Gospodarka

Polscy biznesmeni wypowiedzieli się na temat zamiany złotego na euro. Wyniki są rekordowe

opublikowano:
Rzekome korzyści dla polskiego biznesu mające wynikać z przyjęcia euro można włożyć między bajki. Polscy biznesmeni policzyli dokładnie, co im się opłaca
Rzekome korzyści dla polskiego biznesu mające wynikać z przyjęcia euro można włożyć między bajki. Polscy biznesmeni policzyli dokładnie, co im się opłaca (Fot. Fratria)
To najniższy wynik w historii badania. Zaledwie 23 proc. szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro – wynika z najnowszego raportu przygotowanego na zlecenie Grant Thornton. Dla porównania: w 2011 roku wspólną walutę popierało aż 85 proc. przedsiębiorców. Spadek jest więc spektakularny – i trudno go zignorować.

Autorzy raportu przypominają, że jeszcze kilkanaście lat temu euro było dla wielu firm symbolem stabilności i „importu wiarygodności”. W 2011 roku 85 proc. badanych deklarowało chęć wejścia do strefy euro. Później jednak poparcie zaczęło systematycznie spadać – do 42 proc. w 2016 roku.

Krótki powrót entuzjazmu nastąpił w latach 2017–2019, gdy – przy dobrej koniunkturze – odsetek zwolenników wzrósł do 74 proc. Kolejne kryzysy: pandemia, inflacja, napięcia gospodarcze w Europie, ponownie zmieniły nastroje. W 2025 roku poparcie spadło do 39 proc., a obecnie osiągnęło historyczne minimum – 23 proc.

Wśród firm średnich (50–249 pracowników) euro popiera już tylko 21 proc., a 67 proc. jest przeciw. W dużych firmach (powyżej 249 pracowników) „za” jest 33 proc., a 60 proc. sprzeciwia się wspólnej walucie.

„Trzeźwy osąd rzeczywistości”

Główny ekonomista Grant Thornton, Marcin Mrowiec, wskazuje, że jeszcze dwie dekady temu wejście do strefy euro mogło oznaczać dla Polski realne korzyści – niższe stopy procentowe i większe inwestycje dzięki dołączeniu do grupy państw o stabilnych finansach publicznych.

Dziś jednak – gdy wiele krajów strefy euro jest silnie zadłużonych – potencjalne makroekonomiczne korzyści są, jego zdaniem, znacznie mniej oczywiste.

Dodatkowo przedsiębiorcy zwracają uwagę na stabilnego złotego. W 2025 roku średnia miesięczna zmienność kursu euro/złoty spadła do 4,8 proc. – jednego z najniższych poziomów w historii. W praktyce oznacza to, że ryzyko kursowe jest mniejsze, a argument o konieczności przyjęcia euro dla stabilności handlu traci na sile.

Własna waluta jako bufor

Raport podkreśla, że posiadanie własnej waluty daje państwu możliwość prowadzenia niezależnej polityki pieniężnej i amortyzowania wstrząsów gospodarczych poprzez kurs walutowy. W sytuacji kryzysu osłabienie złotego może poprawiać konkurencyjność eksporterów.

Oczywiście są też koszty – przede wszystkim ryzyko kursowe i konieczność zabezpieczania kontraktów. Jednak z badania wynika jasno: dziś większość dużego i średniego biznesu nie uważa, by bilans zysków i strat przemawiał za szybkim wejściem do strefy euro.

euro
Procent zwolenników przyjęcia euro wśród polskich szefów małych i średnich firm (źr: grandthornton.pl)

 

Co trzeci ankietowany twierdzi wręcz, że Polska nigdy nie przyjmie wspólnej waluty.

Jeszcze kilkanaście lat temu takie stanowisko wśród przedsiębiorców byłoby nie do pomyślenia. Dziś staje się dominujące.

źr. wPolsce24 za grantthornton.pl

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.