Gospodarka

Czeka nas potężny krach na rynku elektryków? Dziesiątki tysięcy baterii trafią na śmietnik

opublikowano:
„Nowoczesne samochody elektryczne na tle infrastruktury ładowania – symbol dynamicznych zmian na globalnym rynku baterii, który zmaga się dziś z perspektywą nadpodaży i wyhamowaniem inwestycji.”
Branża EV zmaga się dziś z perspektywą nadpodaży i wyhamowaniem inwestycji (fot. Freepik)
Według najnowszej analizy firmy doradczej AlixPartners globalna produkcja baterii do samochodów elektrycznych rośnie tak szybko, że już około 2030 roku moce fabryk mogą trzykrotnie przewyższać realny popyt. Oznacza to ryzyko niewykorzystanych inwestycji, spowolnienia projektów i presji finansowej na producentów ogniw oraz koncerny motoryzacyjne.

Eksperci wskazują, że choć branża EV nadal będzie rosła, to jej tempo nie dorównuje obecnie skali planowanych inwestycji. Szczególnie wrażliwy ma być rynek w Ameryce Północnej i w Europie, gdzie rozwój infrastruktury produkcyjnej był w ostatnich latach wyjątkowo agresywny.

Trzy razy więcej baterii niż potrzeba. Skąd bierze się problem?

W raporcie AlixPartners podkreślono, że wiele firm inwestowało w fabryki, zakładając szybkie tempo adopcji pojazdów elektrycznych, które nie spełniło prognoz w 2023–2024 roku.

Obecnie:

  • rośnie niepewność konsumentów (cena, infrastruktura, zasięg),

  • zmienia się otoczenie regulacyjne,

  • koncerny ograniczają plany produkcyjne,

  • a część producentów baterii pracuje na marginesach opłacalności.

To wszystko prowadzi do sytuacji, w której popyt rośnie, ale znacznie wolniej niż moce produkcyjne.

Hamowanie gigantów: Ford, GM i Panasonic modyfikują strategie

Ford: przegląd inwestycji i ostrożność po stratach na EV

Ford – po serii strat w segmencie elektryków – spowolnił prace nad rozbudową fabryki baterii w Kentucky, tworzonej wspólnie z SK On (wartość projektu: 5,8 mld USD).

Media amerykańskie donoszą, że w najgorszym scenariuszu wstrzymana może zostać nawet produkcja modelu F-150 Lightning w dotychczasowym kształcie.

General Motors: redukcje w spółkach z LG Energy Solution

Podobne problmy ma GM, który ogłosił zmniejszenie zatrudnienia o ok. 1550 etatów w spółkach joint venture ULtium Cells (Ohio i Tennessee).

Firma tłumaczy decyzję wolniejszym od oczekiwań tempem adopcji EV oraz niepewnością regulacyjną.

Panasonic: ostrożność po niższych zamówieniach od Tesli

Inny gigant na rynku również nie jest wolny od kłopotów. Nowa fabryka Panasonica w Kansas nie osiągnie na razie pełnej mocy – z powodu mniejszych zamówień ze strony Tesli.

W ocenie analityków jest to sygnał, że nawet najwięksi gracze ostrożniej podchodzą do ekspansji.

Zmiana polityki w USA: od subsydiów do stopowania projektów

Administracja Joe Bidena przez lata wspierała krajowy przemysł akumulatorowy, budując system ulg podatkowych i dopłat, które miały uniezależnić USA od dominacji Chin (kontrolujących ok. 70% rynku baterii).

Zmiana nastąpiła wraz z objęciem władzy przez Donalda Trumpa, którego administracja:

  • ograniczyła dopłaty dla nabywców pojazdów elektrycznych,

  • zapowiedziała modyfikację części regulacji środowiskowych,

  • zmniejszyła presję na elektryfikację transportu.

Skutki są natychmiastowe: niektóre projekty są zamrażane lub anulowane. Przykładem jest T1 Energy (dawniej Freyr Battery), która zrezygnowała z budowy zakładu w Georgii.

Europa również wstrząśnięta. Przypadek Northvolt jako ostrzeżenie

W Europie również spowolnienie sprzedaży EV i rosnące koszty budzą obawy o stabilność inwestycji. Szczególnie głośnym sygnałem ostrzegawczym był upadek szwedzkiego Northvolta, wywołujący szok finansowy i polityczny.

Eksperci podkreślają jednak, że największe ryzyko nadpodaży koncentruje się w USA, gdzie ogromne inwestycje zbiegły się z gwałtownym wyhamowaniem popytu.

Czy przed branżą EV stoi korekta, czy tylko chwilowy kryzys?

Rynek EV wciąż rozwija się w skali globalnej, ale nierównomiernie. Europa i USA zwalniają, natomiast Chiny nadal mocno rosną.

Część analityków przekonuje, że obecne problemy branży to jedynie krótkoterminowa korekta, a długoterminowe fundamenty pozostają mocne:

  • rozwój sieci ładowania,

  • przejście na nowsze chemie baterii (np. LFP),

  • spadające koszty produkcji,

  • rosnące wymogi emisji w wielu gospodarkach.

Inni eksperci wskazują jednak, że zbyt szybka rozbudowa fabryk może doprowadzić do „fali redukcji”, zanim popyt wróci na wysoką ścieżkę.

Co to oznacza dla rynku i konsumentów?

  • Ceny aut elektrycznych mogą być bardziej stabilne, a nawet spadać z powodu konkurencji i nadpodaży baterii.

  • Niektóre marki mogą ograniczyć gamę modeli EV, aby zmniejszyć koszty.

  • Rynek pracy w regionach przemysłowych będzie wrażliwy na decyzje inwestycyjne producentów baterii.

  • Firmy posiadające długoterminowe kontrakty i wysoką efektywność mają największą szansę przetrwać turbulencje.

źr. wPolsce24

Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.
Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.
Gospodarka

Trwa dewastacja gospodarki drzewnej przez rząd. Straty już są miliardowe!

opublikowano:
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło (Fot. Fratria)
Lasy Państwowe od 1924 roku budują swoją pozycję na prowadzeniu gospodarki leśnej, która ma łączyć ochronę lasów z ich racjonalnym wykorzystaniem gospodarczym. Dziś sposób prowadzenia tej polityki jest coraz mocniej krytykowany przez leśników i przedstawicieli branży drzewnej. Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu działacz NSZZ „Solidarność” Zbigniew Kuszlewicz przedstawił dane, które pokazują skalę destrukcji wprowadzeniu ograniczeń w pozyskaniu drewna.
Gospodarka

Ważna zmiana! Kosza na śmieci już nie postawisz przy granicy działki

opublikowano:
pexels-efrem-efre-2786187-14008367
(fot. ilustracyjna Pexels)
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Zniknie z niego ważny wyjątek dotyczący koszy na śmieci.
Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.