Gospodarka

Polski "latający pociąg" doceniony w Europie! Czy podzieli los grafenu, perowskitów i innych polskich wynalazków

opublikowano:
Polski start-up Nevomo ma ogromną szansę na sprzedaż swojej przełomowej technologii na światowe rynki
Polski start-up Nevomo ma ogromną szansę na sprzedaż swojej przełomowej technologii na światowe rynki (Fot. YouTube screen - Nevomo)
Polska technologia właśnie zdobyła prestiżową nominację do jednej z najważniejszych nagród innowacyjnych. Europejski Urząd Patentowy (EPO) ogłosił finalistów European Inventor Award 2026 – w kategorii „MŚP” znalazł się polski zespół firmy Nevomo: Przemek Ben Pączek, Łukasz Mielczarek, Paweł Radziszewski, Katarzyna Foljanty oraz Tomasz Kublin. To oni stoją za technologią MagRail – systemem magnetycznego napędu i lewitacji, który korzysta z istniejących torów kolejów.

Uroczysta gala finałowa odbędzie się 2 lipca 2026 roku w Berlinie. Nominacja to ogromny sukces i dowód, że Polacy wciąż potrafią generować przełomowe rozwiązania.

Rząd Zjednoczonej Prawicy wspierał ten projekt od początku

Warto przypomnieć, że rozwój Nevomo był możliwy m.in. dzięki konsekwentnemu wsparciu rządu Zjednoczonej Prawicy. Już w 2019 roku firma uruchomiła pierwszy tor testowy, a kolejne etapy – w tym pełnowymiarowy tor w Nowej Sarzynie na Podkarpaciu – korzystały z warunków stworzonych przez politykę proinnowacyjną i pro-przemysłową poprzednich władz.

To klasyczny przykład tego, jak dobre państwo może realnie wspierać głęboką technologię (deep-tech), zamiast tylko rozdawać granty na „zielone” slogany.

Na czym polega MagRail?

Współczesna kolej boryka się z poważnymi problemami: ograniczoną przepustowością, niską elastycznością długich składów towarowych, kosztownymi manewrami i uzależnieniem od lokomotyw spalinowych na bocznicach. MagRail oferuje eleganckie rozwiązanie – modernizację istniejącej infrastruktury bez budowy nowej, drogiej sieci. Kluczowy element to pasywny moduł magnetyczny montowany pod wózkami wagonów, wykorzystujący magnesy trwałe (nie wymagające stałego zasilania). Między tradycyjnymi szynami pojawia się płaska „trzecia szyna”, która współpracuje z elektroniką generującą pole elektromagnetyczne. Efekt?

  • Bezdotykowy napęd i hamowanie rekuperacyjne
  • Częściowa lub pełna lewitacja magnetyczna
  • Automatyczne sprzęganie i rozprzęganie wagonów
  • Możliwość samodzielnego ruchu pojedynczych wagonów (Cargo MagRail Booster) nawet do 160 km/h

Technologia sprawdza się w terminalach intermodalnych, portach, stacjach rozrządowych, centrach logistycznych i na głównych liniach – m.in. pomaga ciężkim pociągom na wzniesieniach, przyspiesza powrót do prędkości po mijance z pasażerskimi czy umożliwia przejazd przez odcinki bez trakcji elektrycznej.

Od studenckiego Hyperloopu do realnej kolei

Historia Nevomo zaczyna się w 2016 roku na Politechnice Warszawskiej. Zespół studentów wystartował w konkursie Hyperloop Elona Muska i dotarł do finału. Szybko jednak okazało się, że budowa tuneli próżniowych na masową skalę to utopia pod względem kosztów i regulacji. Dzięki strategicznemu zwrotowi w 2017 roku skupili się na modernizacji tego, co już istnieje – i tak powstał MagRail.

W 2023 roku na torze w Nowej Sarzynie dwutonowy pojazd osiągnął lewitację i rozpędził się do 135 km/h. W 2025 roku Nevomo ruszyło z komercyjnym projektem w Indiach (wspólnie z Deendayal Port Authority i DP World) – to silny sygnał, że technologia ma realny potencjał eksportowy.

Patent cloud jako fundament

Firma konsekwentnie buduje „chmurę patentową” na kluczowych rynkach. Jak podkreśla Przemek Ben Pączek: „Z perspektywy inwestycyjnej nie byłoby nas dziś tutaj bez naszych patentów. Są one fundamentem zaufania dla każdego, kto inwestuje w spółkę deep-tech.”

Czy MagRail nie podzieli losu grafenu i perowskitów?

Nominacja budzi uzasadnioną dumę, ale też rodzi ważne pytanie. Polska ma bogatą tradycję genialnych wynalazków, które… gdzieś się rozpływały.

  • Grafen, produkowany tanio i na masową skalę miał być „polskim cudem technologicznym”,
  • perowskity miały rewolucjonizować fotowoltaikę – a efekty w skali gospodarczej są, delikatnie mówiąc, skromne.

Teraz, gdy rządy się zmieniają, kluczowe jest, czy obecna władza będzie kontynuować konsekwentne wsparcie dla Nevomo, czy też projekt skończy jako kolejna ładna opowieść o polskim potencjale, który „prawie się udał”.

Sukces w Berlinie

Gala 2 lipca w stolicy Niemiec to nie tylko nagroda dla zespołu – to test dla całego polskiego ekosystemu innowacji: czy potrafimy zamieniać nominacje w globalne kontrakty, fabryki i miejsca pracy, czy znowu zostanie po nas tylko piękna prezentacja. Polska kolej przyszłości nie musi być wyłącznie importowana z Korei, Niemiec czy Chin. Może być polska – na tyle innowacyjna, by konkurować z najlepszymi. Gratulujemy zespołowi Nevomo i trzymamy kciuki, by tym razem historia skończyła się realnym sukcesem gospodarczym, a nie tylko medialnym.

źr. wPolsce24 za kurier-kolejowy.pl

Gospodarka

Koszty SAFE już rosną! Wszystko przez Niemców

opublikowano:
Tusk i Merz ściskają swoje niemieckie dłonie
Tusk i Merz (fot. shutterstock)
Miały być tanie unijne pożyczki na modernizację armii, a będzie gigantyczny rachunek wystawiony polskiemu podatnikowi. Przez lata wmawiano nam, że niemiecka gospodarka to wzór cnót i stabilności, a uzależnianie się od unijnych mechanizmów to czysty zysk. Dziś te bajki pękają jak bańka mydlana. Katastrofalna polityka Berlina, niekontrolowane rozdawnictwo i forsowanie zielonych ideologii doprowadziły do potężnego kryzysu niemieckiego długu. Niestety, rykoszetem obrywa Polska – koszty pożyczek z programu SAFE gwałtownie rosną.
Gospodarka

Niemcy pompują miliardy, a w Polsce rzucają ochłapy. Rząd Tuska zwija polski przemysł pod dyktando Berlina!

opublikowano:
Fabryka spowita dymem, w tle góry, włoskie Alpy
Niemcy pomagają swoim, a Polska? (fot. Fratria)
Maski opadły. Jak donoszą branżowe media ekonomiczne, dysproporcja w państwowym wsparciu dla przemysłu energochłonnego pomiędzy Polską a Niemcami osiągnęła poziom wręcz groteskowy. Podczas gdy Berlin bez skrupułów pompuje dziesiątki miliardów euro we własne fabryki i huty, rząd Donalda Tuska oferuje rodzimym przedsiębiorcom pomoc aż 80 razy mniejszą.
Gospodarka

Polska technologia podbija NATO. Producent zainkasuje miliony euro, Niemcy już płacą

opublikowano:
Żołnierz na strzelnicy
Polska firma wygrała przetarg na zaopatrzenie niemieckiej armii. (fot. Fratria/ Liudmyla Skwarczyńska)
Firma Trawena z Lublina będzie realizowała kontrakt na rzecz niemieckich sił zbrojnych. Umowa podpisana na 7 lat, opiewa na kwotę kilkudziesięciu milionów euro.
Gospodarka

Wielki odwrót migrantów zarobkowych? Liczba pozwoleń na pracę w Polsce runęła o połowę

opublikowano:
Mężczyzna pracujący na rusztowaniu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W pierwszym półroczu 2026 roku na polskim rynku pracy doszło do zmian w strukturach napływu cudzoziemców. Urzędy wydały takim osobom 69 tysięcy zezwoleń na pracę. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 roku było to 144 tysiące, a dwa lata wcześniej – w 2024 roku – aż 173 tysiące.
Gospodarka

„Polska stała się dojną krową”. Znany polski miliarder bezlitośnie o planie rządu

opublikowano:
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom. To jest strasznie antypolski polityk. Niemiec
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom (fot. wPolsce24)
Zapowiedzi premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego dotyczące „wielkiej reformy podatkowej” wywołały falę oburzenia wśród polskich przedsiębiorców, ekonomistów i komentatorów życia publicznego. Choć rządowa propaganda próbuje przedstawiać zmiany jako ukłon w stronę podatników, eksperci i praktycy biznesu nie mają wątpliwości: to kolejny skok na kieszenie rodzimych firm, kreatywna księgowość i próba ratowania dziury budżetowej kosztem krajowej gospodarki.
Gospodarka

System kaucyjny w Polsce to porażka. 70 proc. kaucji przepada, a miliardy trafiają do zagranicznych koncernów

opublikowano:
Obraz symbolizuje problemy i frustracje Polaków związane z niedziałającym systemem zwrotu opakowań
Kaucja w Polsce to wielki biznes kosztem obywateli. Tysiące skarg i miliony dla zagranicznych gigantów (fot. pixabay)
Od 1 października 2025 roku polski system kaucyjny miał być ekologicznym sukcesem. Jest chaosem. Recyklomaty nie działają – awarie, przepełnienia, brak dostępności to codzienność. Do tego obowiązek przechowywania niezgniecionych butelek w domach – aż 56% Polaków uznaje to za poważny problem. Zamiast ułatwienia, system stał się udręką.