Gospodarka

NBP ujawnia: inwestycje w Polsce runęły! Najgorszy wynik od lat

opublikowano:
Fasada budynku Narodowego Banku Polskiego z widocznym szyldem i polskimi flagami na tle ozdobnej ceglanej i kamiennej architektury.
Narodowy Bank Polski przedstawił alarmujące dane. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Napływ zagranicznych inwestycji do Polski w 2024 roku znacząco zmalał. Jak podaje Narodowy Bank Polski w najnowszym raporcie „Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Polsce i polskie inwestycje bezpośrednie za granicą”, skala spadku wyniosła aż 55 procent w porównaniu z rokiem 2023. To wyraźnie więcej niż średni spadek notowany w krajach rozwiniętych. Wartość inwestycji zmniejszyła się z 125,7 mld zł do 56,5 mld zł, co przełożyło się na spadek udziału w PKB z 3,7 do 1,6 procent.

NBP podkreśla, że zdecydowana część inwestycji miała formę reinwestowanych zysków, których wartość wyniosła 56,4 mld zł. Na drugim miejscu znalazł się kapitał przeznaczony na zakup akcji i udziałów – 24,4 mld zł. Jednocześnie odnotowano ujemne saldo w zakresie instrumentów dłużnych, które wyniosło minus 24,3 mld zł i było efektem spłat pożyczek i kredytów zagranicznych przez polskie podmioty.

Najwięcej kapitału napłynęło do Polski z Holandii, która zainwestowała 12,2 mld zł. Kolejne miejsca zajęły Luksemburg z wynikiem 10 mld zł oraz Niemcy, które ulokowały w Polsce 8,9 mld zł. Z kolei łączna wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce na koniec 2024 roku wyniosła 1 399,5 mld zł. To o 20 mld zł więcej niż rok wcześniej. Największy udział w tej kwocie miały inwestycje pochodzące z Holandii, Niemiec i Luksemburga.

Najwięcej inwestycji z Niemiec

Jeśli jednak wziąć pod uwagę kraj pochodzenia podmiotów dominujących w grupach kapitałowych, liderem okazały się Niemcy z łącznym zaangażowaniem na poziomie 265,4 mld zł. Za nimi znalazły się Stany Zjednoczone z wynikiem 121 mld zł oraz Francja z 114,1 mld zł. Co ciekawe, w pierwszej dziesiątce inwestorów uplasowała się również Polska, dzięki kapitałowi powracającemu do kraju przez zagraniczne spółki pośredniczące, którego wartość wyniosła 60,4 mld zł.

NBP zwraca uwagę, że przedsiębiorstwa z udziałem kapitału zagranicznego działające w Polsce osiągnęły w 2024 roku niższe dochody niż rok wcześniej. Wyniosły one 135,2 mld zł, czyli o blisko 5 mld zł mniej. Oznacza to spadek udziału dochodów w PKB z 4,1 do 3,7 procent.

Wyhamował również odpływ polskiego kapitału za granicę. W 2024 roku polskie firmy zainwestowały poza krajem 14,7 mld zł, co oznacza spadek o niemal 45 procent względem roku 2023. Najwięcej środków trafiło do Norwegii, Wielkiej Brytanii, Holandii i Czech, natomiast ujemne salda odnotowano m.in. w Liechtensteinie, Rumunii i Francji.

Łączna wartość polskich inwestycji zagranicznych wzrosła do 164,5 mld zł, co oznacza wzrost o 4,2 procent w skali roku. Największe aktywa polskich inwestorów były ulokowane w Luksemburgu, Czechach, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Dochody generowane przez polskie firmy za granicą pozostały stabilne i wyniosły w 2024 roku 11,4 mld zł, co niemal dokładnie powtarza wynik z 2023 roku. Największy udział w tych dochodach miały inwestycje w Norwegii, Luksemburgu oraz Holandii.

źr. wPolsce24 za money.pl

Gospodarka

Skok na pieniądze podatników. Rolnicy i przedsiębiorcy ostrzegają

opublikowano:
2504439_3
Polską gospodarkę czeka seria kolejnych obciążeń fiskalnych. Rząd szuka dodatkowych wpływów do budżetu, podnosząc opłatę cukrową oraz zwiększając podatek CIT dla największych przedsiębiorstw. Jednocześnie w Senacie zlikwidowano przyjęte wcześniej przez Sejm rozwiązania dotyczące corocznej waloryzacji progów w PIT. Opozycja oraz przedstawiciele branży rolno-spożywczej i handlu ostrzegają: za nowe decyzje podatkowe ostatecznie zapłacą zwykli konsumenci.
Gospodarka

Trzecia fala cięć w gigancie IT i finansów. W Nordea morale na dnie

opublikowano:
Korporacyjna burza w Nordea
Jedyny taki przypadek w całym regionie. Skandynawski bank znów zgłasza zwolnienia grupowe (graf. AI)
Zwolnienia grupowe w łódzkim oddziale Nordea Banku pogłębiają kryzys wewnątrz zespołów. Pracownicy skarżą się na rosnący chaos organizacyjny, niekończące się spotkania zamiast realnej pracy IT oraz przerzucanie zadań zredukowanych etatów na pozostałą kadrę. W tle globalna restrukturyzacja za 190 milionów euro i powrót procesów na rynki nordyckie.
Gospodarka

Dramatyczny protest w kopalni Bogdanka. Górnicy złożyli trumnę przed zarządem

opublikowano:
 Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A.
„Tak źle jeszcze nie było”. Protest w Bogdance i widmo utraty płynności finansowej (fot. Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A./wPolsce24)
Mimo wzrostu wydobycia o kilkanaście procent, sytuacja ekonomiczna lubelskiej Bogdanki staje się krytyczna. Górnicy mówią „dość” obietnicom kolejnych ministrów i ostrzegają przed scenariuszem znanym ze Śląska. Jeżeli rząd nie przedstawi wiążących planów, protest może przybrać ostrzejszą formę.
Gospodarka

Żywe czy sztuczne chryzantemy? Sprawdzamy ceny i podpowiadamy, gdzie kupić najtaniej

opublikowano:
mid-26a27248
Ile zapłacimy za chryzantemy na Wszystkich Świętych 2026? Przegląd cen w dyskontach, kwiaciarniach i na targowiskach (fot. PAP/Art Service)
Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych to tradycyjny czas porządkowania grobów i zakupu kwiatów. Podstawowym elementem cmentarnych kompozycji od lat pozostają chryzantemy – zarówno te żywe w doniczkach, jak i trwałe kompozycje sztuczne. Sprawdziliśmy, jak kształtują się aktualne stawki na rynku, ile kosztuje pojedyncza wiązanka oraz gdzie warto szukać najkorzystniejszych ofert.
Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.