Zatrzymano podejrzanego o zamordowanie prawicowej polityk. Policja twierdzi, że to nie była zbrodnia polityczna

Widdecombe przez 23 lata reprezentowała okrąg Maidstone w brytyjskim parlamencie, jako członek Torysów. W rządzie Johna Mayora (1994-97) zajmowała też stanowiska ministerialne. Po odejściu w 2010 r. z Izby Gmin regularnie gościła w telewizji, wystąpiła m.in. w brytyjskiej edycji Tańca z Gwiazdami i Celebrity Big Brother. W 2019 r. dołączyła do partii Brexit i przez rok była europosłem. W ostatnich latach został członkiem Reform, partii Nigela Farage, zajmowała się w niej imigracją i wymiarem sprawiedliwości.
Zatrzymano podejrzanego
Jak informowaliśmy wcześniej, zwłoki Widdecombe znaleziono w czwartek w jej posiadłości. Dzień później policja ujawniła, że podejrzewa, że polityk padła ofiarą zabójstwa. Nie wiadomo jak zginęła, ale śledczy ujawnili, że miała rozległe obrażenia. Policja podejrzewa, że zginęła dzień wcześniej, ok. 12:30. Tego dnia rozmawiała w południe z przedstawicielem jednej ze stacji telewizyjnych, ale o 13 nie połączyła się ze studiem na umówiony wywiad.
Teraz policja z Devon i Cornwall poinformowała, że w sobotę ok. 21 antyterroryści aresztowali podejrzanego o zamordowanie byłej poseł. Na razie nie ujawniono jego tożsamości, ale wiadomo, że to 28-letni biały Brytyjczyk mieszkający w Rotherham, w Południowym Yorkshire.
Rotherham jest oddalone od Haytor Vale w Devonie, gdzie znajdował się jej dom, o ok. 430 km. Brytyjskie media donoszą, że kamery monitoringu zarejestrowały, że w dniu jej śmierci nad ranem zatrzymany mężczyzna pojechał gdzieś czerwonym samochodem. Wcześniej umieścił na siedzeniu pasażera przedmiot przypominający drewniany kij. Jeden z jego sąsiadów powiedział BBC, że policja skonfiskowała już ten samochód.
Nic nie wskazuje, by motywowała go polityka
Obecnie trwają przesłuchania podejrzanego. Policja nie ujawniła na razie motywów, ale poinformowała, że na tym etapie śledztwa nic nie wskazuje, że ta zbrodnia była motywowana politycznie lub by była aktem terroryzmu. Śledczy podkreślają jednak, że jest za wcześnie, by całkiem to wykluczyć. Policja wezwała obywateli, by powstrzymali się od spekulacji w mediach społecznościowych, bo te szkodzą śledztwu i rodzinie zamordowanej. Podziękowali też za przekazane im wcześniej informacje i zaapelowali, by osoby, które mogą coś wiedzieć o jego śmierci, jak najszybciej skontaktowali się z policją.
Policja na chwilę obecną nikogo już nie poszukuje. Media donoszą, że dom, w którym mieszkał zatrzymany, został otoczony kordonem i kręcą się tam technicy kryminalistyczni. Zastępca głównego konstabla Matt Longman dodał, że okoliczni mieszkańcy muszą spodziewać się przez kilka dni zwiększonej obecności policji, ale nie ma żadnego zagrożenia dla postronnych.
źr. wPolsce24 za BBC











