Gospodarka

Kopalnia Silesia na krawędzi. Sanacja się nie udała. Ponad 700 osób na bruk

opublikowano:
Silesia w kryzysie, setki rodzin zagrożonych utratą źródła utrzymania
Kopalnia Silesia zapowiada masowe zwolnienia (fot. materiały prasowe/pgsilesia.pl/)
Prywatna kopalnia Silesia w Czechowicach-Dziedzicach na Śląsku zapowiada zwolnienia grupowe. Powodem są problemy finansowe zakładu. Pracę może stracić ponad 700 osób. Zwolnienia mają się zacząć już 18 grudnia.

Właściciel kopalni, firma Bumech, poinformował już związki zawodowe o swoich planach. W piśmie informującym o zwolnieniach grupowych zarząd tłumaczy, że przyczyną redukcji zatrudnienia jest systematyczne pogarszanie się sytuacji finansowej spółki mimo trwającego od roku postępowania sanacyjnego.

- Jeszcze kilka dni temu właściciel kopalni informował, że sanacja przynosi efekty – mówił przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PG Silesia, Grzegorz Babij.

Jeśli dojdzie do zwolnień, pracownicy będą w trudnej sytuacji, ponieważ nie obejmuje ich pakiet socjalny zapisany w projekcie nowelizacji ustawy górniczej.

To oznacza, że nie przysługują im jednorazowe odprawy czy urlopy górnicze. Właściciel kopalni złożył kilka dni temu skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą pomocy dla spółek węglowych z wyłącznym udziałem Skarbu Państwa. Według Bumechu zaburza to uczciwą konkurencję na rynku węgla.

Zdaniem Grzegorza Babija winę za obecną sytuację ponoszą zarówno władze spółki, jak i rządzący, którzy nie uwzględnili kopalni w żadnych ustawach okołogórniczych.

Zwolnienia mają zostać przeprowadzone od 18 grudnia br. do 31 marca przyszłego roku, jednak terminy mogą ulec zmianie w zależności od wyników konsultacji oraz przebiegu postępowania restrukturyzacyjnego.

Pierwsze spotkanie konsultacyjne ma odbyć się 5 grudnia.

źr. wPolsce24 za RMF FM/radiomaryja.pl

 

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.