To pierwszy raz w historii - pociągi PKP Cargo nie wyjechały na te tory. Tak koalicja rządząca zabija polską kolej. Niemcy i Białorusini przejmują nasz rynek

Jawny sabotaż gospodarczy na ścianie wschodniej
Z dramatycznych relacji i rozmów, jakie przeprowadzono z zaniepokojoną załogą węzła przeładunkowego w Małaszewiczach oraz rejonu przygranicznego, wyłania się obraz absolutnej katastrofy. W dniu dzisiejszym zaplanowano realizację 11 pociągów na strategicznym odcinku o rozstawie toru 1520 mm. Udział państwowego giganta, dawnej dumy naszej gospodarki, PKP Cargo? Dokładnie zero. To bezprecedensowy moment w historii – jeszcze nigdy polski przewoźnik nie został całkowicie wycięty z obsługi własnej, kluczowej infrastruktury.
Odpowiedzialność polityczna za ten stan rzeczy spada bezpośrednio na tzw. „koalicję 13 grudnia”, ze szczególnym uwzględnieniem polityków Polskiego Stronnictwa Lutheran (PSL). To właśnie ta formacja przejęła pełny nadzór nad sektorem infrastruktury i transportu. W kuluarach i na stacjach kolejowych mówi się wprost o systemowym i bezwzględnym niszczeniu PKP Cargo oraz powiązanej spółki Cargotor. Sytuacji nie poprawia fakt, że świeżo upieczonym pełnomocnikiem zarządu ds. rozwoju w Cargotorze został Wojciech Sosnowski, były wiceprezydent Białej Podlaskiej, kojarzony z obecnym układem władzy. Efekty tych „zmian kadrowych” widać natychmiast – polski kapitał zostaje zepchnięty na boczny tor.
Kto zarabia na polskich torach? Niemcy i Białorusini dzielą łupy
Skoro polski narodowy przewoźnik stoi w miejscu, naturalne staje się pytanie: kto zarobi potężne pieniądze na przewozach Nowym Jedwabnym Szlakiem? Dane z rozkładu jazdy na najbliższą dobę porażają i pokazują, komu sprzyja obecna polityka warszawskich salonów. Z puli 11 pociągów, całość przejęły podmioty z kapitałem zagranicznym:
-
DB Cargo (kapitał niemiecki) – 2 pociągi
-
Bahn Operator (kapitał niemiecki) – 2 pociągi
-
Eurotrans (spółka międzynarodowa) – 3 pociągi
-
ERC – Eurasian Railway Carrier (spółka niemiecko-białoruska) – 4 pociągi
Największą konsternację wywołuje obecność na tej liście firmy ERC. To podmiot powiązany z kapitałem białoruskim. W dobie permanentnego napięcia geopolitycznego, eskalacji wojny hybrydowej na polsko-białoruskiej granicy oraz nieustannych prowokacji ze strony Mińska, firma ta bez najmniejszych przeszkód operuje na terytorium Rzeczypospolitej i czerpie zyski z polskiej infrastruktury. Zamiast natychmiastowego i bezwzględnego zakazu działalności dla podmiotów powiązanych z agresywnym sąsiadem, urzędnicy obecnego rządu dają zielone światło dla marginalizacji polskiego przewoźnika na rzecz firm zza Odry i zza Bugu.
Jutro nie jedziemy w ogóle. Niemcy z DB Cargo i Bahn Operatora zacierają ręce, jadą też Białorusini. A my stoimy. Tak się wykańcza polską firmę i polski transport. Oddajemy rynek walkowerem, a politycy z Warszawy, szczególnie ci z PSL-u, którzy tak głośno krzyczeli o obronie polskich przedsiębiorstw i rozwoju regionu Podlasia, udają, że nic się nie dzieje” – mówi rozgoryczony pracownik węzła w Małaszewiczach.
Brak odpowiedzi od PKP Cargo – Milczenie w obliczu katastrofy
Węzeł Małaszewicze-Kobylany od lat nazywany jest „złotym jajkiem” polskiej infrastruktury. To strategiczna brama kontynentu na rynki wschodnie, generująca gigantyczne zyski. Wygaszanie aktywności PKP Cargo w tym miejscu to realizacja najczarniejszego scenariusza, przed którym eksperci ostrzegali od miesięcy: świadome i powolne likwidowanie polskiej konkurencji, by przygotować grunt pod pełną dominację zagranicznych potęg logistycznych. Przestrzegał przed tym m. in. senator PiS Grzegorz Bierecki - największy orędownik rozbudowy terminala w Małaszewiczach
REDAKCYJNY ALERT: W związku z bulwersującymi informacjami dotyczącymi całkowitego wycofania PKP Cargo z obsługi szerokiego toru w relacji Brześć – Kobylany, nasza redakcja skierowała oficjalne pytania do przedstawicieli PKP Cargo. Domagamy się wyjaśnień, jak mogło dojść do tak bezprecedensowej kompromitacji gospodarczej i oddania rynku walkowerem. Do momentu publikacji niniejszego artykułu, przedstawiciele spółki nie przesłali żadnej odpowiedzi, unikając zabrania głosu w tej palącej sprawie.
źr. wPolsce24 za podlaski.info











