Gospodarka

Ministerstwo traktuje Polaków jak dzieci. Reklama nowego programu w oparach absurdu

opublikowano:
Kotki jako reklama reformy PIP
Kotki jako reklama reformy PIP (fot. Fratria/Instagram)
To, co zaserwowało nam właśnie Ministerstwo Pracy to prawdziwy pokaz infantylności. Zamiast poważnej debaty o gospodarce, rynku pracy i swobodzie zawierania umów, rządzący postanowili potraktować dorosłych ciężko pracujących obywateli jak przedszkolaków. W sieci pojawił się oficjalny materiał promujący nową reformę, w którym główne role grają... małe kotki.

Z infantylnego nagrania dowiadujemy się, że biedny "kotek" codziennie chodzi do pracy, w której zły szef dyktuje mu warunki. Słyszymy ckliwą historię o tym, że ów "kotek" jest zatrudniony na umowie zlecenie, przez co rzekomo nie może pojechać na urlop, nie może zachorować, nie ma stabilizacji i – o zgrozo – "boi się założyć rodzinę". Narracja jest prosta: obywatel to bezradne zwierzątko, które jest wyzyskiwane, a jedynym wybawcą przed złym pracodawcą może być opiekuńcze państwo. A wszystko to w ramach propagowania nowej ustawy, która budzi duże kontrowersje. 

To jawne upokarzanie Polaków

Rządzący zdają się zapominać, że dla wielu osób elastyczne formy zatrudnienia, w tym umowy cywilnoprawne, są świadomym wyborem, pozwalającym na większą swobodę i często wyższe zarobki netto. Zamiast tego, w spocie promuje się fałszywy i skrajnie lewicowy obraz przedsiębiorcy jako bezdusznego wyzyskiwacza, który zwalnia "z dnia na dzień". Owszem, często umowy śmieciowe są przez pracodawców nadużywane, ale to jeszcze nie powód, by robić z obywateli idiotów, dedykując im żenujący spot zamiast rzeczowej dyskusji. 

Co więcej za tą śmieszną i żenującą fasadą kryje się bardzo realne zagrożenie dla polskiej gospodarki. Jak dowiadujemy się z nagrania, Ministerstwo pod płaszczykiem pomocy "kotkom" przygotowało ustawę, która drastycznie wzmacnia kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Nowe prawo ma dać urzędnikom potężne narzędzia do "skutecznej walki". I być może takie są potrzebne, ale mając doświadczenie z obecną ekipą, wszelkie zaostrzanie prawa zapewne uderzy nie w tych, w których powinno. 

Sami przedsiębiorcy biją na alarm i mówią, że proponowane rozwiązania, to  gwóźdź do trumny dla wielu małych i średnich firm. Ale o tym nie dowiemy się z rolki na Instagramie.

 źr. wPolsce24

Gospodarka

„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

opublikowano:
Ursula von der Leyen i Michael O’Leary na tle samolotu Ryanair podczas sporu o unijne podatki lotnicze
Michael O’Leary krytykuje unijną politykę lotniczą i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Spór dotyczy m.in. podatków i konkurencyjności europejskich przewoźników (graf. AI)
Potężne uderzenie w brukselski establishment! Michael O’Leary, charyzmatyczny i bezkompromisowy szef tanich linii lotniczych Ryanair, bez ogródek podsumował rządy przewodniczącej Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla stacji Euronews nazwał Ursulę von der Leyen „bezużyteczną”, a unijnych eurokratów z Parlamentu Europejskiego określił mianem „okrętu głupców”. Powód? Absurdalna polityka klimatyczna, która dusi europejskich przewoźników, podczas gdy giganci z USA i Chin bezkarnie omijają unijne daniny.
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.
Gospodarka

Globalna awaria popularnej aplikacji finansowej. Klienci odcięci od własnych pieniędzy. Czy to koniec złudzeń o „świecie bez gotówki”?

opublikowano:
Awaria revoluta
Awaria revoluta (fot. shutterstock)
Kolejna potężna czarna seria w świecie cyfrowych finansów. W poniedziałek rano miliony użytkowników popularnej aplikacji Revolut zostało odciętych od dostępu do swoich środków. Karty odrzucają płatności w sklepach, aplikacja nie reaguje, a przelewy utknęły w próżni. Ta sytuacja to nie tylko zwykły błąd techniczny – to kolejny, bolesny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezrefleksyjnie uwierzyli w utopię bezgotówkowego społeczeństwa.
Gospodarka

Mróz-Gorgoń z kolejną "fuchą na państwowym"? Tym razem na szali los polskiego banku

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Ledwie opadł kurz po głośnej aferze z Barbarą Mróz-Gorgoń, a z państwowych instytucji znów dochodzą sygnały budzące uzasadniony niepokój. Bank Pekao – marka o niemal stuletniej tradycji, z trudem zrepolonizowana za rządów Zjednoczonej Prawicy – szykuje wizerunkowe trzęsienie ziemi. Z przestrzeni publicznej może zniknąć legendarny żubr, a nawet sama historyczna nazwa banku. Co najbardziej bulwersuje, przy tym kontrowersyjnym projekcie pracowała nie kto inny, jak Barbara Mróz-Gorgoń – była „pełnomocniczka Tuska”, która po zarobieniu w państwowym banku trafiła prosto na intratne posady na państwowym garnuszku.