Gospodarka

Kto chce wykończyć polską wieś? Niszczą nas w białych rękawiczkach i po cichu

opublikowano:
Świnie w chlewie, to już za kilka lat może być rzadki widok w Polsce
Świnie w chlewie, to już za kilka lat może być rzadki widok w Polsce (fot. shutterstock)
Polskie rolnictwo i hodowla, od lat będące fundamentem naszego bezpieczeństwa żywnościowego i dumą narodowej gospodarki, znalazły się w kleszczach. Z jednej strony bezwzględna machina biurokratyczna Brukseli zalewa nas absurdalnymi przepisami i otwiera granice na nieskontrolowaną żywność z Antypodów i Ameryki Południowej. Z drugiej – krajowe decyzje urzędników krok po kroku odbierają gospodarzom prawo do dysponowania własną ziemią.

Czy czeka nas rewolucja, w której tradycyjny polski schabowy i kurczak staną się towarem luksusowym, a nasze dzieci w szkołach będą karmione mięsem naszpikowanym chemią z drugiego końca świata?

Brazylijski drób w szkolnych stołówkach? Unia uderza w najmłodszych

Jedno z najbardziej bulwersujących pytań, które w ostatnich tygodniach stawiają sobie polscy producenci rolni, brzmi: Czy dzieci w szkołach będą jadły drób z Brazylii? Niestety, to nie jest ponury żart, a realny scenariusz, do którego prowadzi ślepa polityka handlowa Unii Europejskiej. Podczas gdy polscy hodowcy drobiu muszą spełniać wyśrubowane, rygorystyczne normy sanitarne i środowiskowe narzucane przez Brukselę – co drastycznie podnosi koszty produkcji – urzędnicy z UE bez mrugnięcia okiem otwierają rynek na masowy import taniego mięsa z Ameryki Południowej.

Tamtejsze gigantyczne fermy latyfundystów nie znają pojęcia „Zielonego Ładu”. Stosowanie pasz modyfikowanych genetycznie oraz antybiotyków, które w Europie są surowo zakazane, to tam chleb powszedni. Przetargi w publicznych placówkach, takich jak szkoły czy szpitale, rządzą się przede wszystkim kryterium najniższej ceny. Jeśli polski rząd nie postawi twardego weta, zalew taniego, gorszej jakości drobiu z Brazylii zniszczy rodzimych dostawców, a konsekwencje zdrowotne poniosą najmłodsi Polacy.

Umowa UE-Australia: Kolejny nóż w plecy polskiego rolnika

Jakby tego było mało, Bruksela właśnie dopięła kolejne porozumienie ponad głowami Europejczyków. Zakończenie negocjacji nad umową handlową UE-Australia i zniesienie barier celnych to kolejny cios wymierzony w polską wieś.

W imię globalistycznych interesów zachodnich korporacji handlowych, polscy producenci wołowiny i baraniny zostaną zmuszeni do nierównej walki z australijskimi agro-koncernami. Po raz kolejny stajemy przed tym samym absurdem: europejski rolnik jest nękany ekologicznymi restrykcjami, ograniczeniami emisji i biurokracją, podczas gdy żywność produkowana bez tych obciążeń na drugim końcu świata będzie masowo wjeżdżać na nasz kontynent. To nie jest „wolny rynek” – to zorganizowany sabotaż europejskiej produkcji żywności.

Planowanie przestrzenne przeciwko wsi, czyli urzędnik panem na zagrodzie

Zagrożenia płyną jednak nie tylko z zewnątrz. Krajowi producenci i organizacje branżowe (takie jak Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego – UPEMI) alarmują, że nowe podejście do planowania przestrzennego wprost zagraża ustawie o ochronie funkcji produkcyjnych wsi.

Zamiast wspierać rozwój gospodarstw, przepisy stają się batem na rolników. Absurdalne wymogi dotyczące np. wymiarów wiat rolniczych, restrykcje budowlane i rozrastająca się podmiejska zabudowa mieszkaniowa sprawiają, że normalna działalność hodowlana staje się niemal niemożliwa. Nowi mieszkańcy wsi, uciekający z miast, natychmiast zaczynają pisać skargi na zapachy czy hałas maszyn rolniczych, a urzędnicy zamiast chronić produkcję żywności, paraliżują pracę rolników.

Co więcej, nadciągają zmiany dla każdego, kto chce kupić ziemię na wsi. Obowiązkowe, rygorystyczne wpisy do aktów notarialnych mają dodatkowo związać ręce właścicielom gruntów. Państwo zamiast ułatwiać obrót ziemią i jej rozwój, wchodzi w rolę wszechobecnego kontrolera.

Geopolityczna wojna na talerzu

Eksperci wskazują, że destabilizacja rynku mięsnego to także efekt globalnej geopolityki. Wojna na Bliskim Wschodzie już teraz uderza w kanały eksportowe polskiego drobiu. Jednocześnie Chiny, w odpowiedzi na unijne cła na azjatyckie samochody, grożą procedurami antydumpingowymi i blokadą importu europejskiej wieprzowiny. Nadwyżki mięsa z Europy Zachodniej (np. z Hiszpanii czy Niemiec), które nie pojadą do Azji, zostaną na rynku wewnętrznym, drastycznie zbijając ceny w Polsce i doprowadzając naszych hodowców trzody chlewnej na skraj bankructwa.

Czas na opór i obronę polskiej suwerenności

Wszystkie te elementy układają się w przerażającą całość. Likwidacja polskiej hodowli i uzależnienie kraju od importu żywności z Brazylii, Australii czy Azji to pozbawienie nas podstawowego elementu niepodległości – suwerenności żywnościowej.

Jeżeli natychmiast nie powstrzymamy unijnego szaleństwa otwierania granic na niekontrolowany import i nie zmienimy szkodliwego prawa uderzającego w polską wieś od środka, za kilka lat obudzimy się w rzeczywistości, w której polska wieś będzie jedynie skansenem, a na naszych stołach zagości wątpliwej jakości chemia z importu. Polskie rolnictwo potrzebuje dziś twardej, narodowej ochrony, a nie potakiwania na kolejne pomysły brukselskich i warszawskich urzędników!

źr. wPolsce24 za Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, portalspozywczy.pl 

Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.
Gospodarka

Czarny scenariusz staje się faktem. Motoryzacyjny gigant zwolni 100 tysięcy pracowników

opublikowano:
Samochód marki Volkswagen
(fot, ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi przez bezprecedensowy kryzys, którego symbolem stały się właśnie radykalne decyzje koncernu Volkswagen. Rada nadzorcza spółki jednogłośnie zatwierdziła kompleksowy program głębokiej restrukturyzacji. Choć pierwotnie planowano zwolnienie 50 tysięcy pracowników, ostateczna skala redukcji etatów okazała się dwukrotnie większa – pracę ma stracić aż 100 tysięcy osób.
Gospodarka

Volkswagen skreśla markę, którą znali wszyscy Polacy. Ma zniknąć do 2029 roku, co z gwarancjami?

opublikowano:
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok (Fot. Pixabay)
Ibiza, Cordoba, Toledo, Leon - przez lata samochody hiszpańskiego Seata były stałym elementem polskich ulic. Dziś jednak marka, która dla wielu kierowców jest niemal symbolem motoryzacji przełomu lat 90. i 2000., znalazła się na równi pochyłej. Według dokumentu przygotowanego dla Rady Nadzorczej Grupy Volkswagen Seat ma zostać stopniowo wygaszony do końca 2029 roku. Ironia losu? Rok później marka powinna świętować swoje 80. urodziny.
Gospodarka

Zamiast odpowiedzi atak na dziennikarkę wPolsce24. Minister Motyka nie może już utrzymać nerwów na wodzy

opublikowano:
motyka ok
W rządzie Donalda Tuska musi panować coraz większa nerwowość. Chyba tylko tym można tłumaczyć coraz częstsze ataki ministrów na dziennikarzy mediów, które im się nie podobają. Tym razem padło na dziennikarkę wPolsce24. Powód? Bo zapytała ministra energii Miłosza Motykę, dlaczego paliwo jest takie drogie.