Afera korupcyjna w KO na gigantyczną skalę! Prokuratura Europejska wkracza do akcji, a koalicja rządząca rozpaczliwie broni swojego posła! Wójcik: „To wielki skandal!”

Podczas gdy do niedawna politycy KO przedstawiali Prokuraturę Europejską jako szczyt praworządności i obiektywizmu, gdy ostrze sprawiedliwości wymierzyło w ich własnego polityka, zasady nagle przestały obowiązywać.
Władza chroni „swojego”? Żenujący spektakl w Sejmie
W środę sejmowa komisja regulaminowa spraw poselskich i immunitetowych opowiedziała się co prawda za uchyleniem immunitetu Królowi, jednak większość koalicyjna zablokowała wniosek o jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Na posiedzeniu obecna była sama Europejska Prokurator Generalna Laura Kovesi, która jasno wyjaśniła, że śledztwo dotyczy korupcji i łamania prawa przy przetargach publicznych na gigantyczną skalę. Co więcej, Prokuratura Europejska apelowała o niezwłoczne działania ze względu na uzasadnioną obawę matactwa ze strony posła KO!
Tymczasem reakcja władz parlamentarnych poraża. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przetrzymywał wniosek w sejmowej zamrażarce przez niemal 10 tygodni!
Cała ta grupa, która rządzi Polską, za wszelką cenę broni posła Króla, żeby tylko nie znalazł się w areszcie! — grzmiał na konferencji prasowej poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik.
„Każda godzina na wolności szkodzi wymiarowi sprawiedliwości!”
Michał Wójcik uznał decyzję komisji chroniącą posła KO przed aresztem za wielki skandal. Zwrócił uwagę, że chodzi o przestępstwa najwyższego kalibru, a z ustaleń wynika, że w najbliższym czasie EPPO złoży kolejny wniosek o postawienie Królowi dalszych, jeszcze poważniejszych zarzutów!
Żądamy natychmiastowego procedowania tego wniosku, żeby podczas najbliższych głosowań ta sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta, a nie odkładana na wrzesień. Każda godzina przebywania posła Króla na wolności jest czymś, co głęboko szkodzi wymiarowi sprawiedliwości — apelował Wójcik, wzywając Czarzastego do zaprzestania politycznej osłony partyjnego kolegi.
Podwójne standardy i hipokryzja rządzących
Równie ostro do sprawy odniósł się poseł Marcin Warchoł (PiS), który punktował rażącą hipokryzję dzisiejszego obozu władzy. Kiedy byli w opozycji, Europejska Prokuratura była dla nich wzorem cnót i niezależności. Dziś, gdy EPPO stawia ciężkie zarzuty politykowi Koalicji Obywatelskiej, nagle staje się "niewiarygodna", a posłowie KO wolą powoływać się na własne, politycznie podporządkowane organy.
Jak ścigać posła opozycji — to dobrze. Ścigać posła koalicji — to źle. Powody są dla nich całkowicie nieistotne — skwitował krótko Warchoł.
Sam poseł Wojciech Król próbuje nieporadnie odpierać zarzuty, twierdząc, że wniosek EPPO zawiera błędy i że został „zarażony kontekstem”. Jednak liczby i fakty przedstawione przez europejskich śledczych mówią same za siebie.
Czy Sejm pod naciskiem opinii publicznej odważy się przestaną chronić posła KO, czy układ zamiecie aferę opiewającą na miliardy złotych pod dywan? Polacy żądają natychmiastowych rozliczeń i sprawiedliwości!
źr. wPolsce24











