Gospodarka

Co znaczy dobrobyt w Polsce Donalda Tuska? Tak źle nie było od lat

opublikowano:
Stos monet
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Polska gospodarka wysyła niepokojące sygnały. Najnowszy odczyt Wskaźnika Dobrobytu przygotowany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) spadł do poziomu 93,9 pkt, co jest najgorszym wynikiem od blisko trzech lat. Eksperci nie mają złudzeń: o podwyżki będzie coraz trudniej, a inflacja znów daje się we znaki.

W maju 2026 roku Wskaźnik Dobrobytu, który mierzy ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa, obniżył się o 0,9 pkt w porównaniu do kwietnia. Obecny poziom jest porównywalny do pesymistycznych nastrojów z października 2023 roku oraz okresu bezpośrednio po wybuchu wojny w Ukrainie. Dla porównania, w latach świetności (2017-2018) wskaźnik ten oscylował w granicach 105-110 pkt.

Trzy ciosy w domowe budżety

Na pogorszenie sytuacji finansowej Polaków wpłynęły przede wszystkim trzy kluczowe czynniki. Obecnie najsilniejszym czynnikiem obniżającym siłę nabywczą obywateli jest presja inflacyjna. Choć BIEC wskazuje na nadzieję na stabilizację, obecne turbulencje polityczne w regionie utrudniają walkę z drożyzną.

Tempo wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach wyraźnie słabnie, co również przekłada się na sytuację dobrobytu. W ujęciu realnym płace wzrosły w kwietniu o niespełna 2 proc., podczas gdy jeszcze rok temu wzrost ten przekraczał 4 proc., a w 2024 roku wynosił ponad 7 proc. Dodatkowo rynek pracy przestaje być rynkiem pracownika w takim stopniu jak dotychczas. W ciągu ostatniego roku zlikwidowano ponad 60 tysięcy pełnych etatów.

„O podwyżkę coraz trudniej"

Eksperci BIEC ostrzegają, że rynek pracy staje się coraz bardziej wymagający. Wyhamowanie dynamiki płac przy jednoczesnym wzroście inflacji oznacza, że realna wartość pieniędzy w naszych portfelach przestaje rosnąć w tempie, do którego przywykliśmy w ostatnich latach.

źr. wPolsce24 za Business Insider

Gospodarka

„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

opublikowano:
Ursula von der Leyen i Michael O’Leary na tle samolotu Ryanair podczas sporu o unijne podatki lotnicze
Michael O’Leary krytykuje unijną politykę lotniczą i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Spór dotyczy m.in. podatków i konkurencyjności europejskich przewoźników (graf. AI)
Potężne uderzenie w brukselski establishment! Michael O’Leary, charyzmatyczny i bezkompromisowy szef tanich linii lotniczych Ryanair, bez ogródek podsumował rządy przewodniczącej Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla stacji Euronews nazwał Ursulę von der Leyen „bezużyteczną”, a unijnych eurokratów z Parlamentu Europejskiego określił mianem „okrętu głupców”. Powód? Absurdalna polityka klimatyczna, która dusi europejskich przewoźników, podczas gdy giganci z USA i Chin bezkarnie omijają unijne daniny.
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.
Gospodarka

Globalna awaria popularnej aplikacji finansowej. Klienci odcięci od własnych pieniędzy. Czy to koniec złudzeń o „świecie bez gotówki”?

opublikowano:
Awaria revoluta
Awaria revoluta (fot. shutterstock)
Kolejna potężna czarna seria w świecie cyfrowych finansów. W poniedziałek rano miliony użytkowników popularnej aplikacji Revolut zostało odciętych od dostępu do swoich środków. Karty odrzucają płatności w sklepach, aplikacja nie reaguje, a przelewy utknęły w próżni. Ta sytuacja to nie tylko zwykły błąd techniczny – to kolejny, bolesny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezrefleksyjnie uwierzyli w utopię bezgotówkowego społeczeństwa.
Gospodarka

Mróz-Gorgoń z kolejną "fuchą na państwowym"? Tym razem na szali los polskiego banku

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Ledwie opadł kurz po głośnej aferze z Barbarą Mróz-Gorgoń, a z państwowych instytucji znów dochodzą sygnały budzące uzasadniony niepokój. Bank Pekao – marka o niemal stuletniej tradycji, z trudem zrepolonizowana za rządów Zjednoczonej Prawicy – szykuje wizerunkowe trzęsienie ziemi. Z przestrzeni publicznej może zniknąć legendarny żubr, a nawet sama historyczna nazwa banku. Co najbardziej bulwersuje, przy tym kontrowersyjnym projekcie pracowała nie kto inny, jak Barbara Mróz-Gorgoń – była „pełnomocniczka Tuska”, która po zarobieniu w państwowym banku trafiła prosto na intratne posady na państwowym garnuszku.