Gospodarka

Polska dostała umowę SAFE. Rusza wyścig po unijną pożyczkę

opublikowano:
KE przyznała Polsce 43,7 mld euro na zakup sprżetu wojskowego
Środki z SAFE mają sfinansować projekty obronne (fot. Fratria)
Komisja Europejska wysłała tekst umowy pożyczkowej SAFE do 18 z 19 państw członkowskich uczestniczących w tym programie, w tym Polski - potwierdził rzecznik KE Thomas Regnier.

Regnier przekazał, że 18 państw UE, w tym Polska, których krajowe plany inwestycji w obronność zostały zatwierdzone przez KE oraz Radę UE, otrzymało w czwartek od Komisji wzór umowy pożyczkowej SAFE.

- Gdy każde państwo członkowskie zakończy swoją procedurę krajową, Komisja niezwłocznie przystąpi do podpisania umów pożyczki - zapowiedział rzecznik.

Miłe słowa do Tuska

Umowy wysłano także do Czech i Francji, których plany zostały zaakceptowane przez KE z opóźnieniem i zatwierdzone przez Radę UE dopiero dwa tygodnie temu. Węgry są jedynym państwem, którego plan nie został zatwierdzony. Jak poinformowały źródła unijne, powodem jest fakt, że Budapeszt wciąż nie wprowadził wymaganych przez KE zmian w swoim planie.

Przekazanie umowy Polsce potwierdziła także przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Na platformie X napisała, że powiedziała premierowi Donaldowi Tuskowi, iż Polska jest kluczowym filarem architektury bezpieczeństwa w Europie. - Pomagacie utrzymać bezpieczeństwo naszej wschodniej flanki. Dlatego Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Dzisiaj przekazaliśmy Polsce umowę pożyczkową SAFE, która pozwoli uwolnić ponad 43 mld euro na projekty obronnościowe - napisała.

Wcześniej w czwartek źródło zbliżone do kręgów rządowych potwierdziło w rozmowie z PAP, że UE obiecała wysłać dokumentację do końca tego tygodnia.

Nowy wzór umowy i 250 poprawek

Teraz to od czasu trwania procedur krajowych zależeć będzie, czy umowę pożyczkową uda się podpisać jeszcze w kwietniu czy już w maju. To ważne, bo konsekwencje opóźnień mogą być poważne. Polsce zależy na czasie, bo jeśli chce samodzielnie złożyć zamówienia w polskim przemyśle, ma na to czas tylko do końca maja. 30 maja upływa termin na kontrakty indywidualne. Po tym terminie Polska będzie musiała szukać partnerów w innych krajach UE do każdego zamówienia (w ramach tzw. wspólnych zakupów).

Pierwotnie umowy pożyczkowe miały zostać sfinalizowane w marcu. Potem jednak Komisja postanowiła przygotować ujednolicony wzór umowy, do którego kraje członkowskie, według informacji PAP, zgłosiły około 250 poprawek.

W czwartek nowy wzór umowy trafił do Warszawy i pozostałych 17 stolic.

KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro; środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Najpierw Polska powinna dostać 15-procentową zaliczkę (ok. 6,5 mld euro).

Kontrowersyjny program

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. 

Oficjalnie program SAFE i rozwój współpracy zbrojeniowej mają służyć wzmacnianiu bezpieczeństwa Europy. Nieoficjalnie coraz częściej mówi się jednak o konkretnych beneficjentach tych działań. Największym mają być Niemcy.

I właśnie to budzi największe emocje: czy w tle wielkich projektów obronnych nie kryje się po prostu dobrze zaplanowany interes, w którym jedni zarabiają, a inni stają się rynkiem zbytu.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.