Czy będą próbowali sfałszować wybory?
Rządząca koalicja pod wodzą Donalda Tuska coraz śmielej uderza w fundamenty polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Po chaosie prawnym, skoku na instytucje państwowe i drenowaniu kieszeni Polaków na stacjach paliw, przyszedł czas na bezwzględny cios w polskie rolnictwo. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Budzimy się” obnażono bierność nowego kierownictwa resortu rolnictwa, groźbę unijnej umowy z Mercosur oraz ideologiczne eksperymenty, które obecna władza próbuje wpychać na talerze polskich uczniów.
W weekendowych wystąpieniach liderzy Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach odnieśli się do sytuacji, w jakiej znalazła się polska wieś pod rządami obecnej koalicji.
Jarosław Kaczyński: „Atak na polską wieś może prowadzić do klęski tej władzy”
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie krył oburzenia postawą obecnego rządu, który zamiast realnego wsparcia dla gospodarzy, serwuje im unijne dyrektywy i politykę opartą na ideologicznych dogmatach.
Mamy dzisiaj do czynienia z władzą, która czyni coś, co z jednej strony wydaje się całkowicie irracjonalne, bo atak na polskie rolnictwo, atak na polską wieś jest z punktu widzenia państwa (...) czymś całkowicie właśnie pozbawionym sensu, czymś co może prowadzić do klęski tej władzy” — wskazywał prezes PiS podczas konwencji poświęconej sprawom wsi.
Kaczyński precyzyjnie zdiagnozował źródło takiego postępowania:
Ale z drugiej strony to jest polityka w wielkiej mierze narzucana z zewnątrz, polityka, która kieruje się ideologią. Ideologią, która patrzy na wieś bardzo niechętnie”.
Czarnek i testament programowy: Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole
O strategicznym wymiarze bezpieczeństwa żywnościowego mówił prof. Przemysław Czarnek. Polityk przypomniał hasło, które powinno być drogowskazem dla każdego polskiego rządu:
Ten polski plan zawiera się w słowach powtarzanych bardzo często (...) przez pana prezydenta Karola Nawrockiego w czasie jeszcze kampanii wyborczej (...): Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. To, proszę państwa, jest najlepsza definicja bezpieczeństwa żywnościowego, które musimy pojmować przede wszystkim jako suwerenność żywnościową” — podkreślał prof. Czarnek.
Jak zaznaczył były minister, suwerenność żywnościowa musi stać w jednym rzędzie z obronnością kraju:
Bezpieczeństwo żywnościowe jako suwerenność żywnościowa jest tak samo ważne jak bezpieczeństwo militarne czy bezpieczeństwo energetyczne. (...) Oznacza, że na półkach sklepowych (...) musi być żywność – i ona jest – ale to musi być żywność polska!”.
Mercosur – cichy wyrok na polskich producentów?
Podczas gdy polscy gospodarze walczą o przetrwanie, rząd Donalda Tuska wykazuje się porażającą biernością w obliczu zabójczych porozumień międzynarodowych. Na antenie wPolsce24 zwrócono uwagę na kwestię umowy UE z krajami Mercosur (Ameryki Południowej), która zaleje europejski rynek tanią, niespełniającą wyśrubowanych norm żywnością.
Gość porannego pasma, poseł Konfederacji Michał Połuboczek, wprost ocenił działania rządu i nowego ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego:
To, co obiecano nam, jeżeli chodzi o Mercosur, się jednak nie ziszcza i towar płynie – mięso i inne rzeczy. Więc myślę, że to temat będzie bardzo ważny, zwłaszcza że przed wyborami zawsze rolnicy są karmieni obietnicami” — mówił poseł.
Pytany o to, czy ministerstwo złożyło obiecany pozew do TSUE w sprawie Mercosur, Połuboczek zauważył:
Pytanie zasadnicze: czy już zostały złożone pozwy do TSUE dotyczące Mercosur? Bo z tego co wiem, to obiecywał to bodajże ze trzy miesiące temu, kolejny raz... Nie wiem, czy to zrobił”.
Poseł Konfederacji nie miał złudzeń co do intencji rządu Tuska:
Skoro ma wytyczne z Brukseli, no to nie do końca na rękę jest wspieranie polskich rolników”.
Dziennikarze w studio nie szczędzili gorzkich słów pod adresem szefa resortu rolnictwa, ironizując, że jego jedynym osiągnięciem było obsadzanie stanowisk swoimi ludźmi i przeczekiwanie problemów, podczas gdy kluczowe dokumenty leżały odłogiem.
Cenowy terror na stacjach i uderzenie w portfele Polaków
W rozmowie poruszono również temat rosnących cen paliw i rekordowych marż koncernów pod nowym kierownictwem. Poseł Połuboczek przypomniał, że za czasów prezesury Daniela Obajtka, mimo znacznie trudniejszej sytuacji na rynkach światowych, ceny udawało się utrzymać w ryzach.
Za rządów Daniela Obajtka w Orlenie cena ropy wynosiła 120 dolarów za baryłkę. Teraz oscyluje koło 100, więc to wynika tylko i wyłącznie z ogromnych marż firm paliwowych, takich jak właśnie Orlen” — tłumaczył parlamentarzysta.
Czy wybory są zagrożone? Awantury zamiast rozliczeń i plan na utrzymanie władzy
W programie wPolsce24 poruszono również niezwykle alarmujący wątek, do którego nawiązuje także tygodnik „Sieci” – potencjalnego zagrożenia dla uczciwości nadchodzących wyborów parlamentarnych. Dziennikarze pytali o scenariusze, w których rządzący, w obliczu spadającego poparcia i niespełnionych obietnic, mogliby posunąć się do siłowych rozwiązań czy wręcz prowokowania kryzysów ustrojowych.
Poseł Michał Połuboczek zwrócił uwagę, że Donald Tusk, by przykryć brak realnych sukcesów, nieustannie sięga po polityczną eskalację i polaryzację:
Donald Tusk potrzebuje więcej awantur, żeby wzmacniać swój elektorat – ten silniczkowy – no i jednocześnie atakować opozycję”.
Pytany o to, jak ekipa rządząca zamierza podejść do kolejnej weryfikacji przy urnach, parlamentarzysta wskazał na zabiegi czysto arytmetyczne i dążenie do zabetonowania sceny politycznej:
Na razie Donald Tusk buduje jedną dużą listę, czyli zaprasza tam Lewicę, zaprasza tam ludzi z Trzeciej Drogi i za pomocą d'Hondta chce utrzymać władzę. Na razie to jest kierunek. Czy sięgnie po takie instrumenty [jak stan wyjątkowy]? Nie wiem, zobaczymy, na razie tego nie widzę”.
W studiu nie zabrakło jednak obaw, że bezpardonowe ataki na Trybunał Konstytucyjny, destabilizacja wymiaru sprawiedliwości oraz próby ręcznego sterowania procesami państwowymi mogą być przygotowywaniem gruntu pod znacznie groźniejszy scenariusz w 2027 roku. Gdy władzy zaczyna brakować demokratycznego mandatu, pokusa pójścia na rympał staje się dla obozu Tuska realną alternatywą.
źr. wPolsce24









