Weroniki szukała policja z Polski i z Włoch. Zaskakujący finał poszukiwań 19-latki z Poznania

Alarmujące informacje o poszukiwaniach zaginionej 19-latki z Poznania oraz jej towarzysza podróży zelektryzowały media.
4 lipca dziewczyna wyjechała ze swoim kolegą Adamem do Włoch. Podróżowali czarną, czterodrzwiową Toyotą z jednej z poznańskich wypożyczalni samochodów. Ostatni kontakt rodzina miała z młodymi ludźmi w nocy z 5 na 6 lipca. Wiadomo było, że dotarli do Bergamo, ale potem kontakt się urwał, a ich telefony były nieaktywne.
W poszukiwania zaangażowały się polska i włoska policja. 12 lipca włączyła się w nie także agencja detektywistyczna.
- Udało nam się uzyskać filmiki, które para nagrywała już na terenie Bergamo. Przeanalizowaliśmy widoczne na nich drogi, otoczenie, sposób przemieszczania się oraz inne dostępne dane. Pozwoliło nam to uzyskać informacje, które zostały zawarte w notatce przekazanej policji - mówił w rozmowie z "Faktem" detektyw Dawid Burzacki.
W poniedziałek, 13 lipca, po południu wielkopolska policja poinformowała, że poszukiwania Polki zostały zakończone.
- Wiemy, gdzie przebywa. Została zatrzymana na terenie Niemiec. Aktualnie przebywa w zakładzie karnym za przestępstwo kryminalne. Nie skorzystała z prawa do zawiadomienia najbliższej rodziny o zatrzymaniu. To kończy sprawę - przekazał Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.
- Potwierdzam, że Weronika została zatrzymana na terenie Niemiec i osadzona w zakładzie karnym. Z posiadanych przez nas informacji wynika również, że zatrzymany został także mężczyzna, z którym podróżowała – dodał w rozmowie z „Faktem” detektyw Burzacki.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











