Polska

Autobus z Polski bije rekordy popularności w największych światowych mediach. Zdjęcie stało się viralem

opublikowano:
O sezonowym połączeniu nr 666 na Hel mówią najważniejsze światowe media
(fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Największe światowe media rozpisują się o wakacyjnej linii autobusowej w Polsce. Wszystko przez jej specyficzny numer i cel podróży.

Kilka lat temu niezwykłą karierę zrobiło zrobiło zdjęcie autobusu PKS Gdynia, który kursował z Dębek lub Karwi na Hel. Powodem był numer tej linii – 666. W Apokalipsie św. Jana 666 to „liczba bestii”. Zdaniem wielu biblijnych badaczy autor tej księgi zapisał w ten sposób imię cesarza Nerona, znanego z prześladowań chrześcijan, ale od tego czasu ta cyfra ma wyraźnie satanistyczne konotacje. Zestawienie jej ze słowem Hel – bardzo podobnym do angielskiego słowa hell, czyli piekło – rozbawiło wielu internautów. 

Szatański numer wraca 

W 2023 roku PKS Gdynia poinformował jednak, że numer tej linii zostanie zmieniony na 669. Rzecznik prasowy tej firmy nie ukrywał, że stało się tak z powodu licznych skarg i zarzutów promowania satanizmu. Kilka dni temu media poinformowały jednak, że kontrowersyjny numer wróci nad polskie morze.

Tym razem wykorzystał go prywatny przewoźnik FlixBus, który nadał ten numer sezonowej linii Kraków – Hel. Niemiecki przewoźnik nie ukrywał, że zrobił to w celach marketingowych.

Celem jest przede wszystkim wyróżnienie sezonowego połączenia i zwrócenie uwagi na nową opcję podróży do kultowego miejsca nad polskim morzem. Numer 666 został wybrany celowo jako element komunikacji marketingowej, mający zwiększyć rozpoznawalność połączenia na popularnej wakacyjnej trasie do Helu" – powiedział TVN 24 Aleksander Kalenik z biura prasowego FlixBus.

Mówią o tym najważniejsze media 

Wygląda na to, że ta strategia zadziałała. O „szatańskiej linii autobusowej” na Hel donoszą największe światowe media. Materiały poświęciły jej już m.in. BBC, CNN, Daily Mail, Euronews, Independent czy CBS.

Ta strategia marketingowa nie spodobała się za to przedstawicielom kościoła katolickiego.

Nadanie sezonowej linii Kraków - Hel numeru 666 trzeba uznać, w świetle wcześniejszych i skutecznych protestów, za posunięcie całkowicie niezrozumiałe i prowokacyjne" – powiedział portalowi O2 ks. Maciej Kwiecień, rzecznik prasowy archidiecezji gdańskiej.

Dodał, że działania marketingowe powinny być prowadzone z uwzględnieniem każdej grupy odbiorców, w tym wierzących, a wobec skojarzeń z tą liczbą wielu z nich może wybrać inny środek podróży.

źr. wPolsce24 za TVN 24

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności