Polska dostała umowę SAFE. Rusza wyścig po unijną pożyczkę

Regnier przekazał, że 18 państw UE, w tym Polska, których krajowe plany inwestycji w obronność zostały zatwierdzone przez KE oraz Radę UE, otrzymało w czwartek od Komisji wzór umowy pożyczkowej SAFE.
- Gdy każde państwo członkowskie zakończy swoją procedurę krajową, Komisja niezwłocznie przystąpi do podpisania umów pożyczki - zapowiedział rzecznik.
Miłe słowa do Tuska
Umowy wysłano także do Czech i Francji, których plany zostały zaakceptowane przez KE z opóźnieniem i zatwierdzone przez Radę UE dopiero dwa tygodnie temu. Węgry są jedynym państwem, którego plan nie został zatwierdzony. Jak poinformowały źródła unijne, powodem jest fakt, że Budapeszt wciąż nie wprowadził wymaganych przez KE zmian w swoim planie.
Przekazanie umowy Polsce potwierdziła także przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Na platformie X napisała, że powiedziała premierowi Donaldowi Tuskowi, iż Polska jest kluczowym filarem architektury bezpieczeństwa w Europie. - Pomagacie utrzymać bezpieczeństwo naszej wschodniej flanki. Dlatego Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Dzisiaj przekazaliśmy Polsce umowę pożyczkową SAFE, która pozwoli uwolnić ponad 43 mld euro na projekty obronnościowe - napisała.
Wcześniej w czwartek źródło zbliżone do kręgów rządowych potwierdziło w rozmowie z PAP, że UE obiecała wysłać dokumentację do końca tego tygodnia.
Nowy wzór umowy i 250 poprawek
Teraz to od czasu trwania procedur krajowych zależeć będzie, czy umowę pożyczkową uda się podpisać jeszcze w kwietniu czy już w maju. To ważne, bo konsekwencje opóźnień mogą być poważne. Polsce zależy na czasie, bo jeśli chce samodzielnie złożyć zamówienia w polskim przemyśle, ma na to czas tylko do końca maja. 30 maja upływa termin na kontrakty indywidualne. Po tym terminie Polska będzie musiała szukać partnerów w innych krajach UE do każdego zamówienia (w ramach tzw. wspólnych zakupów).
Pierwotnie umowy pożyczkowe miały zostać sfinalizowane w marcu. Potem jednak Komisja postanowiła przygotować ujednolicony wzór umowy, do którego kraje członkowskie, według informacji PAP, zgłosiły około 250 poprawek.
W czwartek nowy wzór umowy trafił do Warszawy i pozostałych 17 stolic.
KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro; środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Najpierw Polska powinna dostać 15-procentową zaliczkę (ok. 6,5 mld euro).
Kontrowersyjny program
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.
Oficjalnie program SAFE i rozwój współpracy zbrojeniowej mają służyć wzmacnianiu bezpieczeństwa Europy. Nieoficjalnie coraz częściej mówi się jednak o konkretnych beneficjentach tych działań. Największym mają być Niemcy.
I właśnie to budzi największe emocje: czy w tle wielkich projektów obronnych nie kryje się po prostu dobrze zaplanowany interes, w którym jedni zarabiają, a inni stają się rynkiem zbytu.
źr. wPolsce24 za PAP











