Gospodarka

W którym państwie można najłatwiej kupić dom? Zaskakujące wyniki badania

opublikowano:
house-2151102_1280
Eksperci obliczyli ile średnich pensji trzeba odłożyć, by starczyło na zakup domu (fot. ilustracyjna Pixabay)
W którym państwie Unii Europejskiej najłatwiej jest kupić dom? Eksperci portalu BestBrokers.com postanowili to sprawdzić – a wyniki ich badania są zaskakujące.

Porównywanie cen nieruchomości w poszczególnych państwach nie jest łatwe. Aby ich badanie dało w miarę miarodajne wyniki, eksperci portalu przyjrzeli się cenom domów, średniemu miesięcznemu wynagrodzeniu w danym państwie, inflacji i oprocentowaniu kredytów mieszkaniowych. Ich badanie objęło 62 państwa na całym świecie. 

Gdzie najkrócej trzeba odkładać na dom? 

Zastosowana przez nich metodologia jest prosta. Sprawdzili, przez ile miesięcy trzeba odkładać w danym państwie średnie wynagrodzenie, by uzbierać na kupno domu o powierzchni stu metrów kwadratowych. W ich modelu pensja odkładana jest w całości, nie odlicza się od niej wydatków na jedzenie, rachunki itp.

Wyniki tego badania były zaskakujące. Okazało się bowiem, że na kupno domu najkrócej trzeba odkładać w Danii. Można go tam kupić za 114 średnich wynagrodzeń. To zaskakuje, bowiem Dania ma bardzo rozbudowane państwo opiekuńcze, co łączy się z ogromnymi podatkami. To z kolei sprawia, że jest też najdroższym państwem w UE. Według danych Eurostatu za 2023 rok, ceny towarów i usług były tam aż o 43% wyższe od unijnej średniej, a wiele towarów, jak np. samochody, jest w Danii uznawana za towary luksusowe.

Drugie i trzecie miejsce zajęły odpowiednio Irlandia i Szwecja. Tam na zakup domu trzeba odkładać pensję przez 123 i 129 miesięcy, czyli ok. 10 lat. Najtrudniej kupić dom jest w Czechach i na Słowacji, gdzie pensję trzeba by odkładać przez 274 i 297 miesięcy. Polska znalazła się w dolnej połowie stawki. Z wynikiem 242 miesięcy znaleźliśmy się między Chorwacją (238) i Szwajcarią (243).

Gdzie domy są najdroższe? 

Jeśli chodzi o resztę świata, najłatwiej kupić dom można w RPA, gdzie potrzeba na to zaledwie 71 średnich pensji. Drugie miejsce w tym rankingu zajęło USA, gdzie potrzeba na to 76 pensji. W tym kraju ceny nieruchomości mogą się jednak drastycznie różnić w zależności od stanu, a nawet miasta.

Najdłużej na kupno domu trzeba odkładać w Nepalu i w Turcji, odpowiednio 684 i 631 miesięcy. Oznacza to, że obywatele tych państw, którzy odkładaliby całe średnie pensje, mogliby stać się właścicielami nieruchomości po ponad 52 latach.

źr. wPolsce24 za Euronews

Gospodarka

50 mld zł przejdzie Polsce koło nosa? Rząd Tuska blokuje kluczową inwestycję. A mogła być druga Gdynia

opublikowano:
Bierecki uderza w rząd: ‘Pozorne działania zamiast inwestycji
Rząd mydli oczy obywatelom, podejmując w sprawie rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach działania pozorne. Niedawno przeznaczył 117 mln zł na program drobnych remontów. Inwestycja jest wstrzymywana wyłącznie z powodów politycznych – alarmuje senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Miliardy odjeżdżają przez opieszałość ekipy Tuska! Niemcy i Holendrzy już zacierają ręce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-04-21 204649
Rozbudowa suchego portu w Małaszewiczach na Lubelszczyźnie, uznawana za najważniejszą inwestycję rozwojową w Polsce wschodniej, niemal całkowicie wyhamowała. Projekt, którego znaczenie porównuje się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, stał się centrum politycznego sporu, a stawką są gigantyczne wpływy do budżetu państwa.
Gospodarka

Przestaną wypłacać 800 plus, zasiłki, renty i emerytury? Są o krok od strajku, to będzie katastrofa dla polskich rodzin

opublikowano:
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed budynkiem Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się dziś pikieta pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Manifestacja, zorganizowana przez związki zawodowe, była wyrazem rosnącego niezadowolenia z niskich wynagrodzeń, chronicznego przeciążenia obowiązkami oraz niedofinansowania instytucji.
Gospodarka

Mamy to! USA popierają polski hub LNG. To kolejny efekt ofensywy prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy. Mapa przedstawia zasięg gazociągów LNG, a w telewizji widzimy Aleksandrę Jakubowską, doświadczoną dziennikarkę
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy (fot. wPolsce24)
Stany Zjednoczone wyraziły poparcie dla aspiracji Polski, aby stać się regionalnym hubem LNG. To jeden z najważniejszych efektów 16. rundy Dialogu Strategicznego Polska-USA, która odbyła się w Warszawie. Decyzja Waszyngtonu wpisuje się w szerszą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Karola Nawrockiego, który od miesięcy zabiega o wzmocnienie pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w G20 i w regionalnym systemie bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarka

Niemcy miały być hubem rosyjskiego gazu, a to Polska może być hubem LNG z USA. Byle Tusk tego nie zepsuł!

opublikowano:
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów energetycznych w Europie. Wszystko za sprawą planów budowy regionalnego hubu LNG, które – jak wynika z materiału „Wiadomości wPolsce24” – uzyskały wsparcie Stanów Zjednoczonych. To efekt intensywnych działań dyplomatycznych prezydenta Karola Nawrockiego.
Gospodarka

Pułapka UE zastawiona na Polskę. SAFE nie tylko zadłuży nasze dzieci i wnuki, ale zacznie rujnować budżet już teraz!

opublikowano:
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE (Fot. PAP/Leszek Szymański i Radek Pietruszka)
W debacie publicznej wokół mechanizmu SAFE dominuje jeden wątek – ogromne zadłużenie, które Polska ma zaciągnąć na modernizację armii. Tymczasem istnieje jeszcze drugi, znacznie mniej nagłośniony problem, który może okazać się równie dotkliwy dla finansów państwa. Chodzi o sposób rozliczania podatku VAT, narzucony przez przepisy Unii Europejskiej.