Gospodarka

Rekordowa szara strefa w UE. Podróbki papierosów zalewają Europę Zachodnią, a w Polsce prysł mit spadkowego trendu

opublikowano:
Mężczyzna z papierosem w dłoni zastanawia się, czy zapalić, czy nie zapalić
(fot. shutterstock)
Co dziesiąty papieros wypalany w Unii Europejskiej pochodzi z nielegalnego źródła – wynika z najnowszego, 20. raportu firmy KPMG. To najgorszy wynik od 2014 roku. Podczas gdy kraje Europy Zachodniej zmagają się z plagą podróbek, w Polsce drastyczne podwyżki akcyzy przyniosły efekt odwrotny od zamierzonego: legalny rynek się kurczy, szara strefa rośnie, a w budżecie państwa ziaje miliardowa dziura.

W 2025 roku obywatele Unii Europejskiej skonsumowali aż 41,8 miliarda sztuk nielegalnych papierosów, co stanowiło 10,3% całkowitego spożycia. Aby zobrazować skalę tego zjawiska, wystarczy powiedzieć, że czarny rynek w UE zrównał się wielkością z... całym legalnym rynkiem papierosów w Polsce (43,45 mld szt.). Straty unijnych budżetów z tytułu utraconych podatków oszacowano na astronomiczne 16,7 miliarda euro, czyli w przeliczeniu ok 71 miliardów złotych. Jeśli spojrzymy szerzej na 38 badanych krajów Europy (wliczając m.in. Wielką Brytanię i Ukrainę), nielegalna konsumpcja sięgnęła 55,3 mld sztuk, generując 22,4 miliarda euro strat.

Rewolucja na czarnym rynku: Od „made in EU” do „fake in EU”

Raport KPMG obnaża fundamentalną zmianę w strategii grup przestępczych. Tradycyjny przemyt gotowych wyrobów ze Wschodu szybko odchodzi w przeszłość. Dziś przestępcy stawiają na skrócenie łańcuchów dostaw i produkcję bliżej konsumenta końcowego.

Aż 44% nielegalnego rynku w UE stanowią obecnie papierosy podrabiane (18,3 mld sztuk), których wolumen wzrósł o ponad 20% rok do roku. Centralnymi węzłami dystrybucji podróbek stały się bogate kraje Europy Zachodniej, w których ceny legalnych wyrobów są najwyższe.

Kto przewodzi niechlubnemu rankingowi w UE?

  • Francja (41,4% szarej strefy): Niekwestionowany lider zestawienia. Ponad 20 mld sztuk papierosów pochodzi tam z nielegalnego źródła, z czego blisko połowa to podróbki. To efekt drastycznej polityki fiskalnej i gigantycznego wzrostu akcyzy.
  • Irlandia (35% szarej strefy): Kraj o najdroższych wyrobach tytoniowych w Europie, gdzie już co trzeci papieros jest nielegalny.
  • Belgia (25% szarej strefy): Rekordzista pod względem tempa wzrostu. W ciągu zaledwie jednego roku udział nielegalnego rynku wzrósł tam o 9,54 punktu procentowego, co przypisuje się restrykcyjnej i wręcz prohibicyjnej polityce Brukseli wobec wyrobów nikotynowych.
  • Holandia (22% szarej strefy): Powrót do poziomów nienotowanych od 2006 roku (2,1 mld sztuk nielegalnych papierosów).

Niepokojący zwrot akcji w Polsce. Koniec wieloletnich spadków

Polska przez lata była stawiana za wzór skutecznej walki z tytoniową szarą strefą. Od 2021 roku udział nielegalnego rynku systematycznie kurczył się, osiągając w 2023 roku rekordowo niski poziom 3,6%. Niestety, ten trend odszedł w zapomnienie.

W 2024 roku nastąpiło odbicie (4,3%), a w 2025 roku szara strefa w Polsce oficjalnie przebiła próg 5%, osiągając poziom 5,3%. Co gorsza, alternatywne badanie EPS (Empty Pack Survey), realizowane na zlecenie branży tytoniowej pod koniec 2025 roku, wskazuje, że realny udział czarnego rynku w Polsce może wynosić nawet 7,5%. Polskim „wyróżnikiem” na mapie UE pozostaje także produkcja – w 2025 roku polskie służby zlikwidowały aż 42 nielegalne fabryki, co daje nam pozycję lidera w Unii.

wykres2

Źródło: badanie KPMG (2025) dot. nielegalnej konsumpcji papierosów, badanie EPS Instytutu Almares

Opis

 

Podatkowy przestrzał. Gwałtowne załamanie legalnego rynku

Dlaczego Polacy znów zaczęli kupować z nielegalnych źródeł? Eksperci nie mają wątpliwości: to bezpośredni skutek skokowych podwyżek stawek kwotowych akcyzy, które zaplanowano w 2024 roku, a które weszły w życie w 2025 roku. Przypomnijmy, że architektem tych zmian był wiceminister finansów Jarosław Neneman, nazywany niekiedy prawą ręką Andrzeja Domańskiego, a harmonogram założył potężne wzrosty podatku (w samym 2025 roku: +25% na papierosy, +38% na tytoń do palenia, +50% na nowatorskie wyroby tytoniowe i +75% na płyny do e-papierosów).

Reakcja rynku była natychmiastowa i drastyczna:

W 2025 roku legalny rynek papierosów w Polsce skurczył się aż o 13% rok do roku (do poziomu 43,45 mld szt.). Wewnętrzne dane branżowe potwierdzają dwucyfrowe tąpnięcie sprzedaży: papierosy spadły o 12,94%, tytoń do palenia o 14,62%, a tytoń do podgrzewania o 6,7%.

Taka skala załamania uderzyła bezpośrednio w finanse państwa. Choć Ministerstwo Finansów i Gospodarki (MFiG) jeszcze w lipcu 2025 roku prognozowało optymistycznie, że wpływy z akcyzy tytoniowej wyniosą 37,1 mld zł, rzeczywistość okazała się brutalna. Do budżetu wpłynęło 33,61 mld zł – czyli o ponad 3,5 miliarda złotych mniej, niż zakładał rząd.

Unijny bat nad Europą Środkową. Nadchodzi kolejny szok cenowy?

Perspektywy dla Polski i innych krajów tzw. „Nowej Unii” mogą być jeszcze trudniejsze. Komisja Europejska forsuje bowiem rewizję dyrektywy akcyzowej (TED), która ma na celu wyrównanie cen papierosów w całej UE poprzez drastyczne podniesienie minimalnego podatku. Propozycja zakłada m.in. skok minimalnej stawki akcyzy z 1,80 EUR do aż 4,30 EUR za paczkę.

Dla krajów Europy Zachodniej (jak Francja, Niemcy, Belgia czy Holandia), gdzie podatki już teraz są wysokie (podobnie jak wielkość szarej strefy), nowa dyrektywa nie zmieniłaby nic – wyroby tytoniowe by tam nie podrożały. Jednak dla pozostałych 20 państw członkowskich, w tym Polski, oznaczałoby to gigantyczny szok cenowy. W Polsce i 9 innych krajach, które dołączyły do UE w 2004 roku, udział akcyzy w cenie paczki papierosów nie przekraczał w 2024 roku poziomu 3 EUR.

Obecnie trwają polityczne przepychanki. Prezydencja cypryjska próbowała łagodzić propozycje Brukseli, szukając kompromisu przed czerwcowym spotkaniem ministrów finansów (ECOFIN). Jeśli jednak do końca czerwca porozumienie nie zostanie osiągnięte, stery nad dyrektywą przejmie Irlandia. A politycy z Dublina od lat znani są z nacisków na jak najszybsze i jak najwyższe opodatkowanie wyrobów tytoniowych i nikotynowych – co w świetle raportu KPMG może być dolewanem oliwy do ognia płonącej szarej strefy.

źr. wPolsce24 za KPMG

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.