Polska

3 miliony złotych w rok. 32-letni lekarz zdradził receptę na fortunę w służbie zdrowia

opublikowano:
Stetoskop leżący na banknotach
Lekarz ujawnia, jak zarobił 3 mln złotych w rok. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Zarobki rzędu 200 tysięcy złotych miesięcznie „na rękę” mogą budzić emocje, szczególnie w kontekście kryzysu w polskiej służbie zdrowia. Michał Burczy, 32-letni ortopeda, w swoim oświadczeniu majątkowym wykazał, że w ubiegłym roku zarobił ponad 3 miliony złotych brutto. Jak sam przyznaje, kluczem do tak ogromnych pieniędzy była praca bez wytchnienia i pełnienie kilku funkcji jednocześnie.

Z opublikowanego oświadczenia majątkowego wynika, że Michał Burczy osiągnął w 2025 roku czysty dochód przekraczający 2,6 mln złotych. Na tę kwotę złożyły się przede wszystkim 2,8 mln zł przychodu z indywidualnej praktyki lekarskiej (dochód ok. 2,4 mln zł), 161 tys. zł dochodu z umowy o pracę (m.in. jako prezes szpitala) oraz 58 tys. zł dochodu z wynajmu nieruchomości.

Lekarz posiada również znaczne oszczędności (ok. 900 tys. zł i 60 tys. dolarów), udziały w domu i trzech mieszkaniach, dwa samochody, jacht oraz luksusowy zegarek Omega wart 20 tys. zł.

Praca na trzy etaty: Prezes, dyrektor i lekarz

Burczy w niezwykły sposób godzi obowiązki menedżerskie z praktyką lekarską. Obecnie jest prezesem szpitala w Grójcu oraz pełniącym obowiązki dyrektora szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Jednocześnie wciąż przyjmuje pacjentów w poradniach ortopedycznych w Grójcu i Tarczynie.

- Życia prywatnego w tym momencie praktycznie nie posiadam – przyznaje lekarz w rozmowie z Wirtualną Polską, tłumacząc, że 2025 rok był rekordowy, bo „ciągle siedział w robocie”. Według jego wyliczeń, w tym czasie przeprowadził kilkanaście tysięcy wizyt oraz setki operacji.

System płaci za ilość, nie za jakość?

Kontrowersje wokół tak wysokich zarobków wynikają z faktu, że lekarze na kontraktach często otrzymują procent od wykonanych procedur. Burczy argumentuje, że jego wynagrodzenie nie wynika z wysokich stawek, ale z ogromnej liczby przyjętych pacjentów. Za pierwszą wizytę lekarz otrzymuje około 70 zł, a za kolejną ok. 40 zł. Dyrektor szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą podkreśla, że każdy lekarz otrzymuje taką samą stawkę, ale łączne wynagrodzenie zależy już tylko od tego ile czasu poświęci pacjentom.

Starosta grójecki, Krzysztof Ambroziak z PSL, broni swojego menedżera, nazywając go cenionym specjalistą, ale jednocześnie przyznaje, że sytuacja w służbie zdrowia jest trudna. Szpitale w Grójcu i Nowym Mieście mają po około 20 mln zł zadłużenia. Starosta dodaje, że okres pandemii „rozpieścił lekarzy”, którzy teraz żądają stawek rzędu 500 zł za godzinę pracy.

Rząd reaguje na „lekarzy-milionerów”

Sprawa Michała Burczego nie jest odosobniona – media niedawno informowały o innym lekarzu w trakcie specjalizacji, który zarobił 1,6 mln zł rocznie. W odpowiedzi na te doniesienia, rząd przyjął projekt ustawy, która umożliwi monitorowanie zarobków medyków poprzez powiązanie ich z numerem PESEL. Ma to pomóc w lepszym zarządzaniu systemem ochrony zdrowia, w którym w tym roku w budżecie NFZ może zabraknąć nawet 16 miliardów złotych.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Polska

Strategiczne rozmowy Nawrockiego w USA. Rząd odpowiada atakiem i manipulacją

opublikowano:
Rafał Leśkiewicz udziela wywiadu mediom na temat wizyty prezydenta Nawrockiego w USA i relacji polsko-amerykańskich.
Rafał Leśkiewicz (fot. wPolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych skoncentrowała się na rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Polski oraz wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w regionie i budowie stałej infrastruktury wojskowej. Jak podkreśla rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, była to wizyta o wyjątkowym znaczeniu politycznym i dyplomatycznym. Jednocześnie mówił o „festiwalu kłamstw i manipulacji”, wypominając przedstawicielom rządu brak wsparcia dla działań głowy państwa i próbę ich podważania.
Polska

Igranie ze zdrowiem na warszawskim SOR-ze! Lekarz-milioner ma dyżurować 4 doby bez przerwy!

opublikowano:
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym (fot wPolsce24)
Dziennikarskie śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża patologię warszawskiego systemu zdrowia, gdzie astronomiczne zarobki idą w parze z fikcyjnymi etatami i bezpośrednim zagrożeniem życia zwykłych Polaków.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.
Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych.