Miliony złotych na nagrody dla urzędników. Które ministerstwo dostało najwięcej?

Zgodnie z przepisami w sferze budżetowej obowiązkowo przeznacza się na nagrody 3% kwoty na wynagrodzenia. Każde ministerstwo samo decyduje, jak podzieli te pieniądze między pracowników – nagrody nie przysługują ministrom i wiceministrom.
"Fakt" ustalił, że w zeszłym roku przeznaczono na nie co najmniej 130 mln złotych – faktyczna kwota jest większa, bo nie wszystkie ministerstwa odpowiedziały na pytania dziennikarzy.
Najwięcej – aż 52 695 373 zł brutto – wydano na nagrody dla pracowników ministerstwa finansów. Resort Andrzeja Domańskiego przyznał nagrody 3 303 osobom, a ich średnia wysokość wyniosła 4 172 zł i 52 gr brutto. W tym resorcie przyznano także największą pojedynczą nagrodę, o wysokości 21 tys. zł brutto.
Na drugim miejscu znalazło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W nim na nagrody przeznaczono 26 949 861 zł i 88 gr brutto. Przyznano je za realizację zadań w trudnych warunkach wojny w Ukrainie, pod presją czasu, działanie w warunkach podwyższonego stresu, podejmowanie nietypowych, a mających niezwykłą wagę działań i decyzji, jak również związanych z przygotowaniem i sprawowaniem przewodnictwa w Radzie UE w I połowie 2025 r., oraz za wyróżniającą się postawę zawodową podnoszącą prestiż służby zagranicznej, wyjaśniło dziennikowi biuro prasowe MSZ.
Podium zamknęło Ministerstwo Obrony Narodowej, gdzie 852 pracowników dostało łącznie 13 mln 760 tys. zł. Z ministerstw, które odpowiedziały na pytania dziennikarzy, najmniej dostali pracownicy Ministerstwa Rolnictwa – zaledwie 45 500 zł, podzielone między 21 osób, że średnią nagrodą wynoszącą 2 166 zł i 67 gr.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











