ROZMOWA WIKŁY Od „Piątki z Hajnówki” po zatajanie zbrodni imigrantów. Tak rząd Tuska niszczy polskie bezpieczeństwo
Obecna koalicja rządząca dąży do zniszczenia polskiego bezpieczeństwa i pamięci narodowej. Od uległości wobec zagranicznych interesów, przez upolitycznienie i ideologizację służb mundurowych, po zatajanie prawdy o zbrodniach nielegalnych migrantów. W mocnych słowach politykę rządu Donalda Tuska podsumowuje poseł Prawa i Sprawiedliwości, Małgorzata Golińska.
Tuszowanie prawdy i oddanie śledztwa Rosjanom
Przedstawiciele rządu nie szczędzą sił, by atakować osoby upamiętniające ofiary tragedii smoleńskiej. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski swoimi wpisami o "kłamstwach" i "łganiu o zamachu" próbuje wzbudzić nienawiść do tych, którzy domagają się prawdy. Jak zauważa Małgorzata Golińska, ta agresja wynika z czystego strachu i odpowiedzialności polityków Platformy Obywatelskiej za błędy z przeszłości.
Poczucie winy, bo to oni byli odpowiedzialni w tamtym czasie za wyjaśnianie sytuacji (...), oddali tak naprawdę całe śledztwo smoleńskie w ręce Rosjan. Nie zabezpieczyli podstawowych potrzebnych później do działania faktów". Dziś rządzący stosują perfidną socjotechnikę, aby każdego dążącego do poznania prawdy wrzucić do jednego worka "ludzi, których trzeba ośmieszyć, którym trzeba napluć na głowę i których trzeba wykluczyć".
Golińska przypomina, że zginął prezydent wszystkich Polaków, a "odpowiedzialne państwo powinno postawić sobie za punkt honoru wyjaśnienie" tej tragedii.
Działania obecnej koalicji służą jedynie temu, by "kopać te podziały jeszcze głębiej, jeszcze mocniej, żeby nikomu do głowy nie przyszło, że chciałby jeszcze wyjaśnić cokolwiek".
Ideologia zamiast bezpieczeństwa w polskich służbach
Sytuacja wewnątrz kraju pod rządami szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego budzi ogromny niepokój. Zamiast wzmacniać bezpieczeństwo obywateli, obecna władza brutalnie upolitycznia policję i straż graniczną.
Powiedzieć, że służby zostały upolitycznione i są na każde polityczne wezwanie obecnego rządu, to jakby nic nie powiedzieć" – alarmuje poseł PiS.
Zamiast zajmować się realnymi zagrożeniami, mundurowym serwuje się pranie mózgu. Rządzący "narzucają chociażby szkolenia w ramach LGBT dla policji" i instruują służby, kogo mogą ścigać, a kogo nie.
Skandalem, o którym nie wolno milczeć, jest sprawa "Piątki z Hajnówki" – osób oskarżonych o przemyt nielegalnych imigrantów. Dzięki naciskom politycznym obecnego rządu cofnięto apelację, w wyniku czego cała grupa została uniewinniona od zarzutu ciężkiego przemytu. To wyraźny sygnał: przemytnicy mogą liczyć na pobłażliwość, a strażnicy graniczni są zmuszani do "przymykania oka" na łamanie prawa.
Pakt migracyjny i terror w Europie: Elity wolą chować głowę w piasek
Równolegle Bruksela forsuje zgubny Pakt Migracyjny, a skutki multikulturalizmu widzimy na ulicach europejskich miast. Brutalne morderstwo Henry'ego Nowaka w Wielkiej Brytanii czy sceny z Belfastu, gdzie "wściekły człowiek chciał odciąć drugiemu głowę", to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawda o przestępstwach imigrantów jest celowo ukrywana przed obywatelami przez europejskie elity, do których należy m.in. Platforma Obywatelska i Lewica.
Zamiast deportować bandytów, lewicowo-liberalne elity wolą ograniczać wolność rdzennych mieszkańców Europy.
Zaleca się na przykład kobietom, żeby podróżowały we własnym gronie w autobusach (...) zaleca się niewychodzenie w określonych godzinach" – punktuje absurdy unijnej poprawności politycznej poseł Golińska.
Co gorsza, Polska już teraz staje się ofiarą tych działań.
Po cichu my już dostajemy tych emigrantów ze strony Niemiec pod pretekstem tego, że to są rzekomo ludzie, którzy przeszli do nich ze strony polskiej".
To dowód na to, że rząd 13 grudnia jawnie okłamuje Polaków w kwestii szczelności granic.
Koniec z uległością wobec Kijowa
Polska musi wstać z kolan nie tylko w relacjach z Unią Europejską, ale także z Ukrainą. Kwestia potencjalnego odebrania Orderu Orła Białego Władimirowi Zełenskiemu przez prezydenta ukazuje konieczność asertywnej polityki zagranicznej.
Jak twardo podsumowuje Małgorzata Golińska:
Skończył się czas kiedy mogą tak bezkarnie pomiatać Polską i Polakami i że mamy prezydenta, który mówi twarde dość".
Kijów musi zrozumieć, że relacje nie mogą opierać się na fałszowaniu historii i uderzaniu w pamięć o polskich ofiarach.
Zjednoczona Prawica gotowa odsunąć "rząd 13 grudnia" Arogancję obecnej władzy widać na każdym kroku, choćby w lekceważeniu mieszkańców Krakowa przy narzucaniu im "w teczce" politycznych kandydatów z Warszawy – wprost z urzędu Rady Ministrów.
Odpowiedzią na ten chaos i butę jest pełna mobilizacja środowisk patriotycznych. Prawo i Sprawiedliwość, mimo różnic ambicjonalnych, spaja jeden kluczowy cel. Niezależnie od wewnętrznych frakcji, politycy tacy jak Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki zwierają szyki, bo – jak usłyszeliśmy – "nie ma dzisiaj ważniejszego tematu w kontekście politycznym niż odsunięcie rządu 13 grudnia od władzy".
Jarosław Kaczyński skutecznie jednoczy partię, by w najbliższych wyborach Polacy mogli w końcu odrzucić narzuconą im uległość i powrócić na drogę budowy silnej, bezpiecznej i suwerennej Polski.
źr. wPolsce24








