Gospodarka

Złe wiadomości dla rolników. W unijnej kasie nie ma dla nich pieniędzy

opublikowano:
Protest rolników w Strasburgu
W unijnym budżecie brakuje pieniędzy dla rolników. (fot. Fratria)
Rolnicy nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowania z unijnej kasy za straty wywołane suszą, ponieważ w budżecie Wspólnoty po prostu nie ma na to pieniędzy. Polska wraz z sześcioma innymi krajami ostro reaguje i domaga się natychmiastowej reformy unijnego systemu pomocy, ostrzegając, że wsparcie przychodzi zdecydowanie zbyt późno.

Zarówno komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen, jak i rzeczniczka Komisji Europejskiej Louise Bogey w rozmowie z RMF FM potwierdzają wprost: w unijnej kasie nie ma stałego funduszu, z którego można by wypłacać odszkodowania za straty wywołane suszą. Unijny system pomocy został zaprojektowany z myślą o pojedynczych, wyjątkowych katastrofach, tymczasem susza w Europie przestaje być anomalią i staje się powtarzającym się, stałym problemem.

Zmiany upraw zamiast pieniędzy

W ciągu ostatnich 50 lat straty w uprawach spowodowane falami upałów i suszami w Unii Europejskiej potroiły się. Zamiast doraźnych wypłat po wystąpieniu katastrofy, Bruksela zamierza skoncentrować się na przygotowaniu gospodarstw na kolejne kryzysy. Komisja Europejska wskazuje na konieczność finansowania długoterminowych inwestycji w ramach Wspólnej Polityki Rolnej takich jak budowa zbiorników i magazynowanie wody, czy nowoczesne systemy nawadniania.

Dodatkowo Bruksela kładzie nacisk na zmianę struktury upraw na odmiany bardziej odporne na wysokie temperatury i niedobory wody. Jako przykład podawana jest Grecja, gdzie w ramach środków unijnych wspiera się zastępowanie upraw wodochłonnych m.in. zbożami ozimymi. Dla polskich rolników wniosek jest jeden – na automatyczne, unijne wsparcie po suszy nie ma co liczyć.

Siedem państw żąda rewolucji

Polski rząd stoi na stanowisku, że działania długoterminowe są potrzebne, ale nie mogą one zastąpić natychmiastowej pomocy w sytuacji kryzysowej. Tuż przed lipcowym posiedzeniem ministrów rolnictwa państw UE, Polska – wspólnie z Czechami, Węgrami, Słowacją, Bułgarią, Chorwacją i Rumunią – przekazała Komisji Europejskiej oficjalny list z żądaniem pilnych zmian w unijnych mechanizmach pomocy.

Koalicja siedmiu państw domaga się, by susza i inne ekstremalne zjawiska pogodowe automatycznie uprawniały do szybkiej wypłaty środków. Proponują także obniżenie progu strat uprawniającego do pomocy – z obecnych 30% do poziomu 20%.

Co z pieniędzmi za przymrozki? Sadownicy muszą uzbroić się w cierpliwość

Komisja Europejska uspokaja rolników, że brak dodatkowych pieniędzy na walkę ze skutkami suszy nie oznacza, że zabraknie funduszy na pomoc po przymrozkach. Wniosek o nadzwyczajne wsparcie dla sektora ogrodniczego został złożony przez polskie Ministerstwo Rolnictwa 7 maja. Była to reakcja na dramatyczne przymrozki z kwietnia, kiedy to temperatury spadały lokalnie nawet do minus 10 stopni, niszcząc kwiaty i zawiązki owoców. W wielu regionach straty w sadach okazały się katastrofalne i sięgnęły od 90 do nawet 100 procent.

Unijne młyny mielą jednak powoli. Komisja Europejska zdecydowała, że polski wniosek nie zostanie rozpatrzony w trybie pilnym i zakwalifikowała go do tzw. jesiennego pakietu pomocy. W praktyce oznacza to, że decyzji o uruchomieniu środków z unijnej rezerwy kryzysowej należy spodziewać się dopiero jesienią, a fizyczna wypłata pieniędzy może nastąpić pod koniec tego roku lub dopiero na początku przyszłego.

źr. wPolsce24 za RMF24

Gospodarka

To nie wysokie ceny irytują nas najbardziej. Jeden widok w sklepach doprowadza Polaków do szału

opublikowano:
Konsumenci podczas zakupów w sklepie
Co najbardziej denerwuje Polaków podczas zakupów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Wydawać by się mogło, że w dobie wysokich cen to właśnie paragony grozy są największym zmartwieniem Polaków podczas codziennych zakupów. Najnowsze badanie firmy Cursor przynosi jednak zupełnie inne, zaskakujące wnioski. Okazuje się, że codzienna frustracja konsumentów ma zupełnie inne, prozaiczne źródło, a bałagan w alejkach sklepowych skutecznie odbiera nam ochotę na zakupy.
Gospodarka

Polacy tracą cierpliwość na stacjach paliw. Już tylko oni bronią polityki rządu

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Większość Polaków nie ma złudzeń – walka rządu z drożyzną na stacjach paliw okazuje się nieskuteczna. Nowe badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie RMF FM przynosi druzgocące dla władzy dane. Nawet zwolennicy koalicji rządzącej nie szczędzą im krytyki.
Gospodarka

„Nieudacznicy w akcji”. Po przeczytaniu tych danych zastanowisz się dwa razy przed podróżą

opublikowano:
Pociągi PKP Intercity
Szokujące dane dotyczące punktualności PKP. (fot. Fratria/ X/@AlvinGajadhur)
Polska kolej zmaga się z ogromnym kryzysem punktualności, a pasażerowie mają coraz większe powody do narzekań. Urząd Transportu Kolejowego opublikował oficjalne dane za II kwartał 2026 roku. Najgorsza sytuacja panuje w PKP Intercity, gdzie punktualność drastycznie spadła. Sprawę w ostrych słowach skomentował były minister infrastruktury Alvin Gajadhur, oskarżając kierownictwo resortu infrastruktury i spółki o nieudolność.
Gospodarka

Już ponad milion obcokrajowców w ZUS. Kolumbijczycy idą jak burza

opublikowano:
Kolumbijczycy na ulicach, to coraz częstszy widok
Kolumbijczycy na ulicach, to coraz częstszy widok (fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Rośnie liczba cudzoziemców ubezpieczonych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Na koniec czerwca było ich już 1,34 mln, czyli o 8,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe, najszybciej przybywa Kolumbijczyków, którzy są czwartą pod względem liczby grupą obcokrajowców ubezpieczonych w ZUS.
Gospodarka

Zrobili zakupy na Zachodzie i porównali z Polską. To, co zobaczyli w sklepach, poraża. A będzie jeszcze gorzej, jeżeli stanie na tym, czego chce Tusk

opublikowano:
Zakupy w Niemczech już są tańsze niż w Polsce
Zakupy w Niemczech już są tańsze niż w Polsce (fot. wPolsce24)
Polacy ze zdumieniem i rosnącą frustracją obserwują paragonowy szok w rodzimych sklepach. Najnowsze analizy cen towarów w Polsce i w krajach Europy Zachodniej nie pozostawiają złudzeń: nad Wisłą płacimy za wiele podstawowych produktów tyle samo, a nierzadko wręcz więcej niż mieszkańcy Francji czy Niemiec. A to wszystko przy zarobkach stanowiących zaledwie ułamek zachodnich pensji. Jednak najgorsze może być dopiero przed nami. Jeśli rząd Donalda Tuska zrealizuje swoje brukselskie ambicje i wciągnie Polskę do strefy euro, czeka nas scenariusz, który zdewastował portfele mieszkańców Słowacji, Chorwacji czy Bułgarii.
Gospodarka

Polska ma skarb na Bałtyku. Na drodze do jego wydobycia mogą stanąć Niemcy… i polskie miasto

opublikowano:
Łódź ratownicza na brzegu morza
Na dnie Bałtyku w rejonie Świnoujścia odnaleziono ogromne złoża ropy naftowej i gazu. (fot. Fratria)
Na dnie Bałtyku w rejonie Świnoujścia odnaleziono ogromne złoża ropy naftowej i gazu, które mogą stanowić doskonałą szansę na zwiększenie wpływów do polskiego budżetu. Problemem mogą jednak okazać się Niemcy, gdzie pojawiają się głosy domagające się zablokowania wydobycia surowców w tym regionie.