To miała być wizytówka Trójmiasta. Dwa miesiące po otwarciu "świąteczny prezent" zaczyna się sypać

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, 23 grudnia 2025 roku, odbyło się otwarcie trasy. Inauguracja była huczna. Z Warszawy przyjechał minister infrastruktury Dariusz Klimczak (PSL) z posłankami. Był wojewoda pomorski i ważni politycy rządzącej Polską koalicji. Minister Klimczak mówił, że na tę właśnie chwilę czekały tysiące mieszkańców metropolii trójmiejskiej oraz wielu turystów, którzy kochają Wybrzeże i chwalił się inwestycjami.
- Będzie łatwiej przyjechać nad morze, będzie można przyjechać szybko, punktualnie, ale przede wszystkim bezpiecznie - podkreślał szef resortu infrastruktury.
Pęknięcia i wybrzuszenia
Nikt się chyba nie spodziewał, że obwodnica tak szybko znowu znajdzie się w centrum uwagi – tym razem jednak z powodu uszkodzeń nawierzchni i nagłych zmian w organizacji ruchu. Na odcinku w kierunku Gdynia pojawiły się pęknięcia i deformacje asfaltu, które wymusiły wprowadzenie zwężeń.
Jak piszą lokalne media zaskoczenie jest tym większe, że chodzi o drogę oddaną do użytku zaledwie kilka tygodni wcześniej.
Problem wykryto w dwóch miejscach na pasie w kierunku Gdyni. Pierwsze problemy kierowcy napotkają w okolicach Węzła Żukowo, na wysokości wytwórni mas bitumicznych.
Drugie miejsce to rejon estakady przez rzekę Radunię, w okolicach MOP Widlino.
Trasa nie wytrzymała zimy
Wszystko wskazuje na to, że nowa trasa nie wytrzymała w zderzeniu z zimą: duży mróz, połączony z cyklami zamarzania i odmarzania, mogły spowodować naprężenia w konstrukcji drogi – tłumaczą drogowcy.
- Będziemy wprowadzać awaryjne zamknięcie pasów na długość około 200 metrów – potwierdził Mateusz Brożyna z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.
Problem polega na tym, że remont musi poczekać. Docelowa naprawa ma być wykonana w ramach gwarancji, najpewniej na wiosnę. Drogowcy czekają na plan wykonawcy w tej sprawie.
Obwodnica Metropolitalna Trójmiasta o łącznej długości 32 kilometrów łączy Południową Obwodnicę Gdańska i drogę ekspresową S6. Kosztowała prawie 2,9 miliarda złotych, z czego jedna trzecia (ponad 1 mld zł) stanowiła dotację z budżetu Unii Europejskiej.
źr. wPolsce24 za Radio Gdańsk/gdansk.pl











