Polscy biznesmeni wypowiedzieli się na temat zamiany złotego na euro. Wyniki są rekordowe

Autorzy raportu przypominają, że jeszcze kilkanaście lat temu euro było dla wielu firm symbolem stabilności i „importu wiarygodności”. W 2011 roku 85 proc. badanych deklarowało chęć wejścia do strefy euro. Później jednak poparcie zaczęło systematycznie spadać – do 42 proc. w 2016 roku.
Krótki powrót entuzjazmu nastąpił w latach 2017–2019, gdy – przy dobrej koniunkturze – odsetek zwolenników wzrósł do 74 proc. Kolejne kryzysy: pandemia, inflacja, napięcia gospodarcze w Europie, ponownie zmieniły nastroje. W 2025 roku poparcie spadło do 39 proc., a obecnie osiągnęło historyczne minimum – 23 proc.
Wśród firm średnich (50–249 pracowników) euro popiera już tylko 21 proc., a 67 proc. jest przeciw. W dużych firmach (powyżej 249 pracowników) „za” jest 33 proc., a 60 proc. sprzeciwia się wspólnej walucie.
„Trzeźwy osąd rzeczywistości”
Główny ekonomista Grant Thornton, Marcin Mrowiec, wskazuje, że jeszcze dwie dekady temu wejście do strefy euro mogło oznaczać dla Polski realne korzyści – niższe stopy procentowe i większe inwestycje dzięki dołączeniu do grupy państw o stabilnych finansach publicznych.
Dziś jednak – gdy wiele krajów strefy euro jest silnie zadłużonych – potencjalne makroekonomiczne korzyści są, jego zdaniem, znacznie mniej oczywiste.
Dodatkowo przedsiębiorcy zwracają uwagę na stabilnego złotego. W 2025 roku średnia miesięczna zmienność kursu euro/złoty spadła do 4,8 proc. – jednego z najniższych poziomów w historii. W praktyce oznacza to, że ryzyko kursowe jest mniejsze, a argument o konieczności przyjęcia euro dla stabilności handlu traci na sile.
Własna waluta jako bufor
Raport podkreśla, że posiadanie własnej waluty daje państwu możliwość prowadzenia niezależnej polityki pieniężnej i amortyzowania wstrząsów gospodarczych poprzez kurs walutowy. W sytuacji kryzysu osłabienie złotego może poprawiać konkurencyjność eksporterów.
Oczywiście są też koszty – przede wszystkim ryzyko kursowe i konieczność zabezpieczania kontraktów. Jednak z badania wynika jasno: dziś większość dużego i średniego biznesu nie uważa, by bilans zysków i strat przemawiał za szybkim wejściem do strefy euro.
Co trzeci ankietowany twierdzi wręcz, że Polska nigdy nie przyjmie wspólnej waluty.
Jeszcze kilkanaście lat temu takie stanowisko wśród przedsiębiorców byłoby nie do pomyślenia. Dziś staje się dominujące.
źr. wPolsce24 za grantthornton.pl











