Gospodarka

Miliony dla zarządu, a co ze zwykłymi pracownikami? Przepaść płacowa w Biedronce wprawia w osłupienie

opublikowano:
Ciężarówka dostawcza sieci sklepów Biedronka podczas transportu
Znamy zarobki zarządu Biedronki. (fot. Fratria)
Biedronka, największy prywatny pracodawca w Polsce, opublikowała najnowsze dane o wynagrodzeniach. Podczas gdy zwykli pracownicy sklepów mogą liczyć na pensję od 5,3 tys. zł brutto, zarobki na samym szczycie korporacyjnej drabiny to już zupełnie inna liga. Mowa o milionach złotych w skali roku.

Z najnowszych danych wynika, że siedmiu członków zarządu i rady nadzorczej Jeronimo Martins Polska otrzymało łącznie wynagrodzenie w wysokości około 31 mln zł brutto. Choć kwota ta robi wrażenie, jest ona o 20 proc. niższa niż w 2024 roku, kiedy to kadrze zarządzającej wypłacono blisko 37 mln zł.

W przeliczeniu na jedną osobę, najwyższa kadra kierownicza zarabia średnio 4 mln zł rocznie, co daje oszałamiającą kwotę około 360 tys. zł brutto miesięcznie. Na czele zespołu stojącego za sukcesem sieci stoi prezes Pedro Manuel De Castro Soares Dos Santos wraz z sześcioosobowym zarządem.

Ile zarabia kasjer, a ile kierownik w 2026 roku?

Dla większości z ponad 85 tysięcy pracowników Biedronki rzeczywistość płacowa wygląda inaczej, choć sieć regularnie wprowadza podwyżki. Od tego roku widełki wynagrodzeń na podstawowych stanowiskach kształtują się następująco:

  • Kasjer / Sprzedawca: 5300 – 5650 zł brutto.
  • Magazynier: od 5500 zł brutto.
  • Zastępca kierownika sklepu: od 5950 zł brutto.
  • Kierownik sklepu: od 7450 zł brutto.

W przypadku regionalnej kadry kierowniczej stawki są często przedmiotem indywidualnych negocjacji, jednak szacuje się, że wynoszą one od 12 do 18 tys. zł brutto. Pracownicy centrali firmy mogą natomiast liczyć na zarobki rzędu 20–50 tys. zł brutto.

Gigant nie zwalnia tempa

Biedronka to obecnie organizacja generująca ponad 25 mld euro sprzedaży rocznie. W 2025 roku sieć odnotowała wzrost sprzedaży o 5,9%, co przekłada się na ambitne plany inwestycyjne. W samym 2026 roku firma planuje otwarcie ponad 120 nowych sklepów w całej Polsce oraz przeprowadzenie remontów w 250 placówkach.

źr. wPolsce24 za dlahandlu.pl

Gospodarka

Katastrofa finansów pod rządami Tuska! Jest zmiana ratingu Polski

opublikowano:
mid-26b06582
Donald Tusk (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Międzynarodowa agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej do negatywnej. Czy Donald Tusk i jego ludzie znowu będą próbowali obarczyć winą za własną nieudolność prezydenta Karola Nawrockiego?
Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu