Gospodarka

Niemcy otwierają dla siebie indyjski rynek. Szykuje się nowy Mercosur?

opublikowano:
mid-epa12684156 ok
Ursula von der Leyen i Antonio Costa w mauzoleum Mahatmy Gandhiego w Delhi (fot. HARISH TYAGI/EPA/PAP)
Unia Europejska i Indie zakończyły negocjacje umowy o wolnym handlu - poinformowała Komisja Europejska. Zgodnie z zapisami Indie mają stopniowo znosić wysokie cła na europejskie towary przemysłowe, np. stawki na samochody mają zostać obniżone ze 110 proc. do 10 proc. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że tak jak w przypadku słynnej umowy z grupą Mercosur na finalizację sprawy naciskają głównie Niemcy, którzy "liczą na otwarcie indyjskiego rynku dla swoich samochodów”.

Do Delhi pojechali najważniejsi unijni politycy: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, szef Rady Europejskiej Antonio Costa, wysoka przedstawicielka Unii ds. zagranicznych Kaja Kallas oraz komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz. Indie reprezentował szef rządu Narendra Modi.

Matka wszystkich umów

Jak zapowiadała von der Leyen, umowa handlowa, która została zawarta po 20 latach negocjacji, może być nazywana „matką wszystkich umów”. 

- UE i Indie zapisują się dziś w historii, pogłębiając partnerstwo między największymi demokracjami świata - podkreślała szefowa KE Ursula von der Leyen, która we wtorek wzięła udział w szczycie UE-Indie w Delhi wraz z premierem Indii Narendrą Modim. - Stworzyliśmy strefę wolnego handlu dla dwóch miliardów ludzi, co przyniesie korzyści gospodarcze obu stronom - przekonywała.

Według KE Indie będą stopniowo obniżać cła na europejskie samochody ze 110 proc. do zaledwie 10 proc., a taryfy na części samochodowe zostaną całkowicie zniesione w okresie od pięciu do dziesięciu lat. Cła sięgające 44 proc. na maszyny, 22 proc. na chemikalia i 11 proc. na produkty farmaceutyczne również zostaną w większości zniesione.

Według Komisji będzie to największa liberalizacja, jaką Indie kiedykolwiek wprowadziły w handlu z innym państwem.

Oczekiwanie na szczegóły

W odróżnieniu od budzącego ogromne emocje porozumienia handlowego z grupą Mercosur, zawartego 17 stycznia, z tej umowy ma zostać wyłączony sektor rolny – uspokajał w poniedziałek w Brukseli wiceszef polskiego MSZ Ignacy Niemczycki.

Bardziej ostrożny był minister rolnictwa Stefan Krajewski, który choć także zapewniał, że porozumienie z Indiami na pewno nie dotknie rolnictwa w takim stopniu jak umowa z krajami Ameryki Łacińskiej, to jednak i on czeka na jego ostateczny kształt.

W równie ostrożny sposób wypowiedział się na temat umowy z Indiami europosł PiS Jacek Saryusz-Wolski, który też chciałby poznać na szczegóły porozumienia.

Zagrożenie dla Polski?

Jego koledzy z parlamentu Europejskiego mają jednak mniej złudzeń. Ich zdaniem korzyści dla naszego kraju będą wątpliwe.

Z Indii do Polski trafią produkty, które nie muszą spełniać europejskich, wyśrubowanych norm, między innymi: chemikalia, płytki ceramiczne, cały przemysł metalurgiczny. Kolejny cios w naszą gospodarkę” – alarmuje były szef Orlenu Daniel Obajtek.

źr. wPolsce24 za PAP/X

 

 

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Najpierw państwo dopłacało do elektryków. Teraz zaczyna je opodatkowywać. Jest jeden problem: dziura w budżecie

opublikowano:
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie (Fot. Fratria)
Przez lata kierowcy słyszeli, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna. Samochody elektryczne miały ograniczyć emisję CO₂, uniezależnić transport od paliw kopalnych i pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Jest jednak problem, o którym znacznie rzadziej mówi się w czasie promowania elektromobilności: benzyna i olej napędowy są dla państwa bardzo dochodowymi źródłami podatków.
Gospodarka

Miało być eldorado, jest mieszkaniowy dramat. Polska pod rządami Donalda Tuska na szarym końcu Europy

opublikowano:
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne (fot. shutterstock)
Gromkie obietnice o „tanim kredycie 0%”, dynamicznym rozwoju i dobrobycie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Najnowszy, bezprecedensowy raport Politechniki Wiedeńskiej (TU Wien) przygotowany w ramach programu ESPON obnaża prawdę o sytuacji bytowej Polaków. Pod rządami koalicji Donalda Tuska Polska stała się krajem o najniższej dostępności mieszkań w całej Europie. Na własne „cztery kąty” przeciętny Polak musi tyrać dekadami, a marzenia młodych rodzin o dachu nad głową bezpowrotnie topnieją.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.