Gospodarka

Tusk chwali się inwestycją rządu PiS i Obajtka. „Budujemy, nie gadamy” - napisał premier

opublikowano:
Premier Donald Tusk na tle morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, inwestycji rozpoczętej przez rząd PiS i prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
Premier Donald Tusk na tle morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, inwestycji rozpoczętej przez rząd PiS i prezesa Orlenu Daniela Obajtka (Fot. PAP/Piotr Matusewicz)
Premier Donald Tusk podczas piątkowej wizyty na budowie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power zachwalał przedsięwzięcie, mówiąc, że „przekracza ono wyobraźnię” i zapewni prąd dla 1,5 mln gospodarstw domowych. – Budujemy farmę z największych i najnowocześniejszych turbin w Europie – stwierdził, dodając hasło: Budujemy, nie gadamy.

Problem w tym, że inwestycja, którą tak chętnie przypisuje sobie obecny rząd, została rozpoczęta znacznie wcześniej – za czasów gabinetu Mateusza Morawieckiego i przy kluczowym udziale ówczesnego prezesa Orlenu, Daniela Obajtka.

Już 19 września 2023 roku Orlen poinformował o podpisaniu z konsorcjum 25 instytucji finansowych umowy kredytowej o wartości 3,6 mld euro na realizację projektu Baltic Power. Wówczas Daniel Obajtek mówił o harmonogramie, który zakładał uruchomienie farmy w 2026 roku, dostarczającej czystą energię dla 1,5 mln gospodarstw – dokładnie te same dane, którymi dziś chwali się Donald Tusk.

Baltic Power to projekt realizowany przez Orlen (ponad 51% udziałów) i kanadyjską firmę Northland Power. Całkowity budżet inwestycji szacowany jest na 4,73 mld euro. Pierwszy wiatrak w polskiej części Bałtyku stanął już na początku lipca 2024 roku – również w ramach harmonogramu wyznaczonego przez poprzedni zarząd Orlenu.

Dobrze, że chociaż nic nie zepsuli

Obecnie zainstalowano pięć turbin o mocy 15 MW każda. To ważny etap, ale nie sposób pominąć faktu, że cały projekt jest efektem decyzji i działań poprzedniego rządu i zarządu spółki. Dzisiejsza narracja premiera Tuska może więc wprowadzać w błąd, sugerując, że to obecna ekipa rozpoczęła budowę. 

Media społecznościowe

Ale może należy się cieszyć, że po objęciu władzy rząd Tuska nie zastopował tej inwestycji czy nie okroił jej skali, jak miało to miejsce w przypadku CPK.

źr. wPolsce24 za X

Gospodarka

Koniec symbolu PRL-u, spychacze wjechały do fabryki. A nasi sąsiedzi stworzyli absolutny hit

opublikowano:
Takie napoje były w PRL
Takie napoje były w PRL (fot. shutterstock - zdjęcie ilustracyjne)
Wiadomość o wyburzaniu murów dawnej fabryki, w której niegdyś rozlewano Polo Cocktę – w tamtym czasie szumnie zapowiadaną jako „polska odpowiedź na Coca-Colę” – to coś więcej niż tylko kolejna wzmianka z kroniki nieruchomości. To symboliczny, ostateczny akt zgonu jednego z największych mitów gospodarki centralnie planowanej. Podczas gdy peerelowski substytut zamienia się dziś w gruzowisko, nasi południowi sąsiedzi pokazali całemu światu, jak budować autentyczną markę narodową, która nie tylko przetrwała upadek bloku wschodniego, ale rzuciła rękawicę globalnym koncernom. Mowa oczywiście o czeskiej Kofoli – napoju, który stał się prawdziwą legendą.
Gospodarka

Nie wystarczyła akcyza. Rząd Tuska chce jeszcze więcej pieniędzy z alkoholu i papierosów

opublikowano:
Kieliszki z alkoholem oraz papierosy na stole – grafika ilustracyjna do artykułu o nowym podatku od używek
Nowy podatek od alkoholu i papierosów? Rząd analizuje kolejną opłatę od używek (fot. pixabay/AI)
Rząd Donalda Tuska ma kolejny pomysł na łatanie dziury budżetowej. Tym razem celownik został skierowany na producentów i sprzedawców papierosów oraz alkoholu. Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej”, w Ministerstwie Zdrowia trwają zaawansowane prace nad wprowadzeniem nowej daniny w wysokości 0,25 proc. od wartości rocznej sprzedaży używek. Pieniądze miałyby trafić do nowego Funduszu Zdrowia Publicznego. Zamiast skutecznie zwalczać szarą strefę i uszczelniać system podatkowy, rząd Donalda Tuska po raz kolejny sięga po rozwiązania, które uderzają w legalnie działających przedsiębiorców i konsumentów.
Gospodarka

Czy poleasingowe kserokopiarki mogą być opłacalnym rozwiązaniem dla firmy?

opublikowano:
Kserokopiarka w biurze
Kserokopiarka w biurze (fot. https://www.magnific.com/)
Wyposażenie biura w niezawodne urządzenia do obsługi dokumentów nie musi oznaczać konieczności ponoszenia wysokich kosztów zakupu nowego sprzętu. Poleasingowe kserokopiarki Konica Minolta mogą stanowić rozsądną alternatywę dla przedsiębiorstw, które chcą ograniczyć wydatki, a jednocześnie zależy im na sprawdzonych urządzeniach po serwisie technicznym i objętych długą gwarancją.
Gospodarka

Pracownicy zalewają organ kontrolny donosami. Statystyki Państwowej Inspekcji Pracy idą na rekord

opublikowano:
fot. https://www.praca.pl
fot. https://www.praca.pl
Do Państwowej Inspekcji Pracy spływa nienotowana dotąd liczba skarg dotyczących nieprawidłowości w zakładach pracy. Choć zjawisko dotyczy wielu obszarów prawa pracy, ze statystyk wyłania się potężny wzrost liczby zgłoszeń dotyczących dyskryminacji oraz niesprawiedliwego traktowania. Jak wynika z danych przytaczanych przez „Dziennik Gazetę Prawną”, tylko w pierwszej połowie 2026 roku urzędnicy zarejestrowali ponad 770 takich zawiadomień, to o 40 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Czy Polaków rzeczywiście dotknęła plaga dyskryminacji, czy mamy do czynienia ze zmianą społecznej postawy zatrudnionych?
Gospodarka

Koszty SAFE już rosną! Wszystko przez Niemców

opublikowano:
Tusk i Merz ściskają swoje niemieckie dłonie
Tusk i Merz (fot. shutterstock)
Miały być tanie unijne pożyczki na modernizację armii, a będzie gigantyczny rachunek wystawiony polskiemu podatnikowi. Przez lata wmawiano nam, że niemiecka gospodarka to wzór cnót i stabilności, a uzależnianie się od unijnych mechanizmów to czysty zysk. Dziś te bajki pękają jak bańka mydlana. Katastrofalna polityka Berlina, niekontrolowane rozdawnictwo i forsowanie zielonych ideologii doprowadziły do potężnego kryzysu niemieckiego długu. Niestety, rykoszetem obrywa Polska – koszty pożyczek z programu SAFE gwałtownie rosną.
Gospodarka

Niemcy pompują miliardy, a w Polsce rzucają ochłapy. Rząd Tuska zwija polski przemysł pod dyktando Berlina!

opublikowano:
Fabryka spowita dymem, w tle góry, włoskie Alpy
Niemcy pomagają swoim, a Polska? (fot. Fratria)
Maski opadły. Jak donoszą branżowe media ekonomiczne, dysproporcja w państwowym wsparciu dla przemysłu energochłonnego pomiędzy Polską a Niemcami osiągnęła poziom wręcz groteskowy. Podczas gdy Berlin bez skrupułów pompuje dziesiątki miliardów euro we własne fabryki i huty, rząd Donalda Tuska oferuje rodzimym przedsiębiorcom pomoc aż 80 razy mniejszą.