Gospodarka

Mercosur podpisany z naruszeniem prawa? Były minister rolnictwa: Żeby zostać ogranym, trzeba grać. Rząd Tuska w ogóle nie grał

opublikowano:
Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie ma wątpliwości: polski rząd powinien natychmiast skierować sprawę umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem dokument został podpisany z naruszeniem unijnego prawa, a jego skutki mogą być dramatyczne dla polskiego i europejskiego rolnictwa.

Gościem programu Kontra był Jan Krzysztof Ardanowski, który ostrzegał przed zgubnymi skutkami podpisanej w sobotę przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, umowy handlowej między Unią Europejską z krajami Mercosur – Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Umowa została podpisana, mimo że Parlament Europejski nie wyraził na nią zgody. Według Ardanowskiego, już sam tryb procedowania tej umowy budzi poważne wątpliwości prawne.

– Nie było zgody Parlamentu Europejskiego na podpisanie tej umowy. To jest fundamentalne naruszenie prawa unijnego – zwraca uwagę były minister rolnictwa.

Umowa korzystna dla Niemiec

Zdaniem Ardanowskiego Mercosur ma przede wszystkim ratować przemysł – zwłaszcza niemiecki – pogrążony w recesji. A koszty tego porozumienia mają ponieść rolnicy.

– To nie jest żaden cywilizacyjny przełom, jak próbuje się to przedstawiać. To czysta demagogia – mówi były szef resortu rolnictwa. – Rolnictwo europejskie zostanie zalane żywnością produkowaną poza jakimikolwiek realnymi normami.

Klauzule ochronne? „Pobożne życzenia”

Jednym z głównych argumentów zwolenników Mercosur są tzw. klauzule lustrzane, dzięki którym południowoamerykańska żywność musiałaby spełniać unijne standardy. Ardanowski nie zostawia na tej argumentacji suchej nitki. Jego zdaniem te klauzule nie są możliwe do wyegzekwowania, to pobożne życzenia - uważa.

- Politycy z Ameryki Południowej mówią wprost: unijne prawo ich nie obowiązuje – podkreśla. – Europa nie ma żadnych możliwości, by skontrolować miliony ton żywności napływającej z tamtych regionów.

Były minister zwraca uwagę m.in. na problem pestycydów, których pozostałości nie mogą być skutecznie badane w europejskich laboratoriach, bo substancje te nie są dopuszczone w UE – choć często są produkowane właśnie w Europie.

Uderzenie nie tylko w małe gospodarstwa

Ardanowski alarmuje, że pierwszą ofiarą Mercosur wcale nie będą małe gospodarstwa rodzinne, jak się zwykle sądzi, ale nowoczesne - średnie i duże - gospodarstwa towarowe, 

– To one żyją z rynku. Są zadłużone, inwestowały, zwiększały produkcję. Jeśli ceny spadną poniżej kosztów wytwarzania – zbankrutują – ostrzega.

Czy Polska powalczy o swoje interesy?

Według Ardanowskiego Polska ma jeszcze narzędzia, by walczyć o swoje interesy.

– Rząd powinien natychmiast skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE – apeluje. – Umowa Mercosur jest nie tylko sprzeczna z prawem unijnym, ale również z polską konstytucją i obowiązkiem ochrony krajowego rolnictwa.

Biała flaga

Były minister bardzo krytycznie odnosi się także do działań rządu Donalda Tuska - zarzuca mu bierność i brak realnej ofensywy dyplomatycznej. 

– Trudno powiedzieć, że został ograny, bo żeby być ogranym, trzeba grać, a tutaj tej gry w ogóle nie było. Już wcześniej wywiesili białą flagę – podsumowuje.

Cała rozmowa w materiale wideo

źr. wPolsce24

 

 

Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.
Gospodarka

„Najdroższa zima w historii”. Przemysław Czarnek ujawnia, co wkrótce czeka Polaków

opublikowano:
2500929_5
„Czekają nas drastyczne podwyżki cen węgla, energii i oleju opałowego, a rząd pozostawia obywateli bez osłon finansowych” – ostrzega poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk przedstawił poruszające relacje przedsiębiorców oraz zwykłych rodzin z Polski powiatowej.
Gospodarka

Wygrałeś nagrodę? Urząd skarbowy bezwzględnie upomni się o ten podatek

opublikowano:
pieniądze w polskiej walucie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wygrana w grze liczbowej, loterii promocyjnej czy konkursie potrafi wywrócić życie do góry nogami i przynieść ogromną radość. Niezależnie od tego, czy chodzi o gotówkę, nowoczesny samochód czy egzotyczną wycieczkę, wizja nagrody zawsze budzi wielkie emocje. Rzeczywistość potrafi jednak zweryfikować pierwotny entuzjazm. Kwota ogłoszona przez organizatora nie zawsze jest tą samą, która ostatecznie zasili konto zwycięzcy, a fiskus potrafi upomnieć się o podatek, a nawet nałożyć wysoką karę.
Gospodarka

„Pracujemy za darmo”. Drożyzna uderza w polskie piekarnie

opublikowano:
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja pozostawiła rodzimych przedsiębiorców na pastwę losu, kształtowanego przez gigantyczne koszty energii i paliw. Podczas gdy politycy obecnej większości zajmują się wewnętrznymi sporami i atakiem na opozycję i instytucje państwowe, w polskich małych i średnich firmach rozgrywa się walka o przetrwanie. Podczas trasy „Z Czarnkiem po Polsce” telewizja wPolsce24 odwiedziła wraz z kandydatem na premiera powiat rawski. Wizyta w lokalnej piekarni działającej od lat 60. XX wieku ukazała dramatyczny obraz polskiej gospodarki pod obecnymi rządami.
Gospodarka

Ciche zwolnienia w polskich firmach? Nowe dane GUS ujawniają niepokojący trend

opublikowano:
Spotkanie służbowe z udziałem trzech osób
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wrześniowe odczyty Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą nieoczywiste wiadomości o stanie polskiej gospodarki. Choć zatrudnienie w firmach stopniowo spada, liczba zarejestrowanych bezrobotnych w urzędach pracy niespodziewanie skurczyła się w porównaniu do poprzedniego miesiąca – i okazała się lepsza od wcześniejszych szacunków rządowych.
Gospodarka

Zmiana czasu już w ten weekend. Niektórzy Polacy zarobią za przestawienie zegarków

opublikowano:
zegarek
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W najbliższy weekend przestawiamy zegarki z czasu letniego na zimowy. Dla większości oznacza to dłuższą noc i dodatkową godzinę snu, jednak dla osób pracujących na nocnej zmianie – dodatkową godzinę obowiązków służbowych. Przepisy Kodeksu pracy precyzyjnie określają, jak pracodawca musi rozliczyć ten czas. W zależności od zajmowanego stanowiska, formy zatrudnienia i pensji, dodatkowy zastrzyk gotówki wyniesie od kilkudziesięciu do blisko 200 złotych.