Sensacyjny zwrot akcji. ABW będzie interweniowało ws. Polski 2050?

Druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 odbyła się w poniedziałek w formule zdalnej. Członkowie partii mieli zdecydować między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, a Pauliną Hennig-Kloską kto przejmie schedę po Szymonie Hołowni. Głosowanie rozpoczęło się po południu i miało zakończyć się wieczorem. Wyników jednak nie ogłoszono, a chwilę później pojawiły się sygnały o poważnych nieprawidłowościach technicznych.
We wtorek głos zabrał skarbnik ugrupowania Łukasz Osmalak, który ujawnił, że partia odnotowała tysiące głosów oddanych przez osoby nieuprawnione. Jak podkreślił, skala problemu była na tyle duża, że nie można jej tłumaczyć zwykłą awarią systemu. Stąd też w jego ocenie doszło do ingerencji podmiotu zewnętrznego w proces wyborczy wewnątrz jego ugrupowania.
W reakcji na te informacje władze Polski 2050 zdecydowały się skierować sprawę do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Równolegle zapadła decyzja o złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Krajowej. Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka przekazał, że z dostępnych dokumentów wynika, iż procedury przygotowawcze po stronie partii były prawidłowe, a same problemy miały pojawić się dopiero w trakcie trwającego głosowania.
Zarząd ugrupowania w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, że nie ma zastrzeżeń do pracy Krajowej Komisji Wyborczej partii. Zaznaczono, że komisja zareagowała szybko i zgodnie z regulaminem, przerywając głosowanie i unieważniając je bez otwierania wyników. Według władz partii była to jedyna możliwa decyzja w obliczu zagrożenia wiarygodności procesu.
Warto przypomnieć, że w pierwszej turze wyborów, przeprowadzonej w sobotę, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała wyraźnie więcej głosów niż Paulina Hennig-Kloska. Do wyścigu o przywództwo pierwotnie stanęło pięcioro polityków Polski 2050. Druga tura miała ostatecznie rozstrzygnąć, kto obejmie stery partii po ustąpieniu Szymona Hołowni. W związku z zaistniałą sytuacją przewodniczący ugrupowania zwołał Radę Krajową na połowę stycznia 2026 roku. To ona ma zdecydować, w jakiej formule i w jakim terminie wybory zostaną przeprowadzone ponownie. Władze Polski 2050 deklarują, że priorytetem jest pełne bezpieczeństwo procesu i odbudowa zaufania członków. Podkreślają przy tym, że partia chce pozostać wierna zasadom transparentności i demokratycznych standardów.
źr.wPolsce24 za RMF24











