Świat

Plaga myszy niszczy ich plony - rolnicy biją na alarm

opublikowano:
Australijscy rolnicy zmagają się z plagą myszy
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Rolnicy z Australii zmagają się z plagą myszy. Wyżerają im plony i narażają ich na gigantyczne koszty.

Jak donosi BBC, plaga myszy dotknęła przede wszystkim południową i zachodnią Australię. Zgodnie z krajowymi przepisami o pladze można mówić, gdy na akrze ziemi żyje co najmniej 320 myszy. Australijscy rolnicy alarmują, że obecnie liczba myszy na jeden akr jest co najmniej dziesięć razy większa.

Ogromne straty

Jak donosi BBC, ta plaga kosztuje rolników fortunę. Muszą zarówno siać i sadzić ponownie uprawy, które zostały zjedzone przez myszy, jak i rozkładać trutki. To kosztuje ich tysiące dolarów. Co więcej, rynek rolny w Australii już wcześniej zmagał się z wysokimi cenami paliw i nawozów, wywołanymi przez wojnę w Iranie, więc ta plaga jest znacznie większym problemem, niż byłaby normalnie.

Eksperci uważają, że winne tej sytuacji są dwa czynniki. Pierwszym były rekordowe zbiory w zeszłym roku, przez które magazyny były wypełnione plonami. Drugim czynnikiem była deszczowa pogoda, dzięki której pędy wielu roślin pojawiły się wcześniej niż normalnie. Mając dostęp do ogromnych ilości pożywienia, myszy intensywnie się rozmnażają. Te gryzonie osiągają dojrzałość płciową już po sześciu tygodniach i mają kolejne mioty, liczące od 6 do 19 zwierząt, co 19 do 21 dni. Duża ilość pożywienia oznacza, że mioty są duże, a większość myszy w nich dożywa dorosłości.

Niefortunny moment

Ta plaga pojawiła się w wysoce niefortunnym momencie nie tylko z powodu wysokich cen paliw i nawozów. W Australii trwa obecnie późna jesień. To czas siania zbóż. Jednak jeśli rolnicy nie wyłożą odpowiednio szybko trutki, zdarza się, że do rana myszy zjedzą całe rzędy na obsianym polu. Wtedy rolnicy muszą je obsiewać ponownie, co zajmuje czas i kosztuje dużo pieniędzy.

Steve Henry, ekspert od myszy w narodowej agencji naukowej CSIRO powiedział BBC, że podczas niedawnej wizyty w Zachodniej Australii, na pasie pola o szerokości metra i długości stu metrów, naliczył od 30 do 40 aktywnych mysich nor, co oznacza, że na hektarze jest ich szacunkowo od3 do 4 tys. Zauważył, że myszy rozmnażają się praktycznie bez przerwy – samica może zajść w ciążę już kilka dni po porodzie, kiedy opiekuje się jeszcze poprzednim miotem. To monumentalny problem, bo to naprawdę ważny czas dla rolników – podkreślił.

Nie da się od nich odpocząć 

Ekspert zwrócił także uwagę na to, że ta plaga oznacza dla rolników nie tylko dodatkowe koszty i pracę. Zauważył, że w wypadku np. suszy, można schować się w budynku, włączyć klimatyzację i odpocząć. Ale myszy też wchodzą do budynków i nie można od nich uciec.

Jeden z rolników, z którymi rozmawiali dziennikarze, 67-letni Damian Ryan wyznał, że codziennie łowi w domu od 20 do 30 myszy. Dodał, że przez 20 lat bycia rolnikiem nigdy nie widział takiej plagi. 59-letnia Belinda Cosgrove dodała, że znajduje myszy wszędzie – w podłodze, w ścianach etc. - poza spiżarnią, bo na zewnątrz mają więcej jedzenia. Bawią się twoim umysłem – biegają po nocy, po suficie, po klimatyzatorach. Słyszysz je i czujesz je – śmierdzą jak rozkładające się zwłoki – dodał 43-letni Geoff Cosgrove. Poprzednia taka plaga miała miejsce w 2021 roku. Zrobiło się o niej głośno na całym świecie po tym, gdy myszy tak uszkodziły budynek więzienia, że konieczna okazała się ewakuacja więźniów. Rolnicy są zgodni, że w tym roku jest gorzej.

Liczą jednak, że to nie potrwa już długo. Nadzieję na to dają im mocniejsze trutki. Jak zawsze w takiej sytuacji, musieli dostać zgodę na ich używanie od rządu, a wydano ją dopiero kilka dni temu, ale już widzą, że wpłynęły na ograniczenie populacji myszy. Liczą także, że pomoże zbliżająca się do Australii zima, która przyniesie ze sobą spadek temperatur i opady deszczu.

źr. wPolsce24 za BBC

Świat

Gigantyczna msza w sercu Paryża. Tłumy powitały papieża Leona XIV na Polach Elizejskich

opublikowano:
Paryż: Papież Leon XIV w papamobile mija Łuk Triumfalny. W gigantycznej mszy pod gołym niebem w centrum stolicy Francji uczestniczyło ponad pół miliona osób.
Papież Leon XIV pozdrawia setki tysięcy wiernych na Polach Elizejskich w Paryżu (fot. PAP/EPA)
Setki tysięcy wiernych zgromadziły się w centrum Paryża, by powitać papieża Leona XIV podczas wielkiej mszy świętej pod gołym niebem. Przejazd papamobile słynną aleją Pól Elizejskich wywołał falę entuzjazmu, a szacunki mówią o obecności ponad pół miliona osób.
Świat

„Brońcie granic!” Tysiące ludzi na ulicach Madrytu. Żądają natychmiastowych wyborów i obrony Ceuty

opublikowano:
Gorąco w stolicy Hiszpanii: Marsz przeciwko premierowi zakończony pod kordonem policji
Oskarżenia o zdradę stanu i żądanie wyborów. Wielka demonstracja w centrum Madrytu (fot. zrzut ekranu X @okdiario)
W centrum Madrytu odbył się marsz zorganizowany przez platformę Sociedad Civil Española oraz blisko 200 stowarzyszeń obywatelskich. Uczestnicy domagali się dymisji premiera Pedro Sáncheza, rozpisania przedterminowych wyborów oraz militarnej ochrony granicy w Ceucie. Jak zwykle przy tego typu demonstracjach, doszło do rozbieżności w szacunkach frekwencji – organizatorzy mówią o 180 tysiącach ludzi, policja o 20 tysiącach.
Świat

Niemcy mają gigantyczny problem! Muszą blokować dystrybutory paliwa

opublikowano:
Niemcy zmagają się ze wzrostem liczby kradzieży paliwa, przez co część stacji zaczęła nocą blokować dystrybutory i udostępniać je dopiero po zgodzie obsługi.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Niemcy zmagają się z plagą masowych kradzieży na stacjach paliw. Z tego też powodu zachodni sąsiad Polski zmuszony jest do blokowania dystrybutorów.
Świat

Wielka ewakuacja przez przesmyk suwalski! Polska i Litwa szykują się na czarny scenariusz

opublikowano:
flagi pol lit ok
(fot. Fratria)
Litwa i Polska pracują nad planem ewakuacji mieszkańców państw bałtyckich przez przesmyk suwalski. Procedury zostaną przetestowane podczas ćwiczeń. Dziś w dziesięciu litewskich samorządach zaplanowano praktyczne ćwiczenia ewakuacyjne.
Świat

Szybkie mandaty, pijaństwo za kółkiem i relatywizowanie Wołynia. Szczery dyplomata z Kijowa odsłania karty

opublikowano:
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar udzielił bardzo szczerego wywiadu
Wasyl Bodnar (Fot. Fratria/Ludmiła Skwarczyńska)
W ukraińskich mediach ukazał się obszerny wywiad z ambasadorem Ukrainy w Polsce, Wasylem Bodnarem. Zamiast wygładzonej, dyplomatycznej nowomowy dostajemy wyjątkowo szczerą – a momentami wręcz szokującą z polskiej perspektywy – rozmowę o realiach życia w Polsce, przestępczości, a także politycznym klinczu wokół Wołynia. Rozmowa opublikowana przez portal RBC-Ukraina pokazuje bez ogródek, jak dyplomacja Kijowa widzi dziś Polaków, nasz rząd oraz narastające napięcia społeczne.
Świat

Niemcy narzekają na inwestycje w Polsce. Liczą na pomoc rządu Tuska

opublikowano:
Widok na Reichstag w Berlinie i niemiecką flagę
(fot. ac)
Mityczna potęga niemieckiej gospodarki sypie się na naszych oczach. Gdy pogrążona w kryzysie i biurokracji Republika Federalna traci konkurencyjność, Polska wciąż przyciąga kapitał i staje się jednym z europejskich centrów inwestycji. Niemieccy sąsiedzi patrzą z zazdrością, ale chcą też zarobić na polskim rozwoju. Nie ukrywają, że liczą na pomoc naszego rządu.