Gospodarka

Maski opadły. Rząd Donalda Tuska nie zaskarży umowy UE–Mercosur. To oficjalna odpowiedź MSZ

opublikowano:
Radek Sikorski nie będzie walczył z umową z Mercosur . Na zdjęciu trzoda chlewna i minister spraw zagranicznych
Radek Sikorski nie będzie walczył z umową z Mercosur (fot. shutterstock/Fratia)
Polska wycofuje się z najskuteczniejszego narzędzia, które mogłoby realnie zablokować kontrowersyjną umowę handlową między Unią Europejską a państwami Ameryki Południowej. Jak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Spraw Zagranicznych na interwencję europosła Piotra Müllera, rząd nie zamierza wnieść własnej skargi do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie decyzji dotyczących umowy UE–Mercosur.

Zamiast tego Polska ma jedynie dołączyć do procedury zainicjowanej przez Parlament Europejski. Zdaniem Müllera to działanie pozorne, które w praktyce oznacza rezygnację z realnej walki o interes narodowy.

– Domagałem się, aby Polska wystąpiła z własną skargą o stwierdzenie nieważności decyzji. Odpowiedź rządu pokazuje jasno: nie planują takiego kroku. Zasłaniają się działaniami Parlamentu Europejskiego, choć to zupełnie inny tryb prawny – alarmuje europoseł.

„Wariant minimum” zamiast obrony rolników

Umowa UE–Mercosur od miesięcy budzi ogromne kontrowersje w wielu państwach członkowskich. Krytycy wskazują na ryzyko dumpingu cenowego, napływu tańszej żywności produkowanej według niższych standardów oraz uderzenie w europejskie – w tym polskie – rolnictwo.

Według Piotra Müllera brak samodzielnej skargi do TSUE to w praktyce „zielone światło” dla wejścia w życie porozumienia. Europoseł nie ma wątpliwości: rząd wybrał „wariant minimum”, który nie daje Polsce realnego wpływu na bieg wydarzeń.

– W tak ważnej sprawie półśrodki nie wystarczą. Chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe i przyszłość tysięcy polskich gospodarstw. Wygląda na to, że rząd woli schować się za plecami Brukseli, zamiast twardo bronić interesów własnych obywateli – podkreśla Müller.

Czy rząd „prześpi” kluczowe terminy?

W związku z odpowiedzią MSZ europoseł skierował do resortu kolejne pismo. Domaga się jasnych deklaracji i odpowiedzi na konkretne pytania. Pyta m.in.:

  • czy rząd przeanalizował ryzyko utraty terminów procesowych na wniesienie samodzielnej skargi do TSUE,

  • dlaczego Polska rezygnuje z roli lidera koalicji państw sceptycznych wobec Mercosur, ograniczając się do biernego uczestnictwa w procedurze.

To pytania fundamentalne, bo w postępowaniach przed TSUE kluczowe znaczenie mają właśnie terminy. Ich przekroczenie może oznaczać bezpowrotną utratę możliwości skutecznego działania.

Bierność czy świadoma zgoda?

Postawa Ministerstwa Spraw Zagranicznych rodzi poważne wątpliwości co do realnych intencji rządu Donald Tusk wobec unijnej polityki handlowej. W kampanii nie brakowało deklaracji o twardej obronie polskich interesów. Dziś jednak, gdy pojawia się realne narzędzie prawne, które mogłoby zablokować niekorzystne rozwiązania, rząd z niego rezygnuje.

Czy to brak odwagi politycznej? Czy kalkulacja, by nie wchodzić w spór z instytucjami unijnymi? A może cicha akceptacja dla rozwiązań, które mogą uderzyć w polski sektor rolno-spożywczy?

Jedno jest pewne: rezygnacja z suwerennej ścieżki prawnej w tak kluczowej sprawie osłabia pozycję Polski i wysyła niepokojący sygnał do rolników. Były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego zapowiada dalsze monitorowanie działań resortu i egzekwowanie odpowiedzi.

Pytanie tylko, czy gdy rząd zdecyduje się działać – jeśli w ogóle – nie będzie już za późno.

źr. wPolsce24 

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.