Ukraiński minister reaguje na incydent w Bielsku-Białej i uczy Polaków europejskich zasad

Ta sprawa wywołała w Polsce powszechny niemal niesmak. W niedzielę, 12 lipca. Na nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych, słychać, jak dorosły mężczyzna w wulgarny sposób zwraca się do 12-letniej Ukrainki. - G***ry wyrosły na naszych pieniądzach. To się skończy niedługo. Wyp***dalaj na swoją Ukrainę – mówi mężczyzna na filmie.
Incydent jednoznacznie potępiło wielu polskich polityków, niezależnie barw partyjnych. Policja szybko zidentyfikowała sprawcę i go zatrzymała.
Nie mogło jednak zabraknąć głosu z Kijowa. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha w mediach społecznościowych poinformował, że strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o odpowiednią reakcję na nieadekwatne zachowanie mężczyzny i naruszenie godności Ukraińców ze względu na ich narodowość.
">Bohater< w polskim autobusie >walczył< słownie z dziećmi i kobietami. Do tego nie potrzeba ani dużo rozumu, ani odwagi" - napisał Sybiha na Facebooku. Podziękował też policji za szybką reakcję, ale nie przepuścił też okazji do pouczenia Polaków, jak powinno funkcjonować demokratyczne państwo prawa, o czym Ukraińcy wiedzą oczywiście najlepiej.
„Dziękujemy polskim funkcjonariuszom za szybką i właściwą reakcję. Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie" - przestrzegł.
źr. wPolsce24











