Polska

B. Arłukowicz jest wirtualnym damskim bokserem? Obrzydliwy atak na uwolnioną urzędniczkę!

opublikowano:
AWIK_Arlukowicz_13112023.webp
(Fot. Fratria / Andrzej Wiktor)
Bartosz Arłukowicz, europoseł Platformy Obywatelskiej, zaatakował na portalu X Annę Wójcik, uwolnioną z więzienia b. urzędniczkę KRPM. Polityk zasugerował, że Wójcik - po opuszczeniu zakładu karnego - wybrała występy w telewizji zamiast opieki nad rodziną. Słowa Arłukowicza nie mają nic wspólnego z prawdą, a sprawę błyskawicznie zdementowano. Niestety, polityk nie tylko nie przeprosił, ale poświęcił uwolnionej urzędniczce kilka dodatkowych wpisów. Wszystkie miały bardzo luźny związek z faktami.

Areszt wydobywczy dla urzędniczki

Przypomnijmy, Anna Wójcik, była urzędniczka biura premiera Mateusza Morawieckiego, od stycznia przebywała w areszcie w związku z zarzutami w śledztwie dot. nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Opuściła areszt w Katowicach 3 kwietnia, po godz. 13:00. Obciążały ją tylko - według informacji medialnych - zeznania jednej osoby, szefa firmy Red is Bad, który również ma zarzuty w tej sprawie. Więcej o kulisach uwolnienia urzędniczki pisaliśmy w tekście: 

Przejmujące wyznanie Anny Wójcik na antenie telewizji wPolsce24: poczułam się jak przewożony zbir, morderca i terrorysta

Urzędniczka została uwolniona po licznych apelach środowisk konserwatywnych, w których podkreślano, że stan jej syna - 13-latka w spektrum autyzmu - znacznie się pogorszył w czasie przetrzymywania Wójcik w więzieniu. Biegły, którego powołano w tej sprawie uznał, że areszt dla matki negatywnie wpływa na dziecko i dlatego zdecydowano o uwolnieniu kobiety.

Jednocześnie - w czasie pobytu Anny Wójcik w więzieniu - politycy Koalicji Obywatelskiej, np. Roman Giertych, sugerowali, iż gdyby zeznania Anny Wójcik obciążyły premiera Morawieckiego, to kobieta już dawno byłaby na wolności.

Atak Arłukowicza na kobietę

Tego typu szantaż to nie wszystko, bo jeszcze ostrzej zaatakował urzędniczkę Bartosz Arłukowicz:

- Pani Ania W. po wizycie w Republika była wPolsce24. Autyzm nie jest tak pilny, jak występy pani Ani - napisał na portalu X.

Ten wpis to pierwsza manipulacja polityka w tej sprawie, bo urzędniczka nie odwiedziła żadnej z telewizji. Rozmawiała jedynie telefonicznie z telewizją Republika i telewizją wPolsce24. Najpierw oczekując na męża po uwolnieniu, a później samochodzie, w drodze z Katowic do Warszawy.

Jednocześnie - w obu telewizjach - odmówiła rozmowy w studio, zaznaczając wyraźnie, że musi teraz poświęcić czas rodzinie.

- Łączyła się telefonicznie z drogi do domu, z Katowic do Warszawy. Zaproszenie do studia na wieczór odrzuciła, właśnie z powodu pierwszeństwa rodziny - wyjaśniał na portalu X red. Jacek Karnowski.

Nie był to jedyny niezgodny z faktami wpis Arłukowicza w tej sprawie. Wcześniej polityk sugerował, że "pani Ania W. prędzej była w Republice, niż u syna. Ale priorytety, to priorytety". To również - co najmniej - manipulacja, jeśli nie kolejne kłamstwo. 

Sprawę wyjaśnił pełnomocnik urzędniczki, mecenas Adam Gomoła: 

- Niestety czysty fake news. Pani Ania nie wizytowała stacji telewizyjnych. Czekała ze mną kilka godzin na przyjazd męża. W Katowicach. Miała czas aby telefonicznie podziękować na gorąco tym, którzy ją naprawdę wspierali. Proszę przynajmniej nie manipulować - wytłumaczył prawnik.

Pani Ania. Chciała 5 mln. Podobno dostała 3,5. To jest skandal. Mało „patriotyczne” to wszystko jest. Trzeba uruchomić orła. Tylko, żeby był duży. Jak nie pomoże, to ruszajcie z portretem Jana Pawła

Kolejny, trzeci wpis Arłukowicza w tej sprawie odnosił się do rzekomych zarzutów dla urzędniczki, które nie zostały jeszcze potwierdzone przez sąd i na tę chwilę są oparte o zeznania innego oskarżonego w tej sprawie. To wzmożenie pokazuje dość wyraźnie, jaką wściekłość w politykach Koalicji Obywatelskiej wywołało to, że urzędniczki nie udało się złamać aresztem wydobywczym.

źr. wPolsce24 za X

 

 
 
 

 

Polska

Presja ma sens. Anna W. opuści areszt. Ogromny sukces adwokata i naszej telewizji!

opublikowano:
annaw1.webp
Anna W. opuści areszt śledczy (fot. wPolsce24)
Wielkie gratulacje dla mecenasa dr Krzysztofa Wąsowskiego. Dzięki jego staraniom i nagłośnieniu sprawy przez niezależne media Anna W. była urzędniczka w Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego, która od stycznia przebywała w areszcie śledczym, opuści placówkę. Prokuratura Krajowa zdecydowała o zmianę środka zapobiegawczego wobec urzędniczki.
Polska

Jarosław Kaczyński opuścił prokuraturę. Dziennikarka TVN próbowała obarczyć go winą za śmierć Barbary Skrzypek

opublikowano:
1893773_3.webp
Jarosław Kaczyński po przesłuchaniu (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński złożył zeznania przed prokuraturą w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. Podczas spotkania z dziennikarzami już po wyjściu z siedziby Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga doszło do kuriozalnej sytuacji.
Polska

Pijak kładł się na motocyklu, by nadać sobie lepszej aerodynamiki. Oczywiście miał już zasądzony zakaz. FILM

opublikowano:
1-447074_mo1.webp
(Fot. Policja.pl/KWP Wrocław)
Nieudana ucieczka, pijany kierowca i zakaz prowadzenia pojazdów – to wszystko w jednym incydencie, który rozegrał się na drogach powiatu trzebnickiego. 28-latek na motorowerze postanowił uciekać przed policją, ale finał jego brawurowej jazdy nastąpił na leśnej drodze.
Polska

Przejmujące wyznanie Anny Wójcik na antenie telewizji wPolsce24: poczułam się jak przewożony zbir, morderca i terrorysta

opublikowano:
465921772_9495387380478177_8578755203944491928_n.webp
Anna Wójcik zwolniona z aresztu (fot. wPolsce24)
Aresztowana była współpracowniczka Mateusza Morawieckiego Anna Wójcik opuściła już areszt śledczy. Była dyrektorka w KPRM udzieliła telewizji wPolsce24 pierwszego wywiadu, w którym opisała, jak była traktowana w areszcie.
Polska

Co z tą „ingerencją w wybory” Tuska? Zaskakująca wypowiedź członka rządu

opublikowano:
tusk rozwydrzony.webp
Czy Donald Tusk aby nie histeryzuje w sprawie "cyberataku" na Platformę Obywatelską (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dziwny rozdźwięk w komunikacji rządu na temat „ingerencji w wybory”, której rozpoczęcie w środę ogłosił Donald Tusk. Nie zważając na alarmistyczne tony, w jakie uderza jego szef, wiceminister cyfryzacji zapewnił, że „Polsce nie grozi wpływ na wybory przez zagraniczne służby”.
Polska

Bodnarowcy kłamali o kajdankach. Anna Wójcik obnaża bezduszność władzy

opublikowano:
465921772_9495387380478177_8578755203944491928_n.webp
Anna Wójcik zwolniona z aresztu (fot. wPolsce24)
Wbrew temu, co ogłaszała wcześniej prokuratura Adama Bodnara, Anna Wójcik miała kajdanki na rękach i nogach. Śledczy tłumaczą, że to wina katowickiej policji, która konwojowała byłą dyrektorkę biura premiera Mateusza Morawieckiego.