Von der Leyen jak władczyni absolutna. Co tam skażona wołowina, umowa z Mercosur wchodzi w życie

Porozumienie zostało przyjęte na początku stycznia, choć przeciwne były m.in. Polska i Francja. 17 stycznia umowę podpisano w Asunción. Dokument wciąż nie został jednak ostatecznie zatwierdzony przez Parlament Europejski – sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, co powinno wstrzymać procedurę do czasu wydania opinii przez sąd.
Ursula nie pyta, ona informuje
Mimo to Komisja Europejska zdecydowała o wdrożeniu tzw. tymczasowego stosowania umowy. Oznacza to, że część jej zapisów zacznie obowiązywać jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury legislacyjnej. Jak to zrobiono? Po prostu Komisja Europejska poinformowała o tym kraje Wspólnoty.
Decyzja wywołuje sprzeciw organizacji rolniczych, które od miesięcy protestują przeciwko porozumieniu. Wskazują one na ryzyko napływu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej, które mogą nie spełniać europejskich norm – m.in. w zakresie stosowania hormonów w produkcji mięsa czy standardów upraw.
Rolnicy podnoszą również argument nierównej konkurencji. Produkcja w krajach Mercosur jest znacznie tańsza, co może prowadzić do destabilizacji rynku w Unii Europejskiej i uderzyć w lokalnych producentów.
Komisja widzi same zalety
Komisja Europejska przekonuje jednak, że umowa przyniesie korzyści gospodarcze. Wśród nich wymienia zniesienie ceł na część produktów, większe możliwości eksportowe dla europejskich firm oraz wzmocnienie łańcuchów dostaw, zwłaszcza w obszarze surowców krytycznych. Podkreśla także, że w umowie zawarto mechanizmy ochronne dla wrażliwych sektorów gospodarki oraz zapisy dotyczące współpracy w obszarach takich jak prawa pracownicze czy zmiany klimatyczne.
Krytycy decyzji zwracają jednak uwagę, że wprowadzenie umowy jeszcze przed jej pełnym zatwierdzeniem podważa sens trwających procedur i ignoruje obawy części państw członkowskich oraz środowisk rolniczych.
W praktyce oznacza to, że jedna z najbardziej kontrowersyjnych umów handlowych ostatnich lat zacznie obowiązywać, zanim zapadnie ostateczny werdykt na poziomie unijnym.
źr. wPolsce24 za elDiario.es











