podczas której zaprezentowano bezodsetkową alternatywę dla SAFE.
Polska

TYLKO U NAS. 100 tys. zł z resortu sprawiedliwości dla prawnika Żurka? Bo Skarb Państwa mógłby stracić... 20 tysięcy

opublikowano:
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Telewizja wPolsce24 dotarła do dokumentów z Ministerstwa Sprawiedliwości, które rodzą poważne wątpliwości. Resort kierowany przez Waldemara Żurka zawarł umowę z adwokatem Michałem Romanowskim na zastępstwo procesowe Skarbu Państwa z limitem wynagrodzenia dla adwokata do 100 tys. zł. Problem w tym, że wartość ewentualnych roszczeń w tej sprawie ma wynosić maksymalnie 20 tys. zł – czyli pięciokrotnie mniej!