Giertych w transie nienawiści. Chce wsadzić kolejnego polityka do więzienia. Trudno uwierzyć za co...

Przypomnijmy: dziś rano media obiegła informacja o śmiertelnej strzelaninie w Minneapolis, w wyniku której zginął 37-letni mieszkaniec miasta, Alex Prietto. Według relacji amerykańskich służb mężczyzna miał przyjść uzbrojony na protest przeciwko działaniom agentów federalnych ICE, którzy od kilku tygodni zajmują się kwestią wyłapywania oraz masowej deportacji migrantów nielegalnie przebywających na terytorium Stanów Zjednoczonych. W pewnym momencie mężczyzna wdał się w szarpaninę z funkcjonariuszami, co zakończyło się jego postrzeleniem.
Sprawa wywołała liczne kontrowersje. Według relacji służb mężczyzna, poprzez swoje zachowanie oraz uzbrojenie, miał stanowić zagrożenie dla agentów ICE. Z kolei rodzina zmarłego, a także wielu lewicowych aktywistów twierdzi, iż w momencie interwencji Prietto sięgał jedynie po telefon komórkowy, aby nagrać całe zajście.
Za pierwszą z tych wersji opowiedział się eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński, który pochwalił interwencję amerykańskich służb, czym wywołał mieszaną reakcję wśród polskich internautów, a nawet sprowokował do reakcji jednego z czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej — Romana Giertycha. Jak się okazuje, prawnik, który w przeszłości reprezentował spółkę Polnord, zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia jednego z dwóch przestępstw przez polityka formacji Jarosława Kaczyńskiego.
– Dość. Składam zawiadomienie na tego degenerata. Kto pochwala dokonanie zbrodni zabójstwa, podlega odpowiedzialności karnej. Kwalifikacja może być dwojaka w zależności od tego, jak zdefiniujemy działania ICE. W grę wchodzi art. 126a k.k. w zw. z art. 118a ust. 1 pkt 1 lub art. 255 § 3 k.k. – czytamy we wpisie Giertycha.
Pierwszy z wymienionych przepisów dotyczy zbrodni publicznego pochwalania ludobójstwa, zbrodni wojennych lub zbrodni przeciwko ludzkości, zagrożonych karą pozbawienia wolności od 3 do 5 lat. Z kolei drugi opisuje sankcjonowanie występku publicznego pochwalania przestępstwa, zagrożonego karą nawet do roku pozbawienia wolności.
Cała sprawa wzbudziła śmiech wśród internautów, którzy nie szczędzili uszczypliwych uwag pod adresem polityka KO.
źr.wPolsce24 za X/Roman Giertych











